A— „ Napëd twardego dysku do Amigi 500 ƒ[Apacz/Fire and blabla] Na poczâtku mojego artykuîu, pewnie wiëkszoôê z Was stwierdzi me psychiczne niezrównowaûenie. Po jakâ cholerë kupowaê twardziela do A500? Jest kilka powodów, które moûe jednak przekonajâ Was, ûe jeszcze nie postradaîem zmysîów. Na poczâtku myôlaîem, ûe nie wystarczy mi pieniëdzy, miaîem dostaê jakieô trzy baïki za robotë, co by wystarczaîo na kontroler i jakâô maîâ czterdziestkë, ale to i tak mnie urzâdzaîo. Druga sprawa to, ûe moja Amisia byîa juû znacznie (?) rozbudowana (OS 3.0, 2.5MB ram) i nikt w takiej konfiguracji by jej nie kupiî, a juû jakby ktoô sië zdecydowaî, to na pewno bym na tym straciî, a zarobione pieniâdze i tak by nie starczyîy na A1200. Dziô wiem, ûe by wystarczyîy, ale nie ûaîujë. Miaîem do wyboru kilka kontrolerów, chciaîem mieê jednak teû rozszerzenie pamiëci. Urzâdzenie ƒElsatu‚ (MegaRamHD) kosztowaîo prawie trzy miliony, co odrazu dyskwalifikowaîo je na starcie. Wybraîem innâ ofertë, a mianowicie produkt firmy ƒEureka‚ (która znana jest z duûej iloôci rozprowadzanych kompaktów). W ofercie tej firmy znajdowaî sië kontroler dysku twardego razem z rozszerzeniem pamieci Fast za 1750, co byîo juû do przyjëcia. Doszedî do mnie po dwóch tygodniach od daty zamówienia (pocztâ). Byî zapakowany w doôê duûych rozmiarów tekturowe pudeîko wypeînione po brzegi muszelkami ze styropianu. Od razu rzuciîa sië w oczy jego dziwna konstrukcja, która w przeciwieïstwie do wiëkszoôci urzâdzeï podîâczanych z boku szyny byîa wykonana nie ze stylizowanego na kolor i ksztaît Amigi plastiku, ale z kremowego metalowego pudeîka. Zresztâ jednak nie jest ona znów taka brzydka. Faktem jest, ûe jest ciëûka, co moûe spowodowaê trudnoôci przy przenoszeniu komputera (grozi zîamaniem szyny). Doîâczone do niej byîy dwie ksiâûeczki - jedna w "ôwiatowych" jëzykach, druga po polsku. Z instrukcji dowiedziaîem sië, ûe urzâdzenie nie jest polskiej produkcji. Jest do dosyê znane na ôwiecie urzâdzenie o symbolu ƒAT-508‚, przeîoûone tylko w polskâ obudowë. Widziaîem oryginalnâ, niemieckâ i trzena przyznaê, ûe tamta jest duûo îadniejsza (przynajmniej ma prostokâtne diody, a nie jak u mnie obleône okrâgîe). Wîaônie, kontroler ma na przodzie obudowy dwie diody jednâ zielonâ (power), i drugâ pomaraïczowâ (disk busy), które skutecznie utrudniajâ zdjëcie obudowy. Z tyîu zaô ma dwa przeîâczniki: do wyîâczenia pamiëci i napëdu, oraz gniazdo dodatkowego zasilania, które jednak nie ma nigdzie opisanych wyprowadzeï. Teraz moûe o pamiëci - urzâdzenie to w przeciwieïstwie do hardware Elsatu nie ma rozszerzenia na koôciach SIMM, które sâ powszechnie dostëpne w sprzedaûy (grzyby), natomiast uûywa koôci typu ZIP. Tu pewnie wiëkszoôê posiadaczy kontrolera przerazi brakiem moûliwoôci zakupu tego typu ukîadów. Jest to nieprawda - wymienione wyûej ukîady moûna kupiê w ƒStodole‚, w ƒEurece i w paru innych firmach zajmujâcych sië elektronikâ, oprócz tego znajdujâ one zastosowanie w kartach VGA i w starszych pîytach 286, widaê wiëc, ûe jak sië postaraê, to wszystko moûna dostaê. Razem z kontrolerem dostarczany jest oczywiôcie kabel do twardego dysku i kabelek do podîâczania zasilania, co znacznie upraszcza podîâczenie twardziela. kabel jest oczywiôcie dla dysku 3.5 calowego. Kilka tygodni po zakupie kontrolera, starsza daîa mi na HD, caîe cztery baïki. Oczywiôcie nastëpnego dnia od razu poleciaîem do sklepu i zakupiîem hardware. Byî to dysk twardy ƒConner 420 MB‚. Trochë trudnoôcie sprawiîo mi zainstalowanie go w ôrodku, miëdzy innymi z powodu úle obsadzonych diód, które przeszkadzaîy w zdiëciu obudowy. Po pewnej korekcie (wygiëcie doprowadzeï), wszystko udaîo sië rozîoûyê. Dysk twardy mocuje sië ôróbkami (nie ma w zestawie) do bocznych ôcianek kontrolera. Nie jest to zbyt îatwe, ale przy odrobinie wprawy, da sië to zrobiê. Ôróbki te przeszkadzajâ w dopchniëciu kontrolera do zîâcza, tzn. tak mi sië wydaje, wszystko chodzi poprawnie, ale o jakieô póî centymetra odstaje. Dysk twardy instaluje sië w systemie za pomocâ dostarczonego oprogramowania, jest to dosyê szczegóîowo opisane w instrukcji, wiëc nie ma sensu jej powielaê. Co do instrukcji, to jest to jedna z lepszych jakie kiedykolwiek widziaîem. Nie chodzi oczywiôcie o sam jej wyglâd estetyczny, ale sposób w jaki zostaîa napisana. Na poczâtku wyjaônione jest krok po kroku jak wszystko podîâczyê i zaistalowaê, w drugiej czëôci opisane sâ po kolei programy wystepujâce razem z kontrolerem. Taki ukîad pozwala na szybkie zainstalowanie i nie zmusza do szukania po caîej ksiâûce. Przy instalacji dowiedziaîem sië, ûe mój HD naprwdë ma nie 425 ale 406 MB. Jest to oczywiôcie chwyt reklamowy. Moûna byîo równieû ustawiê (co jest nie spotykane w innych kontrolerach) czas, po którym twardziel ma zaparkowaê. Jest to przydatne jeûeli np. renderujemy jakâô scenë, to po kiego ma caîy czas biegaê dysk. Co do samego dysku to chodzi on dosyê cicho i ma maîy czas rozpëdzania sië. Wielkoôê bufora, zaleûy od gustu, a od niej zajëtoôê naszej pamiëci i prëdkoôê pracy dysku. Ja przy poczâtkowych czterech partycjach ustawiîem bufory na 20KB, co jest wielkoôciâ niezbyt duûâ, a wrëcz za maîâ, teraz przy dwóch partycjach jeden ma 63KB, a drugi 20KB (prawie nie uûywany). Prëdkoôê przesyîu zmierzyîem za pomocâ programu ƒALfperf‚. Gdzieô tutaj powienien zjadowaê sië obrazek przedstawiajâcy wykres zaleûnoôci prëdkoôci od wielkoôci bufora „{‚sorry, ale byî to full-screen, a po przeskalowaniu nic nie byîo widaê :( ƒ /LeMUr„}‚. Jak widaê nie jest ona zbyt duûa, ale wystarczajâca - miëdzy 600 a 700 KB na sek. Faktem jest, ûe Emer na A1200 z Connerem 850MB ma transfer rzëdu 1.3MB/sek, ale z wczeôniejszym Quantumem 170MB byîo 550KB/sek. Czas na maîe posumowanie. Teraz po czterech miesiâcach uûytkowania dysku jestem od niego caîkowicie uzaleûniony. Po prostu nie wyobraûam sobie pracy (nawet na A1200) bez twardego. Tak ûe nie ûaîujë, ûe nie sprzedaîem "pensetki". Moûe miaîbym teraz A1200, ale bez HD to ûadna zabawa „{‚wîasnie! ƒ/LeMUr„} Muszë jeszcze wspomnieê o kilku rzeczach. Zanim kupiîem swój dysk poûyczyîem od Proctora Maxtora 270MB. Byî on formatowany na A1200. O dziwo system nie rozpoznaî dysku i w ogóle nie pozwalaî na start systemu, nawet z dyskietki. Oznacza to, ûe nie mógîbym nawet go sformatowaê u siebie. Jest to wedîug mnie znaczna wada. Dyski powinny byê zapisywane standardowo - uproôciîo by to znacznie robienie backupu (po prostu podîâczyî bym drugi dysk, istnieje taka moûliwoôê, nawet w tylnej ôciance zostaî wykonany otwór na wyprowadzenie taômy). Drugâ ciekawostkâ jest to, ûe bez problemu moûna do kontrolera podîâczyê dowolny CD-ROM (standardu Atapi). Sterowniki do takowego sâ dostëpne w Aminecie i w pakiecie programów dostarczanych razem z kartâ TandemCD - AtapiOktagon.device. ƒPosumowujâc‚: jest to jedna z kilku propozycji kontrolera, a wedîug mnie najsensowniejsza. Hough! ˜„Apacz/Fire and bla*2