Przewrotne symbole... ] ]]ENTER]Przewrotne symbole... ]] Tak wîaôciwie to nie symbole sâ przewrotne, a ludzie, którzy ich uûywajâ. Niestety, coraz czëôciej na opak postrzega sië rolë i zasady symboliki... Niegdyô, obierano jeden symbol dla jednego zjawiska. Obecnie, przywykliômy do tego, ûe kaûdy symbol moûe byê wykorzystany jako dowolny ornament, logosek czy cokolwiek. Dochodzi do przezabawnych scen, gdzie szyld podrzëdnego lokaliku, okazuje sië byê logasem odwzorowanym z XV wiecznej ksiëgi, bëdâcy oznaczeniem jednej z wypraw krzyûowych... Nie byîoby w tym nic zdroûnego, gdyby nie fakt, ûe lokalik znajduje sië w pobliûu budynku Uniwersytetu, i schodzâcy sië tam studenci majâ niemaîâ radochë popijajâc browca w knajpie spod znaku krzyûowców... To jednak maîy i niewinny przykîad przekrëtu. Co tam jakieô pchane bolcem wyprawy krzyûowe. Lepszy zdecydowanie jest przekrët stulecia, którego dokonaî wujek Alfi, herszt III Rzeszy... Siedzâc sobie któregoô dnia w koôciele, zauwaûyî ponad oîtarzem logasek, który przedstawiaî "krzyû îamany" zwany póúniej popularnie sfastykâ. Maîo kto chyba znaî wczeôniej ten symbol, tak wiëc nasz wâsaty koleô moûe byê ômiaîo uznany za jego propagatora. Tak czy inaczej, Alfi chciaî chyba na zîoôê Ûydom zrobiê... Oto faceci spod znaku ich boga, gnëbiâ ich i mordujâ... Czyûby "ziemia obiecana"... A moûe poprostu Alfi nie miaî zbyt bujnej fantazji, a przecieû musiaî mieê logosa dla dopiero co zawiâzanej w jego gîowie, caîkiem nowej organizacji. W ten sposób znak sfastyki, na dîugie lata pozostaî oznakâ przekleïstwa, na trwaîe znikajâc z chrzeôcijaïskich oîtarzy. Moûe z podobnego poletka... Sierp i mîot... Dotâd symbole pracy czyli wszystkiego tego co dobre i porzâdne, wykorzystane zostaîy przez bandë morderców, którzy mieli czelnoôê nazywaê siebie wojownikami o pokój. Tym sposobem symbole jednej z podstawowych wartoôci, zostaîy ostatecznie sprofanowane i oômieszone przez motîoch oraz armië zîodziei i szubrawców. (mowa rzecz jasna o armii czerwonej...) Kolejny przykîad wziëty jest z naszego, polskiego poletka. Niejaki x. Jankowski - dupek i antysemita z gdaïskiej parafii ôw. Brygidy... Guzik obchodzi mnie, ûe jest xiëdzem, maîo mnie obchodzi koôcióî itp... Rozbraja mnie jednak fakt, ûe ów kretynek profanuje symbole, którym rzekomo jest wierny i czyni w ich imië dobro... Jeôli o mnie chodzi, bez skrupuîów skakaîbym po jego gîowie buciorami, wszak nie trawië antysemityzmu czy innego gówna. Fakt pozostaje faktem, ûe innym gryzipiórkom spod znaku "faceta na krzyûu" zupeînie nie przeszkadza to, co wygaduje ten ômierdziel. Tym sposobem, xiëûulek tëpi naród, do którego naleûaî gostek, który wisi na jego szyi symbolicznie przybity do drewnianego krzyûa. Brak logiki, konsekwencji, przyzwoitoôci, rozumu... To tylko kilka symboli, które na co dzieï sâ uûywane dokîadnie na odwrót z ich pierwotnâ rolâ. Nie chodzi tu o gardîowanie czy opowiadanie barwnych historii. Rzecz w tym, aby zdaê sobie sprawë z tego, ûe zanim posîuûymy sië jakimô symbolem, naleûy dokîadnie poznaê jego historië i znaczenie. Juû nawet nie chodzi o to, aby kretyni pokroju wîaôcicieli byîej spóîki Amiga sc. nie nazywali byle garaûowej bLACHÓWY "AMI-PC", co jest oczywistâ gîupotâ i kretyïstwem na miarë bLASZANYCH multimediów... Nasuwa sië teû pewna zabawna refleksja... Otóû dziwne jest to, ûe najczëôciej przekrëcone zostajâ symbole wiary katolickiej. Trochë to dziwne... Inna sprawa, ûe caîa ta wiara oparta jest na symbolach i stworzyîa ich naprawdë sporo. ]ENTER]VEGE! ]ENTER]Lunar / TASKI^RnO