A—„ Ale sië wpakowaîem! ƒ[Ivanhoe/S-Large] „ A w co?‚ W Amos'a... Tak, zgadîeô, znowu bëdë pisaî o Amos'ie. Nie jest to jednak artyk na temat ƒ'Oh! Jaki ten ƒAmos piëkny!'‚, wiëc dla wszystkich fanatyków Amos'a lepiej by byîo gdyby pominëli ten tekst. Ja mimo, ûe jeszcze piszë w Amos'ie bëdë sië staraî uratowaê wszystkich poczâtkujâcych od tego koszmaru - jëzyka. — Na pewno zastanawiacie sië dlaczego —Amos'a darzë tak negatywnym uczuciem? Odpowiedú jest prosta: przez niego straciîem czas, który mogîem wykorzystaê na naukë Assemblera i C. Teraz myôlicie, dlaczego w takim razie uczyîem sië wîaôcie Amos'a? Ta odpowiedú jest tak samo prosta:„ nikt „mi nie powiedziaî jaka jest prawda.‚ A komu mogë za to podziëkowaê? Oczywiôcie ôwietnemu magazynowi jakim jest... Ha! Nie powiem, bo jeszcze C&A straci swoich czytelników :)... „{‚za póúno, C&A straciîo nie tylko czytelników, ale i gîowë... Mam cichâ nadziejë, ûe chociaû MA sië utrzyma ƒ/Novi„} „ Caîa historia zaczëîa sië jeszcze „kiedy miaîem C-64. ‚Kupowaîem wtedy wîaônie C&A i czasem zdarzyîo mi sië przeczytaê coô o Amidze, wiëc zaciekawiî mnie teû tekst dotyczâty 'nowego super jëzyka' jakim byî Amos. Postanowiîem, ûe jak sobie kupië Amigë, to bëdë wîaônie pisaî w tym jëzyku. A gdyby panowie z C&A byli bardziej lojalni, to napisaliby chociaû, ûe Amos nie nadaje sië do powaûniejszych celów! Nie straciîbym tyle czasu na zajmowanie sië tym jëzykiem! Ale nic. Staîo sië, a teraz bëdë musiaî przejôê kurs szybkiej nauki Assemblera i C. Tak wiëc zostaîem oczarowany Amos'em i jak juû sobie kupiîem Amigë i zaîatwiîem Amosa (udaîo mi sië dostaê od razu Pro 2.0!) zaczâîem pisaê. Bardzo mi sië podobaîo, ûe nie muszë sië uczyê nowych komend. A czemu tak byîo? Po prostu, Basic na C-64 jest bardzo podobny do Amos'a! Tak wiëc juû po coô z 20 dniach napisaîem swój pierwszy program w Amos'ie. Ale nie mam teraz zamiaru opisywaê wam tych wielu miesiëcy, przez które poznawaîem tajniki tego dialektu. Chodzi mi o to, ûe nie naleûy iôê na îatwiznë, czy teû sîuchaê wskazówek 'mâdrzejszych' Amigowców. Szkoda tylko, ûe dowiedziaîem sië tego na wîasnej skórze. Ale chcë aby wszyscy poczâtkujâcy wiedzieli, ûe Amos nie jest jëzykiem, który ma przyszîoôê! I nie wierzcie kolegom jak to îatwo napisaê program itp. A jeôli jeszcze Was nie przekonaîem, to mam nadziejë, ûe przedstawione poniûej wady Amos'a was skutecznie przekonajâ! Uczcie sië C! Potem zacznijcie kombinowaê w Assemblerze, ale nie ruszajcie AMOSA!!! ƒ 1. ‚Amos jest caîkowicie odizolowany od systemu. Zaawansowani owszem, poradzâ sobie z tym, ale poczâtkujâcy - nie ma szans! „{‚najzabawniejsze dla mnie jest jakieô tam rozszerzenie, którym ostro od 2 numerów MA podnieca sië Krzysztof Prusik - chciaîbym tylko zobaczyê program obsîugujâcy TYLKO jedno okno i jego gadgety (Close i Size wystarczy :) oraz jego wielkoôê. I jeszcze klawisze myszy (hi Kysy! Blablaowicze juû wiedzâ pewnie o co chodzi) czytane przez jakieô "=Imouse Key", hehe ƒ/LeMUr„} ƒ 2. ‚Amos jest zbyt wolny do tworzenia programów uûytkowych czy dobrych gier! A nie myôlcie, ûe i proste programy edukacyjne dziaîajâ tak caîkiem po naszej myôli! ƒ 3. ‚Jeôli marzycie o pisaniu DEM, to Amos nie powinnien W OGÓLE wchodziê w rachubë! Mamy tam takie moûliwoôci, ûe szkoda gadaê! A jeôli nie znamy Assemblera i w ogóle Amos'a, to tracimy tylko cenny czas. ƒ 4.‚ Programy w Amos'ie prawie w 100% wykorzystujâ procesor, a przez to spowalniajâ pracë innych programów! ƒ 5.‚ Nawet najpîynniej dziaîajâcy efekt po uruchomieniu jeszcze innego programu bëdzie chodziî jak ûóîw. ƒ 6.‚ Mimo, ûe Amos posiada wewnëtrzny jëzyk tworzenia interface'u uûytkownika, to jego zrozumienie jest dla poczâtkujâcego prawie niemoûliwe. ƒ 7. ‚ Mimo, ûe istnieje moûliwoôê wczytania moduîu z Protracker'a (na przykîad), to nie licz, ûe bëdzie on dziaîaî poprawnie jeôli bëdâ w nim jakieô instrukcje inne niû zmiana tempa... Moûliwe, ûe powodów tych podaîem trochë za maîo, ale jakoô nic mi nie przychodzi teraz do gîowy. Mimo to, wierzcie mi, „Amos nie ma przyszîoôci „jako jëzyk profesionalisty‚. Moûe to i mocne sîowo, ale ûaden programista, koder, czy jak tam jeszcze sië nazywamy nie powinniem iôê na takâ îatwiznë i do tego tak ograniczaê swoje moûliwoôci! Wiem, ûe na poczâtku nie odczuwa sië tej 'izolacji', ale czas leci, mamy coraz wiëksze umiejëtnoôci i w koïcu poznajemy przykrâ prawdë. Najbardziej jednak ubolewam nad tymi, którzy ciâgle sâ oczarowani 'gigantycznymi moûliwoôciami' Amos'a. Jeôlibym jakoô mógî wam pomóc, to proszë napiszcie! Moûliwe, ûe uda mi sië was ocuciê od tego zîego oczarowania... A czyûby autor tego jëzyka byî czarownikiem? A tak bawiâc sië w proroka, wnioskujë, ûe zbliûa sië kres Amos'a. Dotyczy to wiëkszoôci tych, którzy zaczëli uczyê sië Amos'a juû w pierwszych 'chwilach' jego powstania. Byê moûe nie mam kontaktu tak dîugo z Amos'em, ale wydaje mi sië, ûe mogë teû sië do owych kolegów zaliczaê. Tak wiëc, przykro mi, i rozumiem was koledzy. Czas na Assembler i C! Moûe jeszcze zdâûymy sië nawróciê... Marudziî jak szalony —„ Ivanhoe/S-Large Team — ul. Warszawska 20/6 — 89-600 Chojnice — P o l E n d P.S. Ja jestem w sytuacji zwrotnej: Amos is dead, a Ass & C Rulez! Wiëc jak ktoô teû odszedî od naîogu i idzie w podobnâ co ja stronë, to fajnie by byîo jakbyômy sië wspomogli duchowo...