Bardzo czësto, aby osiâgnâê w ûyciu okreôlony cel, korzysta sië ze starych, pewnych wzorów. Dobrym przykîadem sâ tu filmy komediowe, w których ômiejemy sië zwykle z tego samego, tylko za kaûdym razem w innym "opakowaniu". Jednakûe, jeûeli komedia jest dobrze zrobiona i grajâ w niej znani aktorzy, to nie pomysî jest najwaûniejszy, ale wykonanie.
Podobnie jest z PINBALL DREAMS, symulatorem bilardu. Zasad gry nie trzeba chyba tîumaczyê - odbijamy kulkë tak, aby jak najdîuûej toczyîa sië po, usianym róûnymi przeszkodami, polu gry i nie wpadîa do dziury na samym dole. Zresztâ, któû za mîodu nie chodziî do "salonów gry" i nie przepuszczaî ostatnich "dwudziestek", aby poodbijaê trochë stalowâ piîeczkë? Zabawa ta nie wymaga przesadnego myôlenia, wystarczy mieê dobry refleks i szczëôcie (no i oczywiôcie pieniâdze). Wraz z nastaniem ery komputerów mechaniczne bilardy przestaîy byê tak popularne, wyparîy je gry elektroniczne. Jednak duûo ludzi ma sentyment do tych maszyn. Najwyraúniej majâ go teû autorzy omawianej gry.
Nawet na ZX Spectrum, niedîugo po pojawieniu sië tego komputera na rynku, powstaîo wiele symulatorów bilardu. Z czasem robiono coraz lepsze, coraz bardziej wymyôlne, programy, udajâce prawdziwâ maszynë z "flipperami" i stalowâ kulkâ. Ta "moda" nie ominëîa teû Amigi - juû od dawna istnieje na niâ gra pod tytuîem PINBAL WIZARD. Jednak, jak zaznaczyîem na poczâtku, w przypadku kiedy pomysî jest juû "ograny", bardzo liczy sië wykonanie, a w PINBALL DREAMS jest ono na najwyûszym poziomie.
Amiga z zaîoûenia projektowana byîa jako konsola do gier i, oprócz zastosowaï profesjonalnych, wspaniale sië do tego nadaje. Ukîady wspomagajâce, jak na przykîad Blitter czy Copper, tworzâ nieograniczone moûliwoôci graficzno-animacyjne. Najczëôciej, do tej pory, wykorzystywane sâ one przez autorów przeróûnych programów demonstracyjnych, którzy dogîëbnie poznali wszelkie tajniki programowania Amigi. Ale dlaczego o tym wspominam? Otóû dlatego, ûe tajemnicâ poliszynela jest to, ûe autorzy PINBALL DREAMS sâ byîymi czîonkami jednej z najlepszych grup, tworzâcych "dema" na Amidze - The Silents. Ich umiejëtnoôci, poîâczone z moûliwoôciami komputera, stworzyîy naprawdë udany produkt.
Sama gra jest prosta, za pomocâ klawiszy ALT, AMIGA lub SHIFT sterujemy "flipperami", starajâc sië odbiê piîkë. Jednak caîa otoczka tego faktu to mocny punkt symulatora. Mamy do wyboru aû cztery róûne bilardy, od prostego (Ignition) do niezwykle rozbudowanego (Nightmare). Jednoczeônie w jednâ grë moûe graê do oômiu graczy, wyniki zapisywane sâ na dysku (wielki plus dla PINBAL DREAMS), a wszystko animuje sië w czasie rzeczywistym - 50 razy na sekundë! Grafika dopracowana jest do perfekcji, w czasie gry prawie caîe jej pole miga "ôwiateîkami". Wszystkiemu towarzyszy bardzo dobra muzyka, inna dla kaûdego z bilardów, lub nie mniej wspaniaîe efekty specjalne. Jeszcze jednâ zaletâ jest moûliwoôê uzyskiwania nawet kilkusetmilionowych wyników, co jest bardzo przemyôlanym krokiem psychologicznym - co to za bilard, w którym moûna uzyskaê "tylko" kilka tysiëcy punktów...
PINBALL DREAMS jest bardzo wciâgajâcâ grâ dla kaûdego, od dzieci do starych "wyjadaczy" komputerów. Nawet jedna kolejka, na przykîad podczas przerwy w pisaniu opisów gier, bardzo odprëûa.