{1 KULT - live. Szczecin 10'99 {01 {3Na ten koncert Kultu czekaîem od {3dawna, bo od ostatniego ich koncertu, {3dokîadnie rok temu. O Kulcie moûna by {3wiele napisaê, wiëkszoôê z Was {3gustujâcych w normalnej muzyce, nie {3dresowej uzna, ûe jest to jedna z {3najlepszych jak nie najlepsza kapela {3rockowa w Polsce. Zespóî ten ma juû doôê duûe doôwiadcznie (grajâ od '82), zawsze moûna oczekiwaê dobrego, dîugiego koncertu, po którym nigdy nie ma sië uczucia niedosytu. Tak teû i byîo tym razem - oczekiwaîem wiele... Na koncert wybraîem sië wraz ze standardowâ, rockowâ ekipâ ludzi. Przed klubem Trans byîo juû sporo osób, kaûdy wzmacniaî sië czym tylko mógî. My takûe reygnujâc z piwa w knajpie zdecydowaliômy sië na wzmocnienie siî witalnych piwem po studencku kupionym nie w pubie lecz w sklepie Spoîem. ;) Podczas odbywania posiîku przyjechaî busik z którego wysiadîa ekipa przywitana brawami. Zaczynaîo robiê sië ciekawie. Po wypiciu paru sztuk udaliômy sië na koncert place. Kapela stwierdziîa, ûe sprzët grajâcy z klubu jest nie wystarczajâcy i caîe wyposaûenie byîo zespoîu. To dobrze bowiem w klubie tym co weekend organizowane sâ chujowe dyskoteki i sâdze, ûe aparatura nagîaôniajâca, tak jak i czîowiek, wiele by nie wytrzymaîa takiej chujowej muzyki (tak pewnie myôleli ludzie z Kultu hehehe). Koncert rozpoczâî sië póî godziny po oficjalnym terminie. Pewnie dlatego, aby wszyscy mogli sië dostaê do ôrodka. Sâdzë, ûe jakby zaczëli graê wczeôniej, i wiara stojâca jeszcze na dole usîyszaîa by pierwsze takty muzy to drzwi wejôciowe razem z ochronâ poleciaîy by szybko w pizdu.... Na "oko" na koncert przybyîo ponad 1000 osób. To podtrzymuje czîowieka na duchu, ûe nadal na tym dziwnym ôwiecie sâ jacyô normalni ludzie, a nie tylko drechy... (ufffff...). Kult zaczâî... Juû nie pamiëtam czym zaczâî, lecz zrobiîo sië odjazdowo. :) Trudno mi jest wymieniê w jakiej kolejnoôci poleciaîy poszczególne kawaîki, ale bawiîem/bawiliômy sië przednio. Chîopaki jak zwykle swoim graniem pokazujâ strasznie wysokâ klasë, majâ totalnego kopa. Na poczâtku leciaîy utwory w kolejnoôci przygotowanej przez zespóî lecz póúniej coraz czëôciej bywaîo tak, ûe grali to co ludzie chcieli. Po kilku proôbach o "Polskë", Kazik z lekkim znudzeniem tym szlagierem (zajebistym i bardzo prawdziwym bâdú co bâdú) powiedzieî "Macie tâ nieszczësnâ Polskë" i... zdawaîo by sië, ûe Trans ma sië rozpaôê. Klimat na koncercie byî zajebisty (jak zresztâ na kaûdym koncercie Kultu - nie ma zîych koncertów tej kapeli). Wszyscy bawili sië z tego co moûna byîo zaobserwowaê i z wîasnych odczuê - zajebiôcie! Po okoîo dwóch godzinach nie byîo widaê koïca. Póúniej dopiero poszedî standard od Kazika - "No dobra to ostatni kawaîek". Ten ostatni kawaîek zmieniî sië w jakieô cztery hehehe. ;) I po nich grupa wzmacniana przez caîy koncert szczeciïskim piwem zrobiîa przerwë ok. 3-4 minutowâ i {02 powróciîa na scenë. Zostaîo zadane pytanie - "Co chcecie" ? Po czym odpowiedú chyba byîa "Po co wolnoôê" i poszîy konie po betonie. Na przemian grane byîo to co chce publika i to co kapela. Poszîo sporo kawaîków, a na poczâtku na bis miaîy byê trzy kawaîki... Zrobiîo sië z dziesiëê... W kaûdym bâdú razie koncert trwaî bite TRZY GODZINY z kawaîkiem!!!!! Nieúle nie??? Chîopaki majâ zdrowie, lecz przy takiej publice to aû chce sië graê i daê z siebie wszystko. Aû nastaîa cisza. Po dobrym koncercie zawsze czuje sië niedosyt, po tym Kulcie wszyscy byli chyba zaspokojeni, choê jakby czîowiek byî maszynâ daîo by sië poszaleê jeszcze przez nastëpne trzy godziny heh... ;)) Pogratulowaîem Kazikowi kiedy zîaziî ze sceny, ucieszyî sië i sië zmyliômy... na piwo. Podsumowywujâc mogë napisaê tyle, ûe byî to czwarty albo szósty koncert Kultu na jakim byîem i... Uwaûam, ûe wîaônie ten byî thebest! Zresztâ co ciekawsze nie jest to tylko moja opinia! Wiëc chyba tak byê musi. Nie byîa to trasa promujâca konkretnâ pîytë i jak to byîo na Metallice poszîo wszystko co miaîo pójôc plus jeszcze trochë! :) Dla mnie zajeboza. Jakoôê wydawanych dúwiëków przez zespóî naleûaîa do perfekcyjnych, nagîoônienie zajebiste. Wiele osób chwaliîo szczególnie to, ûe jest to jednâ z nielicznych kapel majâcâ w swoich szeregach instrumenty dëte - które w wykonaniu Kultu dajâ niesamowitego kopa! ZAJEBOZA I TYLE! Mam nadziejë, ûe Kult bëdzie nadal tak aktywny jeszcze przez dîugi okres czasu. Koncert byî tak zajebisty, ûe chcieliômy jechaê na weekend do Poznania jakby tam grali. Ale niestety nie grali. Szkoda. Czekam znowu na nastpëny koncert. Miîo jest spotkaê ludzi bawiâcych sië tak doskonale przy dobrej muzyce, a nie przy drechach puszczanych na kaûdym rogu... {3Wasz koncertowy reporter: {1Madbart/Appendix. Ps. Soon AcidDrinkers, Hey i O.N.A - jak da radë bëdë na wszystkich i zdam relacjë. :) CU.