O reklamach i komercji sîów kilka... ] ]]ENTER]O reklamach... ]] Ten artek, to takie moja maîe addendum do P] wypracowania kolegi Vampyra, z AD#2. Bowiem reklama jaka jest kaûdy widzi....:) Jasnâ jest sprawâ, ûe reklama pomaga róûnym firmom lepiej sprzedawaê swoje produkty. Jednakûe jaka to juû winna byê reklama, to nie jest takie oczywiste. Generalnie, moûna powiedzieê, ûe z wyjâtkiem reklam proszków do prania (i w ogóle ôrodków czystoôci, past do zëbów itp.), reklamy nie sâ aû nawet tak bardzo denerwujâce. Moûna by je przeûyê. Ale ûeby byîo ômieszniej, tych najgorszych reklam jest najwiëcej. A juû wszelkie programy typu TV Market, przerastajâ najgorsze horrory. Ja teû sië dziwië, ûe Friedmann oraz inni znani ludzie wystëpujâ w takich szopkach. Jasne jest, ûe ûaden pieniâdz nie ômierdzi, ale chyba musieli wybieraê, albo bëdë szmatâ z pieniëdzmi, albo szanowanym obywatelem z brakiem gotówki. Takie czasy. Innâ sprawâ jest natomiast forma tych programów. Sâ kretyïskie, bo kretyni je wymyôlajâ i niestety, sâ gîównie kierowane do kretynów (mam nadziejë ûe nikt sië nie poczuî uraûony). I nie chodzi o to, ûe ludzie, Polacy, którzy to oglâdajâ sâ zaraz kretynami, tylko, ûe tak wîaônie widzâ ich twórcy tych programów. To samo jest z reklamami proszków. Sâ tak kretyïskie i beznadziejne, bo sâ niby kierowane do gospodyï domowych, które Z ZAÎOÛENIA! sâ gîupie i ograniczone. To jest model niestety brany przez tzw. specjalistów od marketingu rodem z USA lub Niemiec. Niestety, nie bierze on pod uwagë specyfiki naszego kraju. Tak sië bowiem skîada, ûe spora czëôê naszch mam, sióstr czyli tzw. gospodyï domowych jest (o zgrozo, w Stanach to nie do pomyôlenia) wyksztaîcona. Wszystkich denerwujâ reklamy proszków, ale nic sië nie da zrobiê, bo kretyïstwo bierze górë. Innâ ôpiewkâ jest telewizja p.t. Polsat. Gdyby nie to, ûe wiëkszoôê (wszystko?) grafiki robiâ na Amisiach, to bym w ogóle zmieszaî ich z bîotem. Bo co to jest? Burdel. Filmy sâ generalnie kiepskie, z maîymi wyjâtkami, stare. Pociëte reklamami, ûe aû miîo. A jak na Polsacie wyglâda blok reklamowy? Ano tak: Reklamy, reklamy, aû do odruchów wymiotnych, potem dziesiëê zajawek kiepskich filmów (np. HIT Rambo 3..... no kurcze, myôlaîem, ûe padnë. Ja takie Hity oglâdaîem, jak miaîem 6 lat), a na koniec co? No jasne, TELEAUDIO! Ûeby byîo ômieszniej, czasem potrafiâ film przerwaê tak, ûe np. bohater mówi: "Kochanie, gdzie poîo..." REKLAMY!!! A po reklamach: "niebieskie?". No i co? Rozumie ktoô coô? Bo ja nie... Niedawno Polsat uruchomiî swój drugi kanaî: Polsat 2. Kiîa i mogiîa. Po prostu. Seriale dla dzieci (gîupie), seriale brazylijskie (jeszcze bardziej gîupie). Jeôli ten Polsat jest taki beznadziejny, i jeôli bierze tyle kasy za reklamy, to CO ONI ROBIÂ Z TÂ FORSÂ??? A najgorsze jest to, ûe te wszystkie kretyïstwa nie miaîyby miejsca, gdyby sië to ich twórcom nie opîacaîo. ]ENTER]Marty/Taski