
                              Modzi faszyci...
                                 (Bubba/Clan)


                   Faszystowskie hasa, sfastyki na murach,
                 Dawni pacyfici zamienili  si w faszystw.
                        Jedna ojczyzna i jeden nard,
                    Kiedy anarchici, dzi nacjonalici.
                    Hasa o wolnoci zamienili w przemoc,
                      Zawadna nimi ta brutalna sia.
                    Znaki nienawici na wszystkich murach,
                    Gupia ideologia bezsilnych kretynw!

    To cz sw piosenki zespou APATIA pt. "Modzi faszyci" (hi Gizbern!).
Jak  widz, sam nie jestem w walce z tym gwnem. I extra! Ja nie rozumiem tych
ludzi,  czy  jak oni wol - nadludzi! Dla mnie kady czowiek jest rwny i nie
rozumiem,  dlaczego  kto  miaby  uwaa  yda,  Murzyna, czy Mulata za kogo
gorszego od siebie. To gupie rozumowanie!

    Kiedy  syszaem,  e  ydw  nienawidz  za to, e ukrzyowali Jezusa! O
kurde,  ale oni wszyscy wierzcy! A co z tymi wszystkimi przykazaniami boymi?
One ju dla nich nie istniej! Dla tych wierzcych nadludzi nie jest wane, e
Bg  kae im "traktowa swojego bliniego, jak siebie samego" - to ju nie gra
roli.  Najwaniejsza  jest  religia i idea, ale czy to ma sens, to ju nie ich
sprawa! Kogo to obchodzi, co? Kiedy w TV widziaem program o skinheadach. Ale
si  umiaem!  Gadali  takie  gupoty,  takie  bzdety,  e a mnie ze miechu
skrcao!  Ta  ich,  jak  oni to nazywaj, ideologia jest jedn wielk bzdur!
Stek  kamstw,  oszukiwania  samego  siebie, gadanie bez najmniejszego sensu -
oto,  czym jest ich ideologia! Nijak nie mona si w niej sensu doszuka, a co
tu  dopiero mwi o nich samych. Czy oni to w ogle rozumiej?! Oj, chyba nie!
Tak   sobie   pomyleli:  "O,  skinhead,  to  fajnie  brzmi!",  no  i  zostali
shinheadami.  Oj,  szkoda  mi takich ludzi, jak o nich pomyl. wiat jest dla
nich  tak  okrutny,  a  szczeglnie, jak dostajwpieprz od grupki punkw, ale
takie  jest  ycie  -  ojczyzna  najwaniejsza  i  nie wane, jak cen trzeba
zapaci  za ideologi, to nie gra roli. Oni mog si wyy na innych nacjach.
S odwani, gdy s w grupie, albo gupi, gdy s osobno. Nikt ich nie lubi, nie
majkumpli  -  sowem  totalna rozpacz. Walcz za ojczyzn, chocia nikt tego
nie  chce.  Moe  kiedyich kto doceni, jak ju bdzie za pno? Moe wtedy,
jak  ydzi zalej nasz kraj i nas por ywcem? Szkoda, e nic takiego si nie
stanie,  bo  oni w to wierz i walczo to, eby nigdy do tego nie doszo. Ale
to  tylko oni czuj nienawi do innych i myl, e inni to te odwzajemniaj,
chocia  to  nieprawda!  Szkoda  mi  ich,  ale  co  zrobi.  Self  destruction
silniejsza od sumienia...

                                                                 Bubba/Clan
