C4 Jak byê sîawnym? A3 (Bubba) 1 Przeglâdajâc niektóre magi (jak np. Silesia) widzë, ûe polska scena przeciwna jest faszystowskim poglâdom. Duûo widzi sië polemik, kîótni i tego typu podobnych rzeczy, co bynajmniej nie wpîywa na produktywnoôê polskiej sceny. W tym wszystkim nie widzë jednak wiëkszego sensu, gdyû teraz szczególnie, z perspektywy kilku miesiëcy, widzë, ûe to wszystko nic nie daje, a wrëcz przeciwnie, pokrzepia do jeszcze ostrzejszych i bardziej prowokujâcych textów. 2 Walka okazaîa sië bezsensowna. Nie o tym jednak chcë tu pisaê, bo o tym juû pisaî 3Lifter2 w 3FA#162. Chcë napisaê o czymô zupeînie innym, o czymô, co juû od dîuûszego czasu zaprzâta mój umysî. Kiedyô bowiem ktoô stwierdziî, ûe na scenë moûna wejôê tylko dziëki ciëûkiej pracy, od tego samego teû uzaleûniona jest nasza popularnoôê na niej. Teraz, po wejôciu na scenë 3Laca i Goebbelsa 2widaê, ûe jest to 1gówno prawda2. Czy ci ludzie pojawili sië na scenie dziëki ciëûkiej pracy? Nie! Oni wybrali innâ, îatwiejszâ drogë do popularnoôci, na którâ jednak nikt wczeôniej nie wpadî. Ich artykuîy, 2bardzo kontrowersyjne, skîaniajâce do reakcji na nie same, poprzez të reakcjë wîaônie robiîy ich jeszcze bardziej popularnymi. Na poczâtku mieli olbrzymie iloôci wrogów, wszyscy przeciwstawiali sië ich tzw. ideom, których w rzeczywistoôci nie majâ, ale ile moûna czytaê to samo. W koïcu nawet najgorsza reklama, odpowiednio dîugo puszczana, moûe nakîoniê do kupna danego towaru. Tak teû jest w tym przypadku. Wystarczy spojrzeê na greetingsy od nich! Komu oni ich nie wysyîajâ?! Wydajâ juû nawet swojego maga, który teû jest supportowany przez inne osoby, juû z poza krëgu Legionu, a to teû o czymô ôwiadczy! Teraz to oni juû pewnie uwaûajâ sië za elitë! Majâ wîâsnego maga napisanego w Amosie (nie wiem, w czym jest napisany Legion #2, ale jedynka na pewno w Amosie 3[#2 teû, z resztâ podobnie jak Silesia #10... - LeMUr]2), szczytowe osiâgniëcie koderskie! Jeszcze trochë, a wydadzâ swoje demko - ofkoz teû w Amosie. Mimo, ûe oficjalnie Legion nie jest magiem faszystowski, to redagujâ go "faszyôci", a duch ich idei przesiâka caîego maga. Szkoda mi ludzi, którzy ciëûkâ pracâ zasîuûyli sobie na miano elity, a teraz obok nich staje brygada Legionu, która praktycznie nic nie zrobiîa i teû uwaûa sië za wielkich. Tak daê sië zrobiê w konia! No cóû, róbmy tak dalej, tolerujmy ich zachowanie, poglâdy, a zobaczymy ich prawdziwe oblicze, które wg. mnie jest zupeînie inne, niû to przedstawiane przez nich w ich textach. B4 ßUßßA of DDT