A˜ „The Hutchinson Encyclopedia ƒ[Tomash/Art-B & Blabla] — Muszë przyznaê, ûe ostatnio —zaszokowaîa mnie oferta firmy„ Eureka‚. Oferuje ona starsze kompakty po bardzo atrakcyjnej (ah! minimalnej) cenie! Jest to szokujâce jeôli widzë cenë poniûej 10 PLN. Po trosze zachëcony przez ojca, a po trosze chcâc daê zarobiê (a jak!) jednej z najlepszych amigowskich firm wysîaîem zamówienie na encyklopedië Hutchinson. Zainteresowaîa mnie ona zwîaszcza po przeczytaniu opisu w MA, a nie chciaîem kupowaê bezsensownej ksiâûki kucharskiej, czy zbiorku roôlin :-^ Po okoîo dwóch tygodniach przyszîo do mnie zawiadomienie o odbiór przesyîki z poczty. Nie powiem jakie przemknëîy przez mojâ gîowë poczâtkowo myôli, chyba kaûdy stamp-cheater sië domyôli. I tak po kilku sekundach ochîonëîem. Po zapîaceniu 24 zî panienka z okienka podaîa mi maîâ paczkë. Wow! Zabezpieczona jak nie wiem co, nawet poczta to swojâ firmowâ foliâ owinëîa. „ Kompakt jest w îadnym opakowaniu‚, ale przecieû nie opakowanie ôwiadczy o jakoôci produktu. Poza tym znajduje sië w pudeîku bardzo pobieûna instrukcja jak to wszystko obsîugiwaê. Po wîoûeniu kompaktu bardzo miîa niespodzianka. Uruchamia sië instrukcja obsîugi, bardzo podobna do tej z "Welcome CD", z tym, ûe ma duûo îadniejsze scany w HAMie i niezîej jakoôci sample z gîosem. Pan lektor mówi bardzo wyraúnie, wiëc nawet poczâtkujâcy anglista poradzi sobie ze zrozumieniem (no skoro ja sobie poradziîem ;-) Instrukcji (jeôli juû sië zacznie) nie da sië przerwaê :-((( —A trwa ponad 3 minuty... Wreszcie uruchamia sië caîkiem przyzwoity panel. Zachëcony opisem w MA (chyba sië powtarzam :-^) wybraîem hasîo jakiegoô muzyka (chyba Beethovena). Nie bëdë opisywaî jak to sië robi. Dodam tylko ûe jest to doôê niewygodne. Ukazaîa sië na dole ikonka z muzyczkâ. Klikam... Niestety, dúwiëk zapisany jest jako sampel i jest sîabiutkiej jakoôci. Czëste szumy i w ogóle :-) Krótki wglâd FMasterem do kompaktu wywiera spore wraûenie. „Sample sâ ogromnej dîugoôci! „ Wybraîem teû pana "Walese"‚. Ukazaîa sië ikonka symbolizujâca zdjëcie. Zdjëcia sâ na prawdë niezîej jakoôci, choê programiôci mieli chyba doôê sîabego konwetera (pierwsza linia widoczna tylko w poîowie). Niestety aû ukaûe sië caîe zdjëcie trzeba doôê dîugo czekaê (efekt wysuwania screena z doîu z szybkoôciâ pixel na sekundë ;-) I po co to? To encyklopedia, a nie demo sprzed 20 lat! Z menu wybraîem takûe opcjë „Map‚. Wow! Toê to prawdziwy pokaz interaktywnoôci naszego komputera! Ukazuje sië mapa ôwiata, a my moûemy wybraê dany kontynent. A póúniej kraj, a póúniej... nic.ƒ Mapy sâ DENNE.‚ Nie ma tu chyba z 90% krajów, a jeôli jakiô kraj jest "zamapowany", to nie moûna sië o nim nic dowiedzieê. Kilka najwiëkszych miast, rzeka i to wszystko. Po prostu szok... Tu chyba bëdzie koniec tego arta, bo ûal mi râk na opisywanie THE. Z pewnoôciâ jest to encyklopedia sîaba jak na dzisiejsze standardy. Poza tym autorzy nie wykorzystali miejsca na kompakcie nawet w poîowie (!). Nie ma muzyki zapisanej na ôcieûce kompaktowej, a obrazki sâ NON-AGA (choê encyklopedia robiona byîa na CDTV, a nie CD32), obsîuga jest toporna, hasîa nie sâ wytîumaczone tak, jak np. w mojej encyklopedii PWNu. Zdecydowanie nie polecam, mimo tak niskiej ceny. Tym produktem nie zaszpanujemy PCetowcom, ani nawet Atarowcom. „ Jest to bardzo ograniczone „úródîo wiedzy! —Jeszcze kilka danych z okîadki: - 25000 haseî - 2000 fotografi (gdy katalog doszedî do tysiâca nie chciaîo mi sië juû czekaê :-^ - 500 ilustracji - 250 sampli - 150 map (îaî!) cena: 18 zî moja ocena (1-9): 3 — ƒTomash/Art-B & Bladwa „PS. Firma Eureka na pewno nie wynajëîaby mnie jako promotora ;-) „PS2. A moûe ktoô ode mnie kupi ten kompakt? Sprzedam za 10zî + koszty przesyîki... Poza tym moûe ktoô chce kupiê CDTV z dodatkami? ;-) Ja chëtnie kupië CD32 (no kurcze, to artykuî a nie reklama!)