Teenagent
   Mandos/Motor Olka



Od czasu, kiedy kupiîem sobie Commodore64 (dobre kilka lat temu), a potem Amigë 500, byîem przekonany o tym, ûe Polacy to za bardzo nie umiejâ robiê dobrych gier (w przeciwieïstwie do programów). Dlatego teû sceptycznie podszedîem do nowego tytuîu, jaki pojawiî sië na rynku - Teenagent.

Kiedy kupiîem gierkë (zamieszczonâ na MACD 7) nastawiîem sië raczej na sîabâ grywalnoôê, kiepskâ grafikë i nieciekawâ muzykë. Kiedy zaczâîem oglâdaê intro wprowadzajâce w historië gry - szczëka mi opadîa. Ta grafika! Ta muzyka! Kiedy rozpoczâîem grë, to pierwsza rzecz, jaka rzuciîa mi sië w oczy (a raczej w uszy) to odczytywane przez lektorów teksty. Pomysî ten nie zostaî na szczëôcie zmarnowany przez sîabej jakoôci sample. Grafika w grze stoi na najwyûszym ôwiatowym poziomie. Wszystko jest rysowane rëcznie, a przez to jest bardzo kolorowe i komiksowe. Bohater, w którego sië wcielamy, jest bardzo starannie narysowany i ma wiele klatek animacji, co jeszcze bardziej podnosi jakoôê gry. W czasie grania towarzyszy nam bardzo przyjemna muzyczka zmieniajâca sië w zaleûnoôci od terenu, który przeszukujemy (jaskinia, dom, karcer itd.). Sample zasîugujâ na najwyûszâ ocenë. Sâ dobrej "studyjnej" jakoôci. Tyle o stronie technicznej gry. Jeûeli zaô chodzi o stronë merytorycznâ - jest równieû bardzo dobrze dopracowana. Teksty sâ bardzo dowcipne (ale nie gîupie) i widaê, ûe nad nimi popracowano. W czasie gry nie znalazîem ûadnego bîëdu orograficznego czy literowego. Jeûeli ktoô chce przejôê Teenagenta, a utnkâî w jakimô miejscu - odsyîam do mojego soultiona gry. (to w nastëpnym numerze - przyp. rednacz.) Co do zagadek - sâ momentami bardzo trudne i zawiîe. Teren do przeszukania jest naprawdë spory (np. wioska) i moûe momentami zniechëciê. Zagadki sâ hmmm... niekonwencjonajne i nieraz trzeba dîugo posiedzieê nad grâ, aby ruszyê gdzieô dalej.Nie jest to, moim zdaniem, wada gry, ale dosyê duûe utrudnienie. Gra jest naprawdë skomplikowana (dlatego postanowiîem napisaê soultion). Mimo wszystko jest naprawdë dobra i zasîuguje moim zdaniem na ocenë 10/10 (aû trudno uwieûyê, ûe zrobili jâ Polacy). A teraz niespodzianka - zgadnijcie, kto robiî tâ gierkë. Tak! Scena amigowa - dokîadnie grupa Union. Naleûâ sië im szczere brawa i oby tak dalej! A dla innych scenowców jest to przykîad, ûe moûna zrobiê naprawdë dobrâ grë - wystarczy mieê dobry pomysî i... do klawiatur!



Gra: Teenagent
Grupa: Union System
Dystrybutor: Metropolis Software
Rodzaj: przygodowa
Wymagania: Amiga1200, HD, CD-ROM, 2 MB
Zalecane: duûo RAMu, kontroler Elboxu
(szybciej bëdâ sië wczytywaîy sample)

Ocena: 10/10