HISTORIA HYPNOSIS PL Jack C HYPNOSIS PL ``````````` Jest 12 lipiec 1991 roku, Pszczyna, woj. katowickie, Polska. Dzieñ ten jest przeîomowy w þyciu dwóch kumpli - Toma i Jacka. W tym historycznym dniu Tom kupuje wreszcie Amigê 500. "Kodowaî" on wczeõniej dema na maîe Atari. Juþ dawniej byîo wiadomo, þe bêdziemy robili dema i bêdziemy starali siê zaistnieç na scenie, mieliõmy nawet wymyõlonæ nazwê - Diamond Disk, lecz na szczêõcie zostaîa ona zmieniona na obecnæ - sam wymyõliîem!! Tak w ogóle, to parê dni temu dowiedzieliõmy siê, þe juþ istnieje grupa HYPNOSIS, wiêc zmieniliõmy znów nazwê - teraz nazywamy siê HYPNOSIS PL. Nie widzieliõmy natomiast þadnego ich dema, a tylko sîyszeliõmy o ich dysku muzycznym. Ja (Jack) posiadaîem Amigê juþ od czterech miesiêcy, ale robiîem na niej tylko jedno (to, co 99.9% wszystkich posiadaczy "piêçsetki" czyli graîem). Tom od razu zabraî sie za assemblera 68000 i bardzo szybko produkowaî nowe procedury scrolli, wektorówki, bobów, plazmy itp. Potem pojechaîem na wakacje i nie widzieliõmy siê przez trzy tygodnie. Kiedy wróciîem, Tom miaî juþ zrobione pierwsze demko (1 miesiæc - dosyç szybko), które byîo jednak bardzo,bardzo cieniutkie. Póûniej zaczêliõmy myõleç o megademie. Najpierw miaîo byç to megademo zîoþone z oddzielnych czêõci, które moþna by przeîæczaç uþywajæc stoîowego urzædzenia kulotocznego zwanego potocznie myszkæ. Po obejrzeniu dema Phenomeny - Enigma zmieniliõmy jednak zamiar i po trzech miesiæcach zrobiliõmy demo typu show czyli naszego Exodus-a. Muzykê musieliõmy õciægnæç z PDP #1, ja zrobiîem grafikê (mocno powiedziane), a Tom zîoþyî to wszystko razem. Teraz traktowaç bêdziemy chyba to jako demo informacyjne, które jest daleko poniþej naszych obecnych moþliwoõci (i oczywiõcie ambicji). No a teraz nie moþemy juþ na Exodus-a patrzeç i gdyby nie to, þe sami je zrobiliõmy, dawno byõmy je skasowali. Podczas wytwarzania produktu zwanego megademem paru ludzi pomogîo nam. Naleþaîo by tu wymieniç Chumiego, Walnuta itp. itd. (Chumi teraz zaîoþyî wîasnæ jednoosobowæ grupê, a Walnut jeszcze nie zostaî przyjêty do naszego "wspaniaîego" teamu (nie myliç z Joker Team)). Wczeõniej nikt ze sceny nie sîyszaî o naszej grupie, gdyþ nie chcieliõmy zapeszyç (namnoþyîo siê teraz grup, które duþo mówiæ o swych moþliwoõciach, lecz tak na prawdê nic nie robiæ oprócz grania i za przeproszeniem pieprzenia bzdur o tym, jacy to oni sæ najlepsi)(nie myõlê tu o znanych grupach ze sceny, lecz o grupach dziaîajæcych na gieîdach np. ..., a zresztæ po co bêdê ich draþniî, oni i tak wiedzæ, o kogo chodzi). Kiedy pojechaliõmy na gieîdê (to takie miejsce, gdzie moþna robiç dosîownie wszystko, nawet swappowaç (rozprowadzaç) dema) poznaliõmy kilku ludzi... A zresztæ, co wam bêdê opowiadaî - waþny jest wynik - poznaliõmy swappera - Don Kichota. Ach, byîbym zapomniaî, mamy jeszcze muzyka (mamy, tzn. robi dla nas muzyczki, jednak jeszcze nie widzieliõmy go na oczy (moduîy przekazuje nam za poõrednictwem wspólnego kumpla - nazywa siê Artur)). I JACK/HYPNOSIS PL