A˜„ E King! ƒ[Tomash/Art-B & Blabla] Ostatnimi czasy przeglâdaîem sobie „9-ty numer ‚naszej „ Izviestii {‚to sië chwali! :)) ƒ/LeMUr„}‚. Natrafiîem na artykuî o bardzo pociâgajâcym mnie tytule - ƒ"Amiga E"‚. Swoje poglâdy na temat tego jëzyka wyraziî Apacz, który (jak wywnioskowaîem z tekstu) nie programuje w tym jëzyku i ocenë jego mógî przedstawiê raczej obiektywnie. Artykuî byî dobry, jednak Autor skupiî sië na drobnostkach, takich jak ARexx, dosyê sîabo zarysowujâc sam jëzyk E. — Tutaj wkraczam ja. Nie ukrywam ûe —jestem (jak na razie) idolem E. Dlaczego programujë w tym jëzyku? Moûe dlatego, ûe - przyznajë sië - nie wiele z C miaîem do czynienia. Powiedzmy - z nowoczesnym C, bo przeglâdnâîem trochë starych opisów i raczej sië zraziîem. W kaûdym bâdú razie w ûaden sposób nie ûaîujë mojego posuniëcia (tj. nauki AmigaE). Nie zajmuje sië programowaniem "profesjonalnie", chcë tylko czasem zrobiê sobie jakiô program, a takûe zîapaê choê podstawy systemu Amigi (nie ukrywam, ûe wczeôniej dîubaîem sporo w Amosie. Nie rozumiem tylko po co mam uûywaê Amos-system, a nie jeden z najlepszych systemów operacyjnych na ôwiecie). Ale zboczyîem z tematu. Miaîem pisaê o zaletach E, eh? Hmmm.... Muszë sië powaûnie zastanowiê :-^. Gîupie ûarty. Uwaûam ûe E jest lepszy (dla mnie) niû C! Poczâwszy od samego porównania kompilatorów. Z tego co przeczytaîem w MA, kompilator SAS w peînej konfiguracji potrzebuje mnóstwo RAMu i twardziela (bo ûegnaj miîa praco...). Nie wiem jak to jest na prawdë (LeMUr, Ty wiesz ;-#), ale po zainstalowaniu kompilatora E w Ramie (niestety, takie postëpowanie jest trochë trudne z 1MB, ale dla chcâcego nic trudnego...) i "razowym" skompilowaniu programu do obróbki (oraz zainstalowaniu skryptu ARexxa tak jak opisywaî to Apacz w swoim artykule) nie muszë w ogóle martwiê sië o przekîadanie dysków. Wszystko robi sië w pamiëci, a po wciôniëciu F10 (Compile) po kilku sekundach program widnieje uruchomiony na WBenchu. Ômiem nawet powiedziec ûe wygodniejsze to jest od samego Amosa! ƒ E jest duûo îatwiejsze w ƒoprogramowaniu niû C. ‚ Kiedyô przeglâdaîem CManuala i kupe przykîadów - jakoô nie chciaîo mi sië wbiê do tego îba. Nie potrafiîem sam nic napisaê. W nawale tych dziesiâtek inkludów... „{‚a moduîy w E? Przecieû to prawie to samo!ƒ /LeMUr„} A E? Wrócë sië jeszcze dalej do Amiga Dexa (poprzednika E). Od razu zaîapaîem ten jëzyk i strasznie on mi sië spodobaî. Chwyciîem go w ciâgu kilku dni. Moûe to dlatego szybciej przyswoiîem sobie E? Moûe... Zrobienie prostego programu w E jest cholernie îatwe. Wystarczy pare linijek tekstu, jedna procedura i juû jest co pokazaê (ale najwyûej rodzicom czy koledze PCtowcowi ;-) Moûliwoôê tâ daje wiele wbudowanych w kompilator "inkludów". Przy czym úródîo w E wyglâda dla mnie nieco (nieco ;-) przejûyôciej. W C za duûo dla mnie tych niezrozumiaîych znaczków :-) Inne moûliwoôci: îatwe odtwarzanie moduîów i wyôwietlanie IFFów (to dziëki doîâczanym moduîom. Z problemów jakiem miaî LeMUr wnioskujë, ûe SAS nie ma ûadnych úródîówek do odtwarzania muzyczek). Bezproblemowe (no, prawie) korzystanie z jëzyka maszynowego w kodzie. Nie musimy tworzyê ûadnych bloków typu "ASM...ENDASM", lecz uûywamy instrukcji procesora jak normalnych!. Poza tym îatwo moûna przeksztaîciê sobie skomplikowany plik *.o (czyli obiekt - przed linkowaniem) na moduî i uûywaê procedur napisanych w dowolnym jëzyku, jak wîasnych. Poza tym moduîy do E tworzy sië w banalnie prosty sposób, a nowe wersje tego jëzyka dajâ moûliwoôci tworzenia np. systemowych bibliotek. W pakiecie E jest mnóstwo ciekawych dodatków, jak np.„ EasyGUI‚. Nie musimy sië dziëki temu matrtwiê o obsîugë okna, gadgetu. Nawet skalowanie jest w peîni automatyczne. My tylko decydujemy jak ma wyglâdaê nasze okno (system moûna porównaê - doôê ostroûnie - do MUI). Nawet przy uûyciu tego systemu nasz program wcale nie dorównuje programowi w AMOSie pod wzglëdem wielkoôci. Proste okno z podstawowâ obsîugâ w wyniku daje okoîo 9 kilo kodu! Jeôli ktoô nie chce EasyGUI, moûe swoje okno zaprojektowaê za pomocâ GadToolsBoxa i najzwyklej w ôwiecie (po przekonwertowaniu) uûyê je w swoim kodzie. Bardzo ciekawa rzecz to zwracanie przez procedury kilku wartoôci. Jest to bardzo przydatne i jest dla E wielkâ zaletâ. Obsîuga bîëdów w E jest bardzo przyjazna dla programisty, a jej moûliwoôci sâ bardzo duûe. Nie chcë juû wyliczaê nastëpnych zalet E, bo jest ich naprawdë duûo. Przekonajcie sië o tym sami, choê pobieûnie przeglâdajâc instrukcjë ;-) „ Czy zostanë przy E? Tak!‚ Mimo ûe ma on duûo sîabsze "zaplecze" programowo-pomocnicze (np. programy do robienia GUI sâ w wiëkszoôci do C) ma szanse przetrwania! To tak jak z Amigâ (E) i PC (C). To pierwsze jest îatwiejsze i mniej "profesjonalne", a to drugie trudniejsze, ale "szanujâce sië" i sklonowane. Wiem ûe naraûë sië tym porównaniem wielu C programmerom. Hej! Tak sobie tylko pomyôlaîem... Chcë obaliê jeszcze gîówny argument, jaki padaî w dyskusji o wyûszoôci C nad E: ûe programujâc w C, mamy îatwiejszâ przesiadkë na PC (bo wszyscy muszâ sië uczyê i pracowaê na PC...). Nie no! Moûe trochë w tym racji jest, ale system w PC jest zupeînie inny! Zupeînie inaczej programuje sië Windowsy, MS-DOSa (chociaû tu to nawet nie wiem czy pod to da sië programowaê...), WBencha... Wszystko co jest tak samo, to instrukcje kompilatora, struktury, skîadnia i moûe jeszcze jakies drobnostki. A to dla kogoô kodujâcego w E nie jest raczej trudne do nauczenia (trzeba by poôwiëciê kilka(naôcie) dni na przyzwyczajenie sië do pëtli for(), czy zmiany {} na &). A moûe jednak znajomoôê obsîugi Public screenów czy commodities.library dla Amigi w czymô sië przyda? Jeôli tak, to zwracam honor... To by byîo na tyle o wyûszoôci... tfu! Ja wcale nie mówië o wyûszoôci. Ja tylko chcë pokazaê, ûe E da sië uûywaê (szczególnie pod systemem Amigi, bo jest on specjalnie dla niego zaprogramowany) i ûe wcale nie jest gorszy pod wieloma wzglëdami od C! Uwaûam, ûe jeôli Amiga sië "upewni" na rynku, to zwolennicy E na pewno dogoniâ iloôciowo zwolenników innych jëzyków programowania. A moûe sië mylë... Czas pokaûe, tym czasem zachëcam do nauki E, bo warto!!! —„ Tomash/Art-B & Bladwa