38 4Fantasies Kobiece fantazje pod wzglëdem kolorystyki, wyobraúni i wysokiego poziomu emocjonalnego bijâ dzisiaj wszelkie rekordy. Czym w porównaniu do nich jest film Spielberga lub Hitchcocka (HIV: Tylko filmem, hîehîe!). Od niedawna, telewizja Polsat wprowadziîa na ekrany nowy aczkolwiek oddawna juû znany telewidzom na zachodzie serial o bajecznym tytule: " Eden ". Niewâtpliwie jeûeli chodzi o przedstawienie w jak najrealniejszym ôwietle kobiecych fantazji jest on w ôcisîej czoîówce. 3Angielscy naukowcy badali 3ostatnio, jakie sâ 3najczëstrze erotyczne 3fantazje kabiet i na ich 3podstawie dokonali ich 3statystycznej klasyfikacji. 3Nastëpujâce marzenia zajëîy 3szeôê kolejnych miejsc: 1) Caîkowicie nieznajomy mëûczyzna bierze jâ w ramiona, delikatnie rozbiera poczym czule pieôci i odbywa z niâ stosunek (HIV: Dziwki!). 2) Seks z innâ kobietâ. Jej delikatne kâsania i gorâce pocaîunki doprowadzajâ jâ do orgazmu (HIV: Lesbije!). 3) Ona z wyczuciem zaspokaja sama siebie, podczas gdy on jest bierny i sië tylko uwaûnie przyglâda (HIV: coolgirls!). 4) Nieokieîznany, gorâcy, ostry seks z dwoma mëûczyznami próbujâcymi jâ zadowoliê (HIV: O.K., ale ja dajë w cipala!). 5) Szalony trójkâcik: ona, jej najlepsza przyjacióîka i oddany partner. On bierze jâ od tyîu, podczas gdy ona zrëcznie ustami zadowala swojâ przyjacióîkë. 6) Spokojny szum ciepîego morza, delikatny powiew wiatru muska jej wyraúnie sztywne sutki poprzez delikatnâ, przezroczystâ, jedwabnâ bluzkë. Wówczas on uwodzi jâ wieczorem na opustoszaîej palmowej plaûy, zachwyca jâ jego szaleïczy romantyzm (HIV: Gîupek???). 3Jak widzimy, fantazje 3przyjmujâ róûnorodny motyw. 3Kaûda charakteryzuje sië 3niebywaîym stylem, 3oryginalnoôciâ i wyczuciem 3seksu. Kobiety coraz 3czëôciej przeôcigajâ sië 3wzajemnie oryginalnoôciâ 3pomysîów, nigdy jednak do 3koïca nie wiadomo co drzemie 3w tajemniczych zakamarkach 3ich perfekcyjnej wyobraúni. Jakâ ulgâ jest, przyznaê sie do fantazji i opowiedzieê jâ komuô kto mnie zrozumie. Fantazjujë regularnie, co spowodowane jest brakiem zainteresowania przez mojego mëûa. Pieprzy mnie raz na piëê lub szeôê tygodni i zawsze jest identycznie: jesteômy w îóûku, wszystkie ôwiatîa pogaszone i on zaczyna bawiê sië swoim maîym. To trwa czësto póî godziny a nawet dîuûej. Czujë jak robi to coraz gwaîtowniej i coraz szybciej oddycha, poczym podciâga mojâ koszulë nocnâ i mówi " rozsuï nogi " po dwóch sekundach w ôrodku, dochodzi zsuwa sië i zasypia (HIV: A na co ci wiëcej?). Przez caîy czas a szczegulnie potem, kiedy wiem ûe juû zasnâî, bawië sië ze sobâ i naprawdë sprawia mi to wiëkszâ przyjemnoôê. Wyobraûam sobie, ûe jestem pod drzwiami jakiegoô wielkiego domu. Drzwi otwierajâ sië i potëûny Murzyn z hoûâ Murzynkâ stojâ w ôrodku. On chwyta mnie i wciâga do ôrodka, kobieta mu w tym pomaga. Wciâgajâ mnie do pokoju gdzie znajduje sië duûy owczarek alzacki - najwyraúniej pîci mëskiej w peînym tego sîowa znaczeniu, towarzyszy mu takûe drobny czternastoletni chîopiec. Chîopiec jest caîkowicie nagi, mnie takûe kaûâ sië rozebraê " zobaczymy co ty tam masz " powiedziaî w pewnej chwili Murzyn. Poczym przyglâda mi sië lubieûnym wzrokiem. Protestujë, na co on wyciâga bicz a jego ûona zmusza mnië do rozebrania sië i siîâ zwiâzuje mi obie rëce z tyîu. Nastëpnie kobieta ôciâga Murzynowi spodnie i obnaûa jego ogromnego czîonka, który robi sie nienormalnie duûy i sztywny kiedy zaczyna naciâgaê mu napletek do tyîu i do przodu, do tyîu i do przodu, do tyîu i do przodu. Zmuszajâ mnie ûebym uklëknëîa przed nim i na jego znak uûywaîa sîów jak " huj " i " kutas ". Muszë bîagaê go ûeby zaczâî mnie pieprzyê, a on kaûe mi powtarzaê sîowa: " pieprz mnie, zrób to, weú mnie teraz " kilka razy dla wzmocnienia. Wtedy przyprowadzajâ owczarka, kaûâ poîoûyê mi sië na plecach i szeroko rozsunâê nogi. Bardzo sië opieram nie doznaîam jeszcze nigdy takiego upokoûenia, wówczas kobieta przywiâzuje mi nogi do stolika i naprowadza psa tak ûe jego jaja wiszâ tuû nad mojâ twarzâ. Muszë dotykaê ustami jego ostrego sztywnego czîonka i delikatnie go ugniataê, podczas gdy oni naprowadzajâ jego wilgotny jëzyk na mojâ szparkë. W koïcu muszë go ssaê a mëûczyzna przyglâda mi sië, czy dobrze to robië. Potem zmuszona zostajë poîoûyê sië na dîugiej îawia a kobieta narowadza psa pomiëdzy moje rozszerzone uda. Poczym odnajduje wôród czarnych loczków mojâ szparkë i wprowadza w niâ czerwonego chudego czîonka owczarka, czujë jak mnie caîâ przeszywa dreszcz. Chîopiec wraz z kobietâ, która jest juû naga przyglâdajâ sië mojej rozgrzanej twarzy. Muszë bîagaê ûeby mnie pieprzyli podczas gdy Murzyn pociera swojego czarnego czîonka o moje usta, aû staje sie twardy i wilgotny. Wpycha mi go do ust, niemal mnie knebluje a ja muszë go ssaê, muszë go lizac i poîykaê jego spermë. Wydaje mi sie, ûe trwa to caîâ wiecznoôê. Na koniec muszë dopieôciê jego kobietë ssâc jej piersi i wylizujâc do sucha jej buîeczkë. Chîopiec natomiast wszystkiemu sie przyglâdaî i dostaî niesamowitego wytrysku spuszczajâc sië na mojâ pipkë i brzuch. Fantazja rozpîywa sië a ja jestem caîa mokra, kiedy mój serdeczny palec niecierpliwie doprowadza mnie do orgazmu!!! (HIV: Rulez!) 1Madge Ukrywam sie przed resztâ. Bawimy sie w chowanego. Dano mi czas na znalezienie kryjówki. Na najwyûszym piëtrze domu, znalazîam pusty pokój, w którym stoi tylko îóûko. W ciemnoôciach szybko wôlizgujë sië pod nie i czekam, aû tamci mnie znajdâ; ich gîosy dobiegajâ z duûej odlegîoôci. Wszyscy sâ bardzo daleko, ale kroki jednej osoby sîychaê coraz bliûej. Jest tak blisko, jak gdyby wiedziaîa, gdzie jestem, jakbym zostawiîa za sobâ ôlady, jakiô trop. Tak, jakbyômy wspólnie zaplanowali, ûe ukryjë sië w tym wîaônie miejscu. Wstrzymujë oddech, serce wali mi jak mîot, kim jest ta osoba, pragnë aby to wîaônie ona znalazîa mnie prëdzej od innych. To musi byê on, chcë ûeby to byî on. Odrazu wchodzi do pokoju, tak cicho i tak szybko, ûe nikt go nie zauwaûa i wôlizguje sie pod îóûko, obok mnie. Leûymy obok siebie, dyszâc ciëûko. Nasze ciaîa odnajdujâ sië dotykiem. Jego rëce które nigdy dotâd mnie nie dotykaîy. Moje rëce, które dotykajâ jego twarzy, tej twarzy zawsze tak podnieajâcej, a nigdy nie caîowanej przeze mnie. Sîyszâc gîosy przemieszczajâce sië z pokoju do pokoju, ledwie waûë sië oddychaê. Oboje mamy skrëpowane ruchy, moje ciaîo nagle oûyîo. Wzbiera we mnie podniecenie, pomagam mu pozbyê sië mojego swetra i kierujë jego twarz do swoich piersi. Uîatwiam mu zadanie z suwakiem z tyîu moich spodni i z niewiarygodnâ wprost ômiaîoôciâ unoszë swoje poôladki ku górze, a jego gîowë popycham ku doîowi. Zaczyna delikatnie pieôciê mnie ustami. Moje dîonie, coraz ômielsze odnajdujâ w ciemnoôci jego twardâ jak skaîa erekcjë, i oto jesteômy juû na goîej podîodze wstrzymujâc oddechy wbrew i na przekór gîosom które sîyszymy z dolnego piëtra. Woîajâ:"znaleúliôcie ich? Emma, gdzie sië schowaîaô?! Emma!" Z kaûdym krokiem sâ bliûej nas. Im bardziej zbliûajâ sië do nas ich kroki, tym gorliwsze stajâ sie nasze ciaîa. A reszta ômieje sie i nawoîuje, próbujâc odgadnâê gdzie sië schowaîam. Wiedzâ juû, ûe w towarzystwie brakuje juû tylko nas dwojga. Poczym gîosy milknâ a ja modlë sië: wielki Boûe, nie pozwól by nas znaleúli teraz! Sîyszë gîos mojego chîopaka Larry'ego, i choê nie brzmi w nim ûadna nuta podejrzenia, odczówam straszny lëk i niepokój który rozpala mnie coraz mocniej i sprawia, ûe robië z tym nieznajomym czîowiekiem niewiarygodne rzeczy. Nie ma juû rzeczy, na którâ bym mu nie pozwoliîa, wolno mu nawet sprawiaê mi ból i szeptaê do ucha slowa, jakimi nigdy nie zwracaî sie do mnie ûaden mëûczyzna. "Jeszcze". Sîyszë swój wîasny szept: jeszcze! - ûâdam jeszcze! Wilgotniejë caîa choê jeszcze nie wszedî we mnie do koïca. W tych ciemnoôciach jesteômy jak dwoje spiskowców. Dyszymy tak ciëûko, ûe trudno uwierzyê, ûe dotâd nas nie usîyszeli. Teraz wiedzâ juû, ûe jesteômy razem wiëc poszukiwania nasiliîy sië. "Co wy tam robicie we dwójkë? Gdzie jesteôcie? " - ômiejâ sië i droczâ. Ich poôpiech udziela sie nam.... jak wytîumaczymy im to ukrywanie sië, to, ûe jesteômy zdyszani, przepoceni, na póî rozebrani? Juû za póúno. Na schodach sîychaê kroki, ktoô odkryî maleïkie drzwi prowadzâce na strych. Zbliûa sie tylko jedna para kroków. Potrzebujemy jeszcze tylko paru sekund. Sîyszymy, jak ten ktoô szuka po omacku, a w miarë jak pchniëcia jego czîonka siëgajâ coraz gîëbiej, gryzë swojâ dolnâ wargë; tempo naszych ruchów jest dwukrotnie szybsze od tempa zbliûajâcych sië po ciemku kroków. Jesteômy coraz bliûsi czegoô, czego nie sposób uniknâê. Teraz kiedy nie jestem juû w stanie niczego kontrolowaê, wiem ûe tâ zbiûajâcâ osobâ jest Larry. Woîa do pozostaîych ûe chyba nas znalazî. Kroki zbliûajâ sie coraz bliûej, aû w koïcu Larry dostrzega mój wspaniaîy, gîoôny orgasm wypisany na mojej rozpalonej twarzy. 1Agnes Zaczynaîam juû myôleê, ûe z mojâ gîowâ jest coô nie w porzâdku, poniewaû za kaûdym razem muszë przywoîywaê mojâ fantazjë, inaczej nie odczuwam zadowolenia w îóûku. Mój mâû jest bardzo cierpliwy, dlatego chëtnie wypróbuje kaûdâ odmianë, jaka przyjdzie mi do gîowy, ale ja bardzo rzadko o nim myôlë podczas stosunku. Myôlë o moich byîych kochankach, z których wielu miaîo poniûej osiemnastu lat. Wymyôlam sobie wówczas sytuacjë erotycznâ: Najczëôciej, jest to rzâd zwiâzabych chîopców, majâ mniej wiëcej po szesnaôcie lat, stojâ nadzy a ich czîonki sâ sflaczaîe. Przechodzë wzdîuû rzëdu i zabawiam sie nimi, aû kaûdy z osobna zaczyna sterczeê wysoko. Potem kaûdy z nich, musi wîoûyê mi palce kiedy nachylam sie przed nim. Kiedy to robiâ, siëgam gîowâ pomiëdzy moje rozwarte uda i ssië kaûdego kutasa, doprowadzajâc go prawie do wytrysku. Ta myôl mnie strasznie podnieca. Potem zabawiajâ sië nawzajem swoimi czîonkami, wystrzeliwujâc spermë jak najdalej. Ten który zrobi to najlepiej, przeleci mnie pierwszy, i tak dalej po kolei. Nigdy nie mam orgazmu, dopuki ostatni z nich, nie poîoûy jëzyka na moim czubku i nie zacznie go delikatnie skubaê. Potem moje gorâce soki tryskajâ na jego twarz. Budzë sië kompletnie mokra w kroku. 1Evelyn 3wklepaî: Virusion