A˜ „Moje boje z Connerem ƒ[Emer/Fire] Ostatnimi czasy zdecydowaîem sië "szarpnâê" na jakiegoô w miarë konkretnego hadeka. W tym celu wybraîem sië na krakowskâ gieîdë, gdzie mój wybór padî na, w miarë niedrogi, dysk ƒConner CFS850A ‚ o pojemnoôci (jak sama nazwa modelu wskazuje) 850MB. Jest to jednak chwyt reklamowy Conner'a masowo stosowany równieû przez inne firmy, miëdzy innymi przez renomowanâ firmë Western Digital. Uznano bowiem 1MB za 1mln bajtów, co oczywiôcie jest bzdurâ. Faktycznie 1MB=1024KB, 1KB=1024 bajty, tak wiëc 1MB=1048576 bajtów. Z tego wynika, ûe dysk ma pojemnoôê nieco powyûej 810MB. Ale myôlë, ûe przy takiej pojemnoôci nie powinienem robiê z tego wielkiego problemu, co innego, gdyby mowa byîa o jakiejô marnej czterdziestce :-) To tyle tytuîem wstëpu. Teraz z czystym sumieniem moûna przejôê do samego montaûu. Aby podîâczyê 3,5 calowy dysk do kontrolera IDE/AT-Bus, zamontowanego standardowo w Amidze 1200 potrzebna nam bëdzie odpowiednia przejôciówka. Moûna takowâ kupiê w Elsacie wraz z oprogramowaniem pomocnym przy "partycjonowaniu" i formatowaniu dysku. Sama przejôciówka ma jednak w moim przypadku eliminujâcâ jâ wadë, bowiem uûycie jej wiâûe sië z usuniëciem metalowego ekranu, co ujemnie wpîywa na odprowadzanie ciepîa z wnëtrza komputera. Innâ moûliwoôciâ jest kupno przejôciówki zmontowanej na samej taômie (bez uûycia pîytki drukowanej). W tym przypadku dysk spokojnie daje sië upchaê bez koniecznoôci "wyrzucania" ekranu. „ Po podîâczeniu hadeka ‚podzieliîem go na partycje, sformatowaîem i zainstalowaîem system. Dysk hasaî pozytywnie do czasu, gdy zresetowaîem komputer. Od tej wielkopomnej chwili moja Amiga wypiëîa sië totalnie na znajdujâcego sië w jej wnëtrzu Conner'a. Wyîâczyîem wiëc komputer i zaczâîem sië zastanawiaê, co moûe byê przyczynâ takiego, a nie innego obrotu sprawy. W miëdzyczasie zadzwoniîem do ƒApacza/Fire & blabla‚ (Hi Apacz!), ale on teû niestety nie znaî odpowiedzi. Po ponownym wîâczeniu Amigi dysk zaczâî sië rozkrëcaê (w dosîownym tego sîowa znaczeniu) i po chwili na ekranie monitora miaîem WBench'a. Co jest przyczynâ tego, ûe dysk jest "widziany" przez system po wîâczeniu zasilania, a po resecie z klawiatury nie? Poczâtkowo myôlaîem, ûe mój dysk jest uszkodzony, co wcale mnie nie zaîamaîo, poniewaû pomimo, iû kupiîem go na gieîdzie, otrzymaîem rocznâ gwarancjë. Ale nie mniej jednak nie uômiechaîo mi sië jechaê z powrotem do Krakowa i wykîócaê sië gieîdziarzem o wymianë. W takim wypadku pozostaî jedynie Magazyn Amiga i artykuîy dotyczâce testów i instalacji twardysków. Nic takiego jednak nie znalazîem. Dopiero przez przypadek (?) w tekôcie dotyczâcym bodajûe przystawki ProModule do CD32 trafiîem na informacjë traktujâcâ o moim problemie. Wystarczyîo odîâczyê pierwszâ (czerwonâ) ûyîë z taômy îâczâcej dysk z kontrolerem, aby byî on rozpoznawany po resecie. Na wîasne ryzyko wykonaîem ten zabieg i system wystartowaî bez oporów. Od tamtej pory (ok.3 miesiâce) nie miaîem z hadekiem rzadnch problemów, wliczajâc w nie takûe najczëôciej spotykane problemy z brakiem miejsca na nim. No, ale odpukaê w niemalowane! Jednak ci, którzy majâ podobne problemy z dyskami Conner, a nie zdecydowali sië odciâê pina odpowiadajâcego za reset mogâ skorzystaê z dobrodziejstw programu „A_1200HDPatch‚ autorstwa Rainera Hessa. A_1200HDPatch umieszczony w WBStartup bëdzie przedîuûaî czas wykrywania twardziela przez system. Opis tego programiku znajduje sië w Magazynie Amiga 12/95, strona 10. — Czas na podsumowanie. Osiâgi dysku Conner CFS850A nie naleûâ do najgorszych. Sam transfer danych jest dla mnie zadowalajâcy: wynosi on okoîo 1,4MB/s. Mój poprzedni dysk - WD Caviar 170MB miaî w przybliûeniu 600KB/s. Oczywiôcie obecnie produkowane dyski WDC, tzw. trzeciej generacji, majâ bardzo szybki transfer, dochodzâcy nawet do 2,5MB/s (czyli prawie wszystko, co moûna wycisnâê z AT-Bus'a), ale niestety ich cena jest trochë wyûsza od porównywalnych twardzieli Conner'a. Model CFS850A charakteryzuje sië takûe wyjâtkowo cichâ pracâ oraz ôrednim poborem prâdu (450mA na 5V i 215mA na 12V) - zaslilacz Amigi powinien bez problemu poradziê sobie z takim dyskiem. Do zalet moûna zaliczyê równieû szybki czas "rozkrëcania" sië dysku, co eliminuje koniecznoôê resetowania komputera po bezpoôrednim wîâczeniu do sieci. Przyszîa pora na wady, a raczej na wadë. Jest niâ mianowicie kîopot z resetem, ale jak widaê moûna byîo sobie spokojnie z tym problemem poradziê. Ja osobiôcie jestem bardzo zadowolony z pracy tego twardziela i myôlë, ûe inni uûytkownicy tego modelu teû nie majâ powodów do narzekaï. „ Emer/Fire —Od LeMUra: Ja tam teû mam (hehe - jak to fajnie powiedzieê: "teû MAM twardy dysk"!) Connera (420MB) i ƒnie mam ƒûadnych z nim problemów!‚ Nie ucinaîem ûadnych "czerwonych kabelków" i tym podobnych pierdóî - po zamontowaniu wszystko dziaîa (odpukaê! puk, puk... Kto tam? =) jak naleûy, czego sobie i Wam ûyczë!