–P –¤–³Przez piractwo do grobu...–»–¹ Artykuī ten wcale nie bėdzie traktowaź o niebezpiecznej profesji pirata... morskiego 9). Chodzi mi oczywiōcie o piractwo komputerowe, a konkretnie o zjawisko to wōród posiadaczy Amigi. A skād w tytule tego artykuīu grób? Bo tam wīaōnie ma zamiar siė poīoūyź rynek oprogramowania na nasz komputer, a my z caīych siī pchamy go w tym kierunku. A ūebyōmy tylko pchali... Niektórzy to nawet buldoūerami przyjechali... To moūe na poczātek maīa wyliczanka. Wymieļ szybko przynajmniej kilka programów komputerowych, których nielegalne kopie posiadasz... Co? Aū tyle!? No to spróbujmy moūe inaczej... Zamiast kopii nielegalnych wymieļ kopie legalne. I to nie te, które dostaīeō razem z komputerem, ale kupione za wīasne, ciėūko zarobione pieniādze. I co? Dlaczego milczysz? Czyūbyō nie posiadaī ani jednego takiego programu? To na co wydajesz pieniādze? Na piwo, czyste pīyty kompaktowe, piwo... –³Stop!–¹ A po co ci te pīyty? Coooo?! Ūeby kopiowaź? No to wszystko jasne... Wyobraśmy sobie teraz takā sytuacjė - znika z twardych dysków i dyskietek caīe nielegalne oprogramowanie. I co? Wreszcie wszyscy mieliby baaardzo duūo miejsca na twardych... Dlaczego? Programy orginalne sā dla nadzianych idiotów - czy zgadzasz siė z tym? No to ty teū z caīej siīy pchasz w kierunku grobu. A grób jest coraz bliūej... I tak dziwiė siė, ūe jeszcze sā wydawane nowe programy. I to w Polsce - sīynācej z piractwa wynoszācego ponad –²90%–¹. Ale pewnie juū niedīugo. Grób juū blisko i bėdzie moūna tylko rzuciź garōciā piachu na trumnė... A najlepsze, ūe ci wszyscy którzy pchajā, jednoczeōnie drā siė na caīe gardīo, ūe trzeba kupowaź orginaīy, ūeby wydawano nowe tanie programy i gry. A zyski ze sprzedaūy dalej ledwo przekraczajā zero, albo nawet sā ujemne! Ja teū tam stojė. I pcham. Tylko zaczāīem siė rozglādaź, co ja tu wīaōciwie robiė? Czy muszė staź i pchaź? Pewnie, skoro inni tak robiā... –²Nie!!!–¹ –¢Nie! Nie! Nie!–¹ i nie! Co my robimy? Czy nie moūemy siė powstrzymaź od kolekcjonowania kolejnych wersji orginaīów? Które tylko leūā sobie na twardym najczėōciej w formie archiwów, czasem nawet sā rozpakowane. Zaglādamy, patrzymy i podsyīamy dalej koledze, któremu moūe to siė przyda. Nikt tu nie zyskuje, nikt nie traci... Ale czy na pewno? A gdyby tak... Spróbujmy uruchomiź naszā wyobraśniė i pomyōlmy co by siė staīo, gdyby autorzy oprogramowania otrzymali naleūnoōź za wszystkie niezgodne z prawem kopie ich dzieī, leūāce sobie na naszych twardych. Kto by zgarnāī najwiėcej? Autor CEDa, którego to nielegalnā kopiė posiada chyba kaūdy? A moūe autorzy programu LightWave, bardzo popularnego wōród tracerów? Niestety nikt tu nie jest bez winy. Muzycy uūywajā crackowanych wersji DigiBoostera, moūe jakiegoō programu do MIDI, moūe czegoō innego. Graficy na pewno korzystajā z pirackiego –³Deluxe Painta–¹, –³Personal Painta–¹, moūe jakiegoō –³ImageFX–¹ czy –³ArtEfecta–¹. W najlepszej sytuacji sā koderzy, bo –³AsmOne–¹ jest darmowy 9). Ale zapewne i tak wielu z nich uūywa spiraconego –³ArtPro–¹. U ludzi programujācych w C znajdziemy –³SAS C–¹, moūe –³Storm C–¹, –³Maxon C–¹. I potem siė ludzie dziwiā, ūe Maxon daī sobie spokój z Amigā. Miaī prawo - przecieū sami go do tego zachėcaliōmy, przecieū wszyscy pchamy, no nie? Powiedzmy sobie szczerze - dzisiaj moūesz īatwo i szybko znaleśź potrzebny ci program. I to wcale nie tā legalnā drogā... Pogrzebiesz po twardym, podzwonisz po kumplach, przejrzysz kilka CDków z pirackim softem... Szybko, īatwo i przyjemnie! To po co kupowaź orginaīy? To proste - ūeby ratowaź Amigė. Bo inaczej sami obudzimy siė z rėkā w nocniku. I zobaczymy, ūe nie ma juū co pchaź. Czīowieku! Czy naprawdė orginaīy sā aū tak drogie? Czy tak ciėūko chwyciź za telefon i za kasė uzyskanā przez sprzedaū butelek 9) zamówiź jakiō orginaī. To przecieū nie boli! A moūe pomóc. Ale nie kupujmy chaīy! Powstaīa w ten sposób naturalna selekcja spowoduje rozwój programów dobrych i upadek tych na które nawet patrzeź nie moūna. Problemy zaczynajā siė jednak, gdy cena programu zwala z nóg - tak jak w przypadku np LightWave. Rozwiāzanie jest dosyź proste - kilku ludzi robi zrzutė, kupujā i niestety kopiujā miėdzy sobā. Zaznaczam, ūe nie jest to mój pomysī, a wyczytaīem go w którymō z magazynów, teraz nie pamiėtam akurat gdzie, ale to nie jest waūne. Nie jest to chyba taki zīy pomysī - to po prostu wybór mniejszego zīa. Zamiast –²99–¹ pirackich kopii na jeden orginaī mielibyōmy moūe nawet –³70–¹ na –³30–¹. A to juū coō. Ale to chyba zbyt optymistyczna prognoza, poniewaū ta metoda nie jest szybka, īatwa i przyjemna, dlatego ogóī krzyczācych amigowców natychmiast jā odrzuci jako zbyt pracochīonnā. Ja jednak pierwsze co zrobiė, jak wyskrobie trochė kasy, to zarejestrujė ORTa - zacznė od czegoō maīego, zobaczymy co bėdzie dalej. Qrde ludzie, krzyczė tu na caīe gardīo: –²REJESTRUJCIE PROGRAMY!!!–¹ Bo ja nie rozumiem jak moūna piraciź program kosztujācy dosīownie parė zīotych. Toū to zwyczajne ōwiļstwo za które powinno siė prac po mordzie. Opamiėtajcie siė! Moūe wreszcie sytuacja na rynku nie bėdzie aū tak czarna. Moūe zamiast pchaź zaczniemy odciāgaź ten rynek od grobu. Oby tak siė staīo. –ß–¢BEAR–»–¹ –