{1 "Zachowajmy umiar" {3 Plujâc sië, krztuszâc i kwilâc ze {3zîoôci JazzCat/PSL wyrzuciî z siebie {3kolejne potoki ûóîci. Na szczëôcie {3zrobiî to na tyle umiejëtnie, iû nie {3pobrudziî sobie przy okazji spodni. {3Ale w czym problem? Chodzi o jego {3tekst ("Na zachodzie bez zmian" - {3Taboo#1) szkalujâcy zachodnich {3muzyków, co to oni niby podobno "jaj" {3nie majâ i sâ paskudnymi hipokrytami, {3bo ûeby tak mieê Amiôkë w domku a {3wystawiaê na parties tracki w #?.XM {3zamiast w boskim formacie {3DigiBoosterPro. Hmmm... Ja bym na miejscu JazzCata skierowaî wîasne ûale nie do samych muzyków, lecz do ludzi organizujâcych zloty - przecieû to tylko i wyîâcznie ich wina. Dzisiaj Amigowcy zza Odry (i zza Baîtyku) to znikomy uîamek, jeôli chodzi o ich procentowy udziaî w przygotowaniach/uczestnictwie na parties, a podstawowe prawo demokracji jest takie, ûe jeôli grupa/spoîecznoôê jest w mniejszoôci, to niech lepiej od razu stuli pysk i siedzi cicho, bo i tak nic sensownego nie wskóra. Z tego powodu teû jasne jest, ûe na kaûdym wiëkszym party organizacja to chciwa i jednoczeônie skaûona intelem banda. Teoretycznie nic tu nie poradzisz... A moûna by byîo, co prawda w sposób poôredni, ale zawsze jakiô, zaîagodziê ten "spór". Wiem, ûe na PC istniejâ playery, które "îykajâ" dbmy, chociaû nie jestem w 100% pewien, czy obsîugujâ wszystkie komendy i efekty znane z amigowego DigiBoosterPro. Dla chëtnego nic trudnego - wystarczy ûeby jakiô obeznany amigowy muzyk wziâî na warsztat takowy program i dokîadnie go przetestowaî. A nuû sië okaûe, ûe brak "dopalonej" amigi na party nie bëdzie wcale takim wielkim problemem i "wymagajâcy" moduî poleci z peecee. Kîopoty mogâ byê "tylko" z przekonaniem organizatorów... Chociaû, jeôli "wielcy, moûni ôwiata tego" (czyt. ludzie odpowiedzialni chociaûby za tp'99) zezwolili na uûywanie dbmow, to moûna sië spodziewaê, iû na innych parties nie bëdzie wcale inaczej. Brak multichanneli w magazynach dyskowych? Ojej, to kolejna koôê w gardle JazzCata. Moûe sië mylë, ale zaîoûenia sâ chyba takie, by kaûdy scenowy zin daî sië uruchomiê na goîej A1200, nie wyposaûonej w ûadne tam "boostery" czy teû fasty. Sâdzë iû na takiej konfiguracji cokolwiek co gro i stuko a posiada wiëcej niû 8 kanaîów skutecznie odstraszyîo by potencjalnych czytelników. Chcecie czekaê na kaûdâ stronë po kilka sekund, albo przenieôê sië w krainë ciszy (wyîâczajâc fonië by zyskaê na pamiëci/prëdkoôci)? Chyba nie... Polacy (a dokîadniej elementy pokroju JazzCata) zawsze muszâ wîoûyê wîasne trzy grosze i starajâ sië za wszelkâ cenë zwiëkszaê wymagania, objëtoôci i Bóg wie co tam jeszcze. To paranoja! Seenpoint, Insomnia, Trashcan - te wspaniaîe magazyny ruszajâ na kaûdej Amidze 1200 (a w przypadku ostatniego z wyûej wymienionych takûe na a500!) i mi osobiôcie wcale nie przeszkadza, ûe pogrywajâca w tle muzyka ma tylko cztery kanaîy. Niech to dema wyznaczajâ granicë moûliwoôci, a od zinów wara z takimi pomysîami! Chcemy m-dyski z artykularskâ przyprawkâ czy teû na odwrót - magazyny z polepszajâcymi ich smak moduîami? A JazzCatowi przydaîy by sië jakieô krople na uspokojenie. Poczekaj, moûe coô znajdë w apteczce... {2Kempy/Twilight P.S. Moja Amiôka ma 040/40 na pokîadzie jakby ktoô chciaî wiedzieê. P.S. Gwoli wyjaônienia - "Sonikk" nie byî pierwszym polskim m-dyskiem od póîtora roku, jak to moûemy sië dowiedzieê z tekstu JazzCata opublikowanego w ACS#8/99. Niejaka grupka Tresoree (obecnie Supraphone) wydaîa od paúdziernika 1998-ego nastëpujâce m-dyski: "Label14", "Sluttishsounde", "Serie3(Plan3)", oraz "SluttishSounde2". Wszystkie co prawda raczej w dziwnych klimatach, ale nie moûna ukrywaê, iû fani takiej muzyki takûe istniejâ, a w/w produkcje sâ faktem dokonanym. Oczywiôcie wszystkie krâûyîy w snailu, ale jaônie païstwo z sieci niby skâd miaîo o tym wiedzieê, prawda?