Author: Celic/Rektum Date: 21.07.1995 Title: Grupy Pozwólcie, ûe sobie trochë popiszë o grupach sîawnych i mniej sîawnych. Nie bëdë pisaî za duûo nazw, ale jeûeli wymienië te grupy, to nie znaczy, ûe sâ to grupy najlepsze (lub najgorsze), w oczach kaûdego. Po prostu, ja tak myôlë o tym wszystkim i kropka. Po pierwsze to chciaîbym powiedzieê, dlaczego w ogóle sië wziâîem do tego artykuîu. Przeczytaîem w jakiejô tam sobie gazetce (w PMM#8) o grupach, ûe tylko znane grupy wygrywajâ (LH: "Giganci" by Lenin). Hmmmm... daîo mi to do myôlenia, bo ten gostek który to pisaî, przecieû musi wiedzieê o czym pisze. A wiëc zasiadîem se do stoîu i zaczâîem myôleê. No i kurwa, on ma racjë. Ale jak zwykle nie napisaî caîej prawdy, bo przewaûnie w kaûdej dziedzinie jest tak, ûe ci znani wygrywajâ chartsy. Na przykîad weúmy pod uwagë scenë muzycznâ. Zawsze (prawie) prowadzâ znani ludzie. Znam takie dwa cudowne sîówka: TAKE THAT. Przy usîyszeniu ich, wszystkim dziewczynom robi sië mokro w gaciach i zaczynajâ szaleê. Jak oni wydadzâ jakâô pioseneczkë, to heja i juû jest 1st place. Obojëtnie co wydadzâ, zawsze znajdâ sië na pierwszym miejscu. Ale nie moûemy tego caîkowicie przenieôê na scenë komputerowâ, bo TAKE THAT to îadnie wyglâdajâcy chîopacy, którzy umiejâ trochë ôpiewaê, a na scenie to jest wîaônie inaczej. Nie chcë mówiê odwrotnie, bo obraziîbym mnóstwo ludków (czeôê Lenin, hehe!!!) no, ale nic. Jedziemy dalej z koksem. Wyruszamy sobie na jakieô tam party w miejscu x. Byliômy juû na wielu party, takûe w miejscu y i w miejscu z. Tam oczywiôcie byî teû ten ôwietny muzyk Mr.A, który czadziî ôwietnâ muzykâ, no i w miejscu x dowiadujemy sië, ûe ten Mr.A teû tam jest, a ûe gîosowaliômy na niego juû w miejscu y i z, postanawiamy sobie posîuchaê te musik compo, bo Mr.A robi przecieû czadowâ muzykë, no nie? A wiëc leci pierwszy moduî, drugi moduî..... no i wreszcie puszczajâ moduî pana A i kurwa, jaki to zajebisty moduî. Przecieû to jest to. O mój Boûe, Mr.A znów jest klasâ dla siebie i dawaj tâ votkë, no i 20 punktów dla niego, a reszta to lamerstwo. Bardzo duûo razy spotykaîem sië z takim czymô. Nie chcë powiedzieê, ûe ten Mr.A tym razem zrobiî jakieô gówno, ale po prostu, nawet gdyby zrobiî jakiô tam shit, to i tak by wygraî, ten kompot, bo jest sîawny. Przejdúmy znów na innâ scenë, scenë filmowâ. Moim zdaniem aktorzy jak Tom Cruise, czy Michael Douglas, lub Jack Nicholson sâ superlatywni. Nie obchodzi mnie jaki film oni nakrëcili, bo wiem, ûe sâ dobrymi aktorami i idë do kina, aby zobaczyê ten film. Pierdolë jakieô tam recenzje z gazet. Ja chcë ten film zobaczyê i koniec. Tak samo jest w muzyce. Gdy Depeche Mode wydadzâ jakiô nowy singiel, czy long playa, to se go kupië bez przesîuchania, bo wiem, ûe to jest zajebista grupa i nie ma potrzeby, aby przesîuchaê pîytë. Sîuchaê mogë w domu, a wiëc kupujë. Tak samo jest w scenie demowej i wygrywajâ najczëôciej znane grupy, ale nie dlatego, ûe stworzyîy jakieô gówno, ale dlatego, bo znów pokazaîy na co je staê. Ile lat potrzeba, aby byê sîawnym? Nie wiem. Moûna to zrobiê jednym demem, jak to zrobiîo juû wiele grup. Grupa Sanity bardzo szybko osiâgnëîa szczyt i byli tam przez bardzo dîugi czas, aû do niedawna, gdy sië rozpadli (przynajmniej wiëkszoôê ludzi odeszîa z grupy i przypuszczam, ûe Roots II byîo ostatnim demem). Z drugiej strony byîy grupy jak Melon, które zrobiîy demo jak n.p. "How 2 skin a cat". Demo nie ma ûadnej wartoôci (no, prawie ûadnej) i jednak jest super, bo zostaîo zrobione przez Melona. Póúniej powstawaîy projekty jak Lemon, Delon, które zrobiîy jedno zajebiste demko i koniec. Podsumowujâc ten caîy artykuî, chciaîbym napisaê, ûe istniejâ wyjâtki, które nie zdaûajâ sië, aû tak czësto, abyômy mogli powiedzieê, ûe wygrywajâ tylko znani. Myôlë, ûe gdy zobaczycie sobie wyniki z kompotów, znajdziecie od czasu do czasu grupkë, ktora zrobiîa coô ôwietnego, a Ci którzy sië ciâgle powtarzajâ na miejscach 1-3, sâ po prostu dobrzy, a nie tylko sîawni. Koniec.