PIERWSZE KOTY ZA PÎOTY!

Marek Pampuch



Po prapremierze na goôcinnych deskach ENTER-a ukazujemy sië juû samodzielnie i w wiëkszej objëtoôci. Cieszy nas odzew ze strony Czytelników juû na samym starcie (zîoôliwy diablik Guru podpowiada mi, ûe mógîby byê nieco wiëkszy, ale przypuszczam, ûe wakacje i tropikalne upaîy nie sâ czynnikiem mobolizujacym Was do chwycenia za pióro).

W numerze znajdziecie miëdzy innymi dîugi artykuî omawiajâcy wszystkie modele produkowanych (teraz i w przeszîoôci) Amig. Do tych ostatnich caîkiem niespodziewanie doîâczyîy Amiga 500 i Amiga 500 Plus. Firma Commodore... zaprzestaîa ich produkcji. Nie jest to jednak powód do podnoszenia larum ani do natychmiastowego pozbycia sië tych modeli. Po pierwsze: bëdâ one produkowane (tyle ûe w Chinach), po drugie: sâdzë ûe na rynku Amig w Polsce ich pozycja bëdzie dîugo nie zagroûona. Rosnâca liczba firm krajowych produkujâcych osprzët i oprogramowanie do "piëêsetki" i "pluskwy", a takûe serwis, stojâcy w wiëkszoôci przypadków na przyzwoitym poziomie zapewniâ dîugi i spokojny sen posiadaczom tych modeli Amig. Nie sâdzë, aby inaczej mogîo byê w kraju, skâd pochodzi wiëkszoôê sprowadzanego do nas sprzëtu -- czyli w Niemczech. Amigë 1000 firma Commodore przestaîa produkowaê dobrych kilka lat temu, a nadal ukazujâ sië tam ogîoszenia oferujâce programy i osprzët do tego komputera. W przypadku "piëêsetki" powinno to potrwaê jeszcze dîuûej. W kaûdym razie -- my zawsze bëdziemy z Wami i nie zapomnimy o Amidze 500, nawet wówczas, gdy Commodore o niej zapomni. Wróêmy jednak do naszego artykuîu. Przeznaczony jest on gîównie dla tych, którzy zamierzajâ kupiê Amigë albo wymieniê aktualnie posiadany model na inny i chcâ wiedzieê, czym sië róûniâ od siebie poszczególne modele. Jednak i pozostali Czytelnicy na pewno znajdâ w nim coô dla siebie.

Ponadto w numerze znajdâ sië zapowiadane kursy (i to od razu dwa). Ci z Was, którym znudziî sië juû Basic czy Pascal, mogâ zaczâê uczyê sië popularnego ostatnio jëzyka ARexx, natomiast ci, którzy dopiero przechodzâ z "etapu gier" na "etap czegoô wiëcej" niechaj popróbujâ zaprogramowaê grafikë w BASIC-u. Umieszczenie tego ostatniego kursu poprzedziîa doôê burzliwa dyskusja w gronie Redakcji. W efekcie BASIC "obroniî sië", ale juû wkrótce Czytelnicy dowiedzâ sië wiëcej na temat alternatywnych sposobów programowania grafiki.

Startujemy takûe z cyklem artykuîów na temat "Amiga po polsku". Dowiecie sië z nich nie tylko o miîoôciwie nam panujâcych standardach polskich liter, ale takûe o tym, co naleûy zrobiê, aby Amiga nie tylko pisaîa, ale i mówiîa w naszym jëzyku, a takûe, jak zmusiê drukarkë do drukowania ogoniastych liter naszego alfabetu.

Nie zapomnieliômy takûe o tych, którzy wolâ spoglâdaê na Amigë od strony hardware. Dziô dla nich przeîâcznik systemów operacyjnych do samodzielnego wykonania, a takûe opis zasad dziaîania genlocka. W numerze sâ teû staîe dziaîy (z AMIGA PLAY na czele) i kilka ciekawych, wydaje nam sië, artykuîów.

To w numerze wrzeôniowym. A juû za miesiâc poznacie tajemnice kart przyspieszjâcych dziaîanie Amigi. Rozpocznie sië teû nowy cykl mówiâcy o tym, jak moûna uîatwiê porozumienie sië Amigi z IBM-em (nawet bez wydawania duûej iloôci pieniëdzy), bëdâ teû kontynuowane wszystkie tematy rozpoczëte w numerze wrzeôniowym. Szykujemy równieû miîâ niespodziankë dla Czytelników. Jakâ -- o tym przekonacie sië za miesiâc.