ANOTHER WORLD

Rafaî Wiosna



Jest wiele gier, które wciâgajâ "od pierwszego wejrzenia". Jednak niewiele jest takich, które nie nudzâ sië po paru dniach. Co musi mieê gra, aby zainteresowaê gracza? Wielu zapewne powie, ûe wspaniaîâ grafikë, ôwietnâ muzykë... Jednak wiele jest gier z gatunku bij-zabij, które majâ te walory, a jednak nie zdobyîy wiëkszej popularnoôci. Zagorzali "giercmeni" twierdzâ, ûe z grâ, jak z kobietâ, nie musi byê îadna, ale musi mieê w sobie coô, co czyni jâ interesujâcâ...

Fabuîa ANOTHER WORLD jest, podobnie jak wiëkszoôci gier, wziëta z przyszîoôci. Pewien naukowiec, prowadzâcy badania nad akceleracjâ czâstek elementarnych, zajeûdûa swoim ferrari przed laboratorium. Pogoda jest nie najlepsza, szaleje burza. Drzwi otwierajâ sië i po chwili nasz bohater stoi przed swojâ pracowniâ. Specjalny kod cyfrowy, wystukany na klawiaturze numerycznej, pozwala otworzyê ûelazne drzwi, uniemoûliwiajâce niepowoîanym osobom wejôcie do ôciôle strzeûonego pomieszczenia. Komputer chroniâcy drzwi zaczyna omiataê ciaîo naukowca, który wîaônie przekroczyî próg, wiâzkami lasera, dokonujâc przy okazji analizy kwasu DNA komórek, w celu identyfikacji intruza. "Dzieï dobry Profesorze, widzë, ûe ma pan kluczyki do swojego ferrari...". Maszyny jednak sâ za gîupie na to, aby coô przeoczyê... Nasz bohater zasiada za pulpitem, z którego bëdzie sterowaî doôwiadczeniem. Zamiast tradycyjnego monitora ukazuje sië holograficzny model akceleratora czâstek. Jeszcze tylko zmiana parametrów doôwiadczenia i moûna spokojnie wypiê colë. Eksperyment sië zaczâî, wiâzka czâstek rozpëdzana jest aû do prëdkoôci ôwiatîa. Pech jednak chciaî, ûe w chwilë przed jej osiâgniëciem potëûne wyîadowanie atmosferyczne spowodowaîo przedostanie sië do ôrodka akceleratora wielkiej iloôci energii w postaci plazmy. Nie przewidziane warunki i nie przewidziany skutek. Wielki wybuch nie kontrolowanej materii wstrzâsnâî okolicâ, po pulpicie pozostaîy szczâtki nadpalonego ûelaza i betonu... Naukowiec w chwili wybuchu znalazî sië pod wodâ. Po wypîyniëciu na powierzchnië zastaî krajobraz, którego nigdy wczeôniej nie widziaî. Najwyraúniej projekcja tak wielkiej iloôci energii spowodowaîa przemieszczenie w przestrzeni, a nie wykluczone, ûe i w czasie...

Tak mogîaby sië zaczynaê niejedna ksiâûka czy film science- fiction. Jest to takûe niezîy poczâtek do gry komputerowej. Firma Delphine Software celuje w grach z niezîâ fabuîâ - dla przykîadu, po ukoïczeniu Operation Stealth moûna na jej podstawie napisaê nie najgorszâ ksiâûkë szpiegowskâ w stylu Alistaira MacLeana czy Fredericka Forsytha, oczywiôcie nie na ich poziomie, ale za to trzymajâcâ w napiëciu. Dlatego na kaûdy produkt tej firmy w napiëciu oczekujâ wszyscy miîoônicy îamania gîowy, a nie joysticka. Nie inaczej jest w przypadku ANOTHER WORLD. Jest to typowa gra przygodowa z elementami akcji. Anglicy zwykli okreôlaê ten rodzaj zwrotem "action-adventure". Na samym poczâtku urzeka kaûdego bardzo dobrze opracowane wprowadzenie w fabuîë, czyli intro. I tu pierwsze oznaki odmiennoôci ANOTHER WORLD od innych gier tego typu - grafika jest nieksztaîtna, postacie i przedmioty - kanciaste, ale za to wszystko perfekcyjnie sië porusza. Przyczynâ jest nowe podejôcie do animacji komputerowej, po raz pierwszy chyba zastosowane w grach - dwuwymiarowe obiekty wektorowe. Juû dawno przyzwyczailiômy sië oglâdaê "wektory" trójwymiarowe, wypeîniane i nie, ale to, co prezentuje ANOTHER WORLD, jest zupeînâ nowoôciâ. Dziëki takiej technice prezentacji grafiki znika teoretycznie problem zajëtoôci pamiëci przez poszczególne fazy ruchu postaci czy przedmiotu - tu zapisuje sië to jako sekwencje punktów, linii i wypeînianych pîaszczyzn. Ponadto nie ma problemu na przykîad ze skalowaniem grafiki czy przesuniëciami - takie przeksztaîcenia przestrzenne sâ w programie, jeûeli nie szkoîy podstawowej, to pierwszych klas liceum ogólnoksztaîcâcego. Oczywiôcie trzeba wîoûyê o wiele wiëcej pracy w stworzenie systemu animacji wektorowej, ale potem wszystko idzie juû "z górki". Wîaônie te "wektory" to silna strona ANOTHER WORLD i, jak sië wydaje, przyszîoôê gier na komputery osobiste - moûliwoôê zapisania wieluset animacji wektorowych na dysku, pozwoli na stworzenie niemalûe "sterowanych" filmów animowanych, mieszczâcych sië na jednej czy dwu dyskietkach. Dane o tak zapisanej grafice moûna przecieû bardzo dobrze skompresowaê... Zajmijmy sië jednak grâ, a nie jej otoczeniem.

Jak juû wspomniaîem animacja jest rewelacyjna, peînoekranowe sekwencje przygód bohatera w czasie jego wëdrówki po krainie, do której zostaî przeniesiony, to naprawdë coô miîego dla oka. Jednak nie na tym polega atrakcyjnoôê gry, nie na tym równieû, ûe moûna w niâ graê przez caîe miesiâce. Zîoûonoôê zagadek, które trzeba rozwiâzaê, ich liczba oraz obszar gry czyniâ z niej perîë w kolekcji kaûdego "powaûnego" gracza, konkurujâcâ z seriami firmy Sierra. Do ANOTHER WORLD moûna powracaê po kilku miesiâcach bez ûadnego znuûenia przygodami wektorowych postaci, oczywiôcie pod warunkiem, ûe sië wczeôniej gry nie ukoïczyîo. Aby to uczyniê, na pewno potrzebne jest kilka nie przespanych nocy, moûe nawet parë "zmarnowanych" tygodni, ale satysfakcja z samego faktu ukoïczenia jest bardzo wielka w grach tego typu.

Oprawa muzyczna jest równieû na wysokim poziomie, bardzo nastrojowa muzyka wzmacnia atmosferë, podobnie jak ôwietnie dobrane efekty specjalne, tzw. "efiksy". Sterowanie odbywa sië za pomocâ joysticka i, po krótkiej praktyce, nie przysparza trudnoôci.

Autorem programu i zarazem twórcâ grafiki jest Eric Chahi, jedynie muzykë napisaî Jean-Francois Freitas. Gra zostaîa wydana przez francuskâ firmë Delphine Software i z pewnoôciâ moûna jâ zaliczyê do klasyki gier na Amigë.