{1 Ulver {1 "Metamorphosis" {2 (Jester) {04 Nie jest to kolejny album tej norweskiej formacji. To epka, która ma jak sâdzë osîodziê oczekiwanie na nastëpnâ pîytë Ulvera. Wprawdzie zawiera tylko cztery utwory, ale za to premierowe, które trwajâ w sumie niewiele ponad 25 minut. Kaûdy z czterech utworów jest caîkowicie inny od poprzedniego i tu sîychaê piëtno Ulvera z "Themes..." gdzie co chwila na sîuchajâcego czekaîo zaskoczenie. Pierwszy, "Of Wolves & Vibrancy" to cios w twarz dla zainteresowanych Ulverem zaprzysiëgîych metalowców (zostali jeszcze tacy?), bardzo szybki i co chwila îamiâcy sië rytm, jest gîoôno i 'technowato', ale da sië wytrzymaê. Nastëpnie wchodzi "Gnosis", jedyny numer gdzie Garm pozwala podziwiaê swój wspaniaîy gîos, tekst oparty jest na wierszu "Bad Blood" Rimbaud'a. Muzyka bardzo dîugo sië rozkrëca jakby szukajâc odpowiedniego brzmienia i podkîadu, peîna elektronika z dodatkiem akustycznej gitary, kiedy wreszcie 'to coô' zaskakuje, wchodzi wolny i potëûny breakbeat oraz przywodzâcy na myôl jakiô chór, dúwiëk z klawisza. Po kilkunastu sekundach dochodzâ jeszcze winylowe skrecze. Rytmy coraz bardziej sië îamiâ i z tej elektronicznej zupy wyîania sië znów gitara akustyczna, wreszcie sîychaê wokal! Pod koniec poszczególne ôcieûki îamiâ sië i rwâ, wolno zanikajâc aû do caîkowitego koïca. Trzeci track to "Limbo Central (Theme From Perdition City)", zajawka nowego albumu. Utwór oparty o prostâ frazë klawiszowâ oraz niemiîosiernie rozbieganâ linië perkusyjnâ, chyba najbardziej interesujâcy moment na tej epce. Na koniec, w czwartej odsîonie "Metamorphosis" mamy bardzo mroczno-ambientowy melanû trzech tekstur dúwiëkowych. Trudno oprzeê mi sië wraûeniu, ûe utwory 1, 2 i 4 sâ czymô w rodzaju 'odpadu' jeszcze z sesji nad "Themes...", takim zbiorem niewykorzystanych pomysîów, które po niewielkiej obróbce trafiîy na to wydawnictwo. Znacznie wiëcej obiecujë sobie po "Limbo Central", który zgodnie z napisem na tylnej stronie okîadki jest zajawkâ nadchodzâcego albumu "Perdition City", który ma byê ôcieûkâ do 'wewnëtrznego filmu' (nie bardzo wiem jak mam rozumieê wyraûenie 'interior film'). Wewnâtrz widnieje takûe oôwiadczenie Garma, który po raz kolejny nie ûyczy sobie aby okreôlaê Ulvera jako zespóî black metalowy. Widocznie sâ jeszcze tacy do których nie dotarîa wymowa ostatniej pîyty Ulvera, co za uparte osîy. No ale po pierwszym tracku z "Metamorphosis" chyba wreszcie dadzâ sobie spokój. {3Ocena: 8 {2B.