ANEGDOTKI Z ŪYCIA WZIĖTE Hudinsky oglādajāc zdjėcia ze studniówki Archangela: Eee, do dupy. Nikt nachlany na ziemi nie leūy... Ranger: Sprawdś czy ta kaseta to tamta. Lamer z gieīdy: Ten twardziel 420 to jakā ma pojemnoōź? Mój stary kupiī nowy zajebisty kran do kuchni. Stara: Ej, dokrėź go trochė, bo woda kapie. Stary wziāī klucz i jednym zrėcznym ruchem rozpierdoliī nowy kran. Po chwili klucz wypadī mu za zlew, zaczāī coō potrācaź i wszystko rozpierdalaź i woīa wkurwiony: Kurwa, nic nie bėdė robiī! Mam dwie lewe rėce! Geografica z liceum: Siedście cicho bo zaraz zawezwė rodziców! Hudinsky u Speca zīapaī nie podīāczonā elektrycznā gitarė i zaczāī coō brzdākaź. Spec: Jak porwiesz strunė bėdziesz odkupywaī. Hudinsky: Dobra, odkupiė wszystkie struny, ale caīā gitarė rozpierdolė. Niuniek siedziaī u Hudinskiego od wczesnego rana, aū do póśnej nocy. W pewnym momencie sīychaź grzmot. Niuniek: Idė, bo to juū chyba na nas grzmi. Lamer z gieīdy dostaī od Rangera moduīy spakowane Crunchmaniā. Próbowaī odtwarzaź na takim Filemasterze, co nie rozpoznawaī CRM i oczywiōcie sīyszaī tylko jakieō szumy, piski i trzaski. Na nastėpnej gieīdzie przychodzi do Rangera i mówi: Nagraj mi inne moduīy, bo to jakaō kosmiczna muzyka. Kumpel mówi do mnie: Ostatnio byīem w sex-shopie. Ja: No i co? Kumpel: Aaa, nic. Kutasów duūo. Mam kumpla, strasznego chlora. Pewnego dnia budzi siė na kacu, a stara z mordā do niego: No i co, bydlaku? Kac mėczy co? Moūe piwko kupiź? Kumpel myōli, to jak ona tak do mnie, to ja do niej: Kupiź... W liceum WF mieliōmy równoczeōnie z drugā klasā. Raz na WF przyszīa caīa nasza klasa, a z drugiej tylko jeden chīopak który nie miaī jednej rėki. Facet od WF drze siė: Co jest? Z tej klasy wszyscy, a z tej tylko jeden? A kumpel: A i to nie caīy. Przychodzi do mnie kumpel (straszny pijak) i mówi: Horror, ty wiesz, ūe ja jestem alkoholik? Ja: Wiem. Kumpel: Cholera, czy ja zawsze o wszystkim muszė siė ostatni dowiadywaź!? Lamer na gieīdzie do Hudinsky'ego: "Masz Power Packera? Bo muszė wszystkie moduīy rozpakowaź". Hudy: "Po co?". Lamer: "Bo mi nie grajā na ProTracku". Hudy: "Muszā graź!". Lamer: "No to zobacz!". Zarzuca File Mastera. Hudy: "Co ty robisz?". Lamer: "Bo ja mam tylko Protrackera na File Masterze". Uruchamia Protracka spod File'a i oczywiōcie ma brak pamiėci, aby wczytaź moduī. Hudy: "Uruchom Protracka z Workbencha". Lamer: "Ale ja mam tylko Protracka na File Masterze!". Ja: "Pokaū". Znajduje ikonkė "Programy" i klikam. Lamer: "Widzisz! Nie ma!". Ja - uruchamiam opcjė "Show all" z menu. Bez komentarza. Lamer daje dyskietkiė dla Hudego, aby ten nagraī mu uūytki. Po chwili wyskakuje "read-write error". Hudy mówi: "Dysk zjebany". A lamer na to: "Nieee! Pewnie śle sformatowany". Texty spamiėtaī i zebraī: Little Horror