Francja '98......SZAMAN - Francja '98 - Jest koloru zīotego, bo wykonany jest ze zīota. Jego wysokoōź wynosi 36 cm. Waūy 4970 gramów. Przedstawia piīkė z zarysami globu ziemskiego unoszonā przez naczynie w ksztaīcie pucharu-wazonu z wyrytym u doīu napisem: "FIFA World Cup". Tak w najprostrzy sposób moūna opisaź przedmiot, o który walczyīy 32 druūyny na turnieju we Francji. Rozegrano 64 mecze. Grali zawodnicy z róūnych kontynentów - Azji, Afryki, obu Ameryk oraz Europy. Po raz kolejny zabrakīo w tym gronie polskich piīkarzy. Dlatego juū przed mistrzostwami wiedzieliōmy iū odczujemy pewien niedosyt. Jako faworytów wymieniano: Brazyliė, Francjė, Niemców, Holendrów, Wīochów, Argentyļczyków oraz Hiszpanów. Najtrudniejszā grupā byīa grupa D. Grali w niej: Nigeryjczycy, Buīgarzy, Hiszpanie i Paragwajczycy. Nic tu nie byīo wiadomego. W innych grupach spokojnie mogliōmy wyznaczyź druūyny, które na 90% zagrajā w II rundzie. Doszīo jednak (jak to w piīce bywa) do kilku niespodzianek. Jedni nas rozczarowali, a inni zaskoczyli. Mecze grupowe ~~~~~~~~~~~~~ Pierwszym maīym objawieniem mistrzostw byīa druūyna Maroka. Prezentowaīa ona grė szybkā, dynamicznā i bardzo efektownā. Wyszkolenie techniczne u Marokaļczyków staīo na bardzo dobrym poziomie. W druūynie tej zabīysnāī niejaki Hadji, który strzeliī przepiėknā bramkė w meczu z Norwegiā. Marokaļczycy grajācy w grupie A, byli bliscy przejōcia do kolejnej fazy turnieju. Przeszkodzili im w tym jednak Norwegowie, którzy niespodziewanie wygrali z Brazylijczykami (po pretensjonalnym karnym). Grupė B wygrali Wīosi przed Chilijczykami. Mogīo byź jednak inaczej. Sėdzia prowadzācy mecz Chile z Kamerunem nie uznaī prawidīowo zdobytej bramki przez piīkarzy afrykaļskich. W grupie C niepodzielnie królowali gospodarze imprezy, czyli Francuzi. Jak juū wspomniaīem najciekawsza byīa grupa D. Po dramatycznym meczu Nigeria pokonaīa Hiszpaniė 3:2 (bramkarz hiszpaļski Zubizarreta sam umieōciī sobie piīkė w siatce!). Paragwaj (z którym przed mistrzostwami Polska przegraīa 0:4) zanotowaī dwa bezbramkowe remisy i wygraī z Nigeriā (afrykaļczycy wyraśnie oszczėdzali siīy). Wystarczyīo to do awansu. Hiszpanie, (przed rozpoczėciem imprezy typowani przez wielu specjalistów na mistrza ōwiata) mimo iū wygrali z Buīgarami aū 6: 1 musieli kupowaź bilety i wracaź na Póīwysep Iberyjski. Postawa piīkarzy Meksyku (grupa E) byīa znakomita. Ten ōwietnie wyszkolony technicznie zespóī udowodniī meczami z Belgiā i Holandiā, iū potrafi walczyź i graź do samego koļca. Swojā postawā rozczarowali Jugosīowianie i Niemcy grajācy w grupie F. Z kolei pozytywnie zaskoczyli nas Rumuni, którzy pokonali nieśle grajācych Anglików (grupa G). Ostatnia grupa, czyli grupa H to przede wszystkim zespoīy Argentyny i Chorwacji. Oba doskonaīe technicznie i peīne gwiazd. W bezpoōredniej konfrontacji lepsi okazali siė Argentyļczycy (wygrana 1:0 po bramce Pinedy w 36 minucie) i to oni awansowali z pierwszego miejsca do dalszej fazy rozgrywek. 1/8 i 1/4 finaīu ~~~~~~~~~~~~~~~~ Koniec ūartów. Przegrani pakujā walizki i jadā do domów. Pierwsi pojechali Norwegowie i Chilijczycy. Obu zespoīom szczėōliwie udaīo siė wyjōź z grupy i ich kibice nie powinni narzekaź. Bycie w 16-stce na ōwiecie to przecieū marzenie wielu reprezentacji narodowych (choźby naszej). Sprawcā sensacji mógī zostaź Paragwaj. Po 90-ciu minutach meczu przeciwko Francji utrzymywaī siė wynik 0:0. O wygranej gospodarzy mistrzostw zadecydowaīa zīota bramka strzelona przez Blanc'a w 114 minucie. Tego samego dnia (28.06.98) doszīo do niespodziewanego pogromu Nigerii. Druūyna ta byīa przez niektórych fachowców widziana w pierwszej czwórce. Zespóī Danii (Mistrz Europy z 92-go roku) nie pozostawiī im ūadnych zīudzeļ. Wygraī pewnie 4:1. W 1/8 czekaīy nas jeszcze trzy dreszczowce i jeden mecz bez wyrazu. Byīo to spotkanie Rumunów z Chorwatami. Jedna jedyna bramka strzelona przez Sukera z rzutu karnego daīa awans czerwono-biaīej szachownicy. Na tych mistrzostwach Holandia graīa znakomicie. Jej rywalem w 1/8 byīa Jugosīawia. Po dramatycznym meczu do nastėpnej rundy przeszli "pomaraļczowi". Piīkarzom z Baīkanów zabrakīo po raz kolejny konsekwencji w grze przez 90 minut (wczeōniej w meczu grupowym prowadzāc z Niemcami 2:0 "tylko" zremisowali). Mecz Anglików z Argentyļczykami miaī byź rewanūem (wyspiarzy) za mistrzostwa w Meksyku. Wtedy to w meczu źwierźfinaīowym Argentyļczycy wygrali 2:1. Tym razem mecz zakoļczyī siė w regulaminowym czasie 2:2. Dogrywka teū nie przyniosīa efektu. Przystāpiono wiėc do rzutów karnych (pierwszych na tych mistrzostwach). Oto ich przebieg: Berti 1:0, Shearer 1:1, Crespo 1:1, Ince 1:1, Veron 2:1, Merson 2:2, Gallardo 3:2, Owen 3:3, Ayala 4:3, Batty 4:3. Meksyk nie zapomni 47 minuty i gola Hernandeza. Niemcy nie zapomnā 75 i 86 minuty i goli Klinsmann'a i Bierhoff'a. Ja nie zapomnė sytuacji, po której mogīo byź 2:0 dla Meksykanów. Ale "co siė odwlecze to nie uciecze" (nawet w stosunku do reprezentacji Niemiec, której czėsto dopisuje szczėōcie:-)). W źwierźfinale druūyna Berti Vogts'a trafiīa na Chorwatów, którzy grali z meczu na mecz coraz lepiej. Natychmiast przypomniaīem sobie ME w Anglii i spotkanie tych druūyn. Chorwaci przyznawali wtedy, iū marzyli o trafieniu na Niemców. Przegrali jednak 2:1 (trochė pechowo). Zapowiadaī siė wiėc ciekawy mecz i okazja do rewanūu. W 45 minucie kibice druūyny Chorwacji oszaleli ze szczėōcia. Robert Jarni popisaī siė znakomitym uderzeniem z za pola karnego i nie daī szans Koepke'mu. Po przerwie trafiali jeszcze Vlaovic i Suker. Niemcy zeszli z boiska upokorzeni. W innym spotkaniu 1/4 finaīu gospodarz mistrzostw pokonaī druūynė Wīoch po serii rzutów karnych. Nieszczėsnym wykonawcā ostatniego karnego byī Di Biagio. Trafiī w poprzeczkė i Francja znalazīa siė w póīfinale. Dennis Bergkamp strzelajāc w 90-tej minucie bramkė Argentynie przesādziī o awansie Holandii. Wczeōniej "posypaīy siė" czerwone kartki. Otrzymaī jā Argentyļczyk Ortega (incydent z Van der Sar'em) i Holender Numan. Po dramatycznym boju obroļcy tytuīu mistrzowskiego Brazylijczycy wygrali z Duļczykami 3:2. Póīfinaīy ~~~~~~~~~ Cztery lata wczeōniej na turnieju w Stanach Zjednoczonych w źwierźfinale Brazylia zagraīa z Holandiā. Mecz ten byī ozdobā tamtych mistrzostw. Tym razem spotkali siė w póīfinale. Wpierw byīa 46 minuta i gol Ronaldo. Póśniej osiemdziesiātasiódma i wyrównanie Kluivert'a. W dogrywce 0:0, a wiėc karne. Bohaterem ich zostaī brazylijski bramkarz Taffarel. Obroniī strzaīy z jedenastu metrów Cocu i Ronalda de Boer'a. W drugim meczu rozpėdzeni Chorwaci zostali zatrzymani przez Francjė, chociaū po minucie drugiej poīowy prowadzili 1:0. Dwie bramki dla niebiesko-biaīo-czerwonych strzeliī znakomicie grajācy obroļca Thuram. W 74 minucie za uderzenie przeciwnika czerwonā kartkė otrzymaī Blanc. Nie pomogīo to jednak Chorwacji i Francja znalazīa siė w finale. Mecz o 3 miejsce i finaī ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Na brāzowy medal w peīni zasīuūyli Chorwaci. Pokonali oni w Paryūu Holandiė 2:1. 48 tysiėcy widzów obejrzaīo bramki Prosineckiego, Zendena i Sukera. Finaī Brazylia - Francja rozegrano na wybudowanym specjalnie na te mistrzostwa stadionie "Stade de France". Jego pojemnoōź liczy 80 tysiėcy. Koszt budowy wyniósī 267 mln dolarów. Zawodnik Juventusu Turyn Zinedine Zidane zdobyī dwie pierwsze braki dla Francji. Najpierw w 27 minucie uderzeniem gīowā pokonaī Taffarela. Tuū przed przerwā po raz drugi trafiī do siatki. Podczas kiedy piīkarze byli w szatni caīy ōwiat zastanawiaī siė, czy Brazylia zdoīa siė podnieōź. Pomimo iū Marcel Desailly w 68 minucie opuōciī boisko (druga ūóīta kartka) i canarinhos grali w przewadze liczebnej to nie znaleśli recepty na znakomicie grajācā obronė gospodarzy. Triumf Francji zostaī przypieczėtowany przez Emmanuela Petit w 90 minucie. Francja - Brazylia 3:0! Francja nowym mistrzem ōwiata! opracowaī: SZAMAN