Telezakupy  xTELEZAKUPY 9xczyli koty w worku i inne kîopoty  Któregoô ranka oglâdajâc przy ôniadaniu telewizjë (ostatnimi czasy to chyba jedna z nielicznych okazji, aby sië oddaê tej "czasotrawnej" zazwyczaj czynnoôci, choê czasem odbijam to sobie w weekendy :) ) miaîem okazjë wysîuchaê radosnego pienia któregoô z prezenterów któregoô z kanaîów na temat moûliwoôci jakie oferuje nam sieê. Tym razem powodem do podniety byîa moûliwoôê dokonania zakupów poprzez Internet. Mâdry pan w TV stwierdziî jednak, ûe w Polsce jeszcze nie jest to rzecz zbyt popularna, co zresztâ jest prawdâ. Ale czy úle to czy dobrze? No wîaônie... Wszystko znów zaleûy od punktu widzenia. Zastanówmy sië nad istotâ zakupów na odlegîoôê. Nie jest to w sumie ûadna wielka nowoôê jeôli by sië dobrze zastanowiê. W sumie wraz z rozwojem mediów, kaûde z nich staîo sië jakâô drogâ pozyskiwania klientów poprzez reklamë, ale nie poprzestano na tym. W TV peîno jest ostatnimi czasy róûnych TV Shopów i innych takich, w których mamy niepowtarzalnâ okazjë do zakupów rewelacyjnych ôrodków odchudzajâcych, zestawów do robienia surówek, ocieplaczy z wkîadkami magnetycznymi o bîogosîawionym wpîywie na nasze zdrowie, zestawów pîyt, których nigdzie indziej (na szczëôcie :)) nie uda nam sië kupiê i wielu innych cudów. Gdzieniegdzie nawet sâ poôwiëcone caîe kilkugodzinne wrëcz bloki programowe. (Swoja drogâ, kto ma siîë to oglâdaê? Moûe znudzone gospodynie domowe? Nie wiem, ja mam doôê juû po ok. minucie :) ). W sumie fajna rzecz, wystarczy tylko potem po prezentacji w TV wykrëciê numer w telefonie i zamówiê dany towar, aby po jakimô, krótszym bâdú dîuûszym czasie staê sië jego posiadaczem, a to czy szczëôliwym to kolejna sprawa, ale o tym za chwilë. Kolejnym wspaniaîym wynalazkiem dla handlowców staî sië wîaônie Internet, w którym sami moûemy wyszukaê towar i zapoznaê sië z nim dziëki jego reklamom zamieszczonym na stronach WWW, oczywiôcie zachwalajâcym go. I nie trzeba nigdzie dzwoniê zaîatwiaê ûadnych spraw. Wystarczy tylko zadaê sobie odrobinë trudu i wypeîniê zaîâczonâ do opisu towaru ankietë, wpisujâc wîaôciwie do odpowiednich okienek odpowiednie dane, aby znów po jakimô czasie staê sië wîaôcicielem cudownego zestawu do masaûu (niekoniecznie erotycznego :)). No tak, ale wîaônie, pomijajâc na razie wszelkie inne aspekty sprawy... otrzymujemy zamówiony towar i... okazuje sië, ûe to wcale nie jest to czego oczekiwaliômy. Oferowane w reklamach cuda stajâ sië plastikowâ tandetâ, odchudzajâce specyfiki nie dziaîajâ (swojâ drogâ, czy naprawdë istnieje taka moûliwoôê? o linië chyba jednak trzeba raczej samemu zadbaê). Co gorsza, czësto okazuje sië, ûe nie ma nawet moûliwoôci ani zwrotu ani reklamacji, niczego... Czasem okazuje sië wrëcz, ûe po firmie, w której dokonaliômy zakupu juû po miesiâcu nie ma ani ôladu. I wydawszy niejednokrotnie niemaîe sumy w swej niewinnej naiwnoôci zostajemy na lodzie z zupeînie niepotrzebnymi nam gratami, choê kiedyô nam sië wydawaîo inaczej. I nie pomagajâ nerwy, zîoôê ani ûadne groúby siane pod adresem nieuczciwego, niesolidnego sprzedawcy w taki czy inny sposób. Niejednokrotnie nawet próby procesowania sië nie dajâ efektu, bo nie ma nawet z kim... Pozostaje jedynie nauczka na przyszîoôê, tyle ûe czasem doôê drogo okupiona (bo nie da sië ukryê, niektóre z oferowanych produktów nie sâ raczej tanie). Nabicie sië w butelkë niemal na wîasnâ proôbë, poprzez pozbawienie sië moûliwoôci sprawdzenia bezpoôredniego czego posiadaczem mamy okazjë sië staê, to zresztâ tylko jedna sprawa. Innym problemem istotnym w przypadku zakupów poprzez Internet, obok niemoûnoôci sprawdzenia towaru oraz sprzedawcy jest fakt, ze naraûamy sië takûe na kîopoty powaûniejsze natury finansowej, o których juû niejednokrotnie wspominano, choêby w artykuîach w Magazynie Amiga. Przekazujâc swoje dane, dane o swojej karcie kredytowej na przykîad itp. naraûamy sië na moûliwoôê straty naszych oszczëdnoôci, gdyby nasze informacja o nich dostaîa sië w niepowoîane rëce, co jest caîkiem moûliwe, bo jednak przepîyw informacji w Internecie ma jeszcze wiele niedoskonaîoôci i sâ one doôê îatwe do przechwycenia. Wprawdzie przykîad kart kredytowych, ich numerów, nie jest moûe w chwili obecnej dla Polaków zbyt przekonujâcy, choê i w naszym kraju powoli przestajâ byê czymô egzotycznym, to i tak moûemy sië naraziê na wiele róûnych nieprzyjemnoôci (pomijajâc juû jednak kwestië w sumie doôê maîej wygody rozliczeï finansowych przy transakcjach zawieranych przez sieê, wynikajâcych z róûnic w systemach pîatniczych w róûnych krajach, chyba, ûe dla wîasnego bezpieczeïstwa i wygody ograniczamy sië przynajmniej do wîasnego kraju). W koïcu udostëpniamy w ten sposób ôwiatu informacjë o nas i to udzielamy jej doôê niekontrolowanemu krëgowi osób. Dziëki temu moûemy sië w przyszîoôci spodziewaê przynajmniej róûnych niewygodnych, marudnych ankiet, îaïcuszków szczëôcia i innych tego typu "atrakcji". I pal licho jeôli tylko takich... W sumie dowcipnisiów nie brakuje na ôwiecie, a problem w tym, ûe niektórzy z nich majâ doôê ciëûki dowcip. I moûe dlatego zanim zaczniemy sië cieszyê z îatwoôci, z jakâ moûemy dziô dokonaê zakupów zastanowimy sië jednak czasem nad moûliwymi konsekwencjami naszych nieprzemyôlanych czasem decyzji, aby uniknâê potem rozczarowaï, strat oraz innych kîopotów z tym zwiâzanych, które to staîy sië niestety udziaîem juû niejednej osoby. Ale niech te przykîady, jakie kaûdy pewnie moûe znaleúê nawet we wîasnej okolicy, bëdâ dla nas nauczkâ pozwalajâc nam sië uczyê na cudzych bîëdach, co dla nas bëdzie zdecydowanie mniej bolesne. Z ûyczeniami wielu UDANYCH zakupów FxAMI / Virtual Madness PS.: Zresztâ... czyû nie jest o wiele przyjemniej dokonywaê zakupów w zwykîych sklepach, majâc moûliwoôê wolnego, wîasnego wyboru palety towarów dostëpnych na rynku, a nie ograniczajâc sië do tego co zaoferuje nam pan lub pani w TV albo reklama na WWW? (choê z drugiej strony tam tez mamy pewnâ moûliwoôê wyboru, ale to i tak nie to samo). Zresztâ takie prawdziwe zakupy sâ zawsze pewnâ okazjâ do wyjôcia z domu na spacer, co nie pozwoli nam z kolei zgnuônieê przed monitorami naszych telewizorów bâdú komputerów. Pamiëtajmy, ûe trochë ruchu teû sië przyda :). Chyba nikt z nas nie chce wyglâdaê jak skrzyûowanie dupy z fotelem... ;). Albo o ileû przynamniej jest popatrzeê na swojâ dziewczynë przymierzajâcâ w sklepie kolejne wystrzaîowe kreacje (na które pewnie i tak nikogo nie staê, ale co tam... :)), niû zamawiaê jakiô strój gdzieô daleko, który i tak potem nie pasuje, bo albo jest za wâski w biodrach (czego nie ûyczë ûadnej kobiecie ;)), albo jeden rëkaw ma dîuûszy :). No ale doôê tych smutków, dla zdrowia chyba wyskoczë do kiosku po fajki :). Pa!