Wyobraźnia!

Copyright (c) 2002 by Rob Sentex & LORDCORE SYSTEMSŽ

Na początek


Jak to jest z naszą wyobraźnią?!

Ten artykuł jest raczej dla wytrzymałych psychicznie,więc ci którzy nie czują się na siłach czytać te wypociny niech od razu klikną na link Na początek,który znajduje się powyżej.
Jeśli ktoś jednakże czuje się na siłach to zapraszam do lektury i wspólnych przemyśleń.

Tak wiele miejsca i czasu w życiu poświęcamy pracy,nauce,wychowywaniu dzieci i potrzebom fizycznym, a czy ktokolwiek się zastanowił kiedykolwiek nad światem jako istnieniem tak naprawdę?...Wątpię... Wszyscy ochoczo się zgadzamy z teorią kościoła o powstaniu świata w tydzień na zasadzie coś z niczego czyli vademecum młodego iluzjonisty lub z teorią związaną z nauką,która moim zdaniem jest w miarę namacalnie udowodniona co nie znaczy,że ja osobiście jestem zwolennikien teorii ewolucji jako takiej,a poza tym ja tutaj o czymś innym.Od razu uprzedzam,że to nie jest teoria (ta, którą zaraz przedstawię) przez pryzmat której miałbym się z nią utożsamiać.Po prostu coś takiego mi przyszłó do głowy (nawet kilka lat temu) i postanowiłem się podzielić moimi przemyśleniami.

Myślę,że 99% z was namiętnie sobie giercuje czy to nawalając w Queja,czy podbijając kolejną Cywilizację lub zdobywając po raz kolejny Amicą Wronki Puchar UEFA grając w FIFA'ę.Napewno też wielu z was jeśli nie grało to chociaż spotkało się z takimi grami jak The Settlers czy The Sims. O co w tych grach chodzi?...Budujemy swój świat na monitorze i kontrolujemy toczące się życie. Co wy na to...?...a jeśli my jesteśmy jak Setlersi? Jeśli jakieś istoty o wyższym ilorazie inteligencji od człowieka są już na takim poziomie technologicznym,że są w stanie stworzyć w 100% realistyczną grę,a my jesteśmy po prostu tylko obsadzeni w scenariuszu tej gry,który zresztą poniekąd sami piszemy,ale też pod okiem tych wyższych istot tak rozumianych przez nas np. jako bogowie czy bóg,a tak naprawdę będąc żyjącą istotą tak jak my tyle,że o kilka cywilizacji wyżej.

Co wy na to?...chętnie bym poznał waszą opinię...jak już wspominałem to są tylko przemyślenia,ale może coś w tym jest...proszę o kontakt...Sentex