4 CZERWONY KAPTUREK Kapturek Czerwony podjâî sië zlecenia: miaî odwiedziê babcië z koszykiem jedzenia. Droga do babuni wiodîa przez bór stary, przez pola, przez îâki i inne szuwary. Tam czychaîo srogich niebezpieczeïstw wiele, co czuî teû Kapturek w swym niewieôcim ciele. Idâc duktem leônym, pomiëdzy drzewami, trafiî wprost na wilka z wielkimi jajami. Zwierz to byî okrutny, strasznie napalony, gdyû od lat kilkuset nie posiadaî ûony. "Dokâd walisz dziewczë" - grzecznie wilk zapytaî, a miëdzy îapami wyjrzaîa mu pyta! Widzâc to Kapturek w ogóle niestrwoûony, kopnâî Wilka w zadek od ogona strony. Padîo zwierzë trupem, gaîy wywróciîo i po pewnym czasie, zupeînie nie ûyîo! Kapturek Czerwony ruszyî w dalszâ drogë by odwiedziê Babcië - starâ i niebogë. Wiëc doszedî do domku, cicho w drzwi zapukaî. "Wchodú mój wilczku miîy" - z wraûenia osîupiaî! Kiedy stanâî w progu i Babcië zobaczyî, maîo nie padî trupem. Tak sië byî przestraszyî! Patrzyîy na niego gaîy jak melony i reszta okropna jak diabeî wcielony. "Co jest z tobâ Babciu, Babciu moja miîa?" "Cicho bâdú gówniaro, bo ûem sië wkurwiîa! Miaî przyjôê Wilk okrutny, strasznie napalony, ze sterczâcâ pytâ, od ogona strony? A tu jakiô autor caîâ bajkë zmienia i widzë Kapturka z koszykiem jedzenia! To po tom sië myîa, perfumami laîam, zaûyîam globulkë i grzecznie czekaîam? Myôlisz ûe babuni co w swym îoûu leûy, to sië tak od ûycia juû nic nie naleûy?" "Juû nie przyjdzie Wilczek! Babciu moja miîa bo kopniakiem w jaja, ûycie mu skróciîa!" Nagle huk okropny zakoïczyî wywody - to strzeliî Gajowy, przystojniacha mîody i kopniakiem jednym drzwi rozwaliî stare, i wpadî rozjuszony przez powstaîâ szparë! "Kto wykoïczyî Wilka, grzecznie sië was pytam? Leûy biedak w lesie, wyciâgnâî kopyta! Kto do kurwy nëdzy, caîâ bajkë zmienia? Kto tu dupë truje, kto szuka jelenia?" Na to krzyczy Babcia: "to zrobiîa ona!" A Kapturek na to: "bom niedoôwiadczona!" Zaô Gajowy na to takie sîowa wali "Nie bëdziemy wszyscy tak tu sobie stali. Ja porzâdek stary zaraz tu przywrócë, wâtki seksualne z tej bajki wyrzucë! I nie bez kozery, powód mam po temu, bo wczoraj wstâpiîem w szranki ZCHN-u!" I czy warto dalej takâ bajkë czytaê? I czy warto w ogóle o ciâg dalszy pytaê? Koïczë zatem pisaê. Powód mam po temu! Kto wytrzyma bajkë z czîonkiem ZCHN-u! 1Ps.Bajka ta zostaîa przepisana z powodu nudy, Czerwony Kapturek rulez! 1(HIV: Chyba bajki rulez?) 3 Venom/CRUEL C.D.