Amiga is Dead ???  Amiga is Dead ???   Pewnego zimowego dnia siedziaîem sobie, jak to miewam w zwyczaju, na IRCu na uczelni. Siedziaîem tam znów doôê dîugo, bo akurat byî poczâtek semestru i czekaîem na kolejne zajëcia w sumie tylko po to, aby sië dowiedzieê, ûe zabierzemy sië do roboty dopiero na nastëpnych zajëciach. No i niby nic szczególnego, jednak spëdzanie bezproduktyw- nie czasu na IRCu pozwala mi czasem na obserwacjë pewnych zacho- waï ludzkich. Zachowaï, które moûe nie objawiajâ sië w sposób bezpo- ôredni, jednak mówiâ sporo o pewnym typie ludzi. Nie ma chyba dnia, aby na kanaî #amigapl nie zaszwendaî sië jakiô goôê wykrzykujâcy AMIGA SUXX! bâdú PC RULES!!! bâdú oba na raz. No, sâ jeszcze inne warja- ty, takie jak: GÎUPI AMIGOWCY!,AMIGOWCY TO PEDAÎY! i inne tym podobne. Za którymô razem zaczëîo mnie zastanawiaê powaûnie, co kieruje taki- mi ludúmi. Moûna od razu powiedzieê: gîupota! Jednak czy byîaby to prawda? Czy byîby to jedyny powód? Sâdzë, ûe tak naprawdë to jest tego wiëcej. Jako podstawë moûe wymienië to, ûe IRC daje ludziom bar- dzo piëknâ anonimowoôê, w zasadzie zawsze potem moûna sië wyprzeê wszystkiego. Nikt nikogo nie widzi, nikt nikogo za rëkë nie zîapaî. A to z kolei powoduje u frustratów (a tych najwyraúniej wôród PeCetowców nie brakuje...) chëê swego rodzaju wyûycia sië bez ryzyka. Jak to fajnie jest sië poczuê "waûnym" wchodzâc w szeregi "wroga" ubliûajâc mu. Jakaû to chwaîa dla grzybiarza wejôê i krzyknâê: AMIGA JEST DO DUPY!! nie ryzykujâc, ûe sië od kogoô dostanie po pysku... No tak, ale tak na- prawdë, skoro Amiga jest do dupy, Amigowcy gîupi i zacofani, to dla- czego szklarze czujâ sië tak sfrustrowani, tak peîni sâ obaw i niechëci, ûe muszâ sië wspomagaê tak tanimi sztuczkami poprawiania sobie hu- moru? Moûe dlatego, ûe nie mieli, nie majâ i mieê nie bëdâ tego, co majâ Amigowcy? A cóû takiego mamy? To proste: mamy coô, co pomimo wciâû trwajâcych i mëczâcych czasem sporów îâczy nas w jedno mniej lub bardziej spójne ôrodowisko. Mamy Amigë. Jak ona by sië nie nazywa- îa, jest to pewien symbol dla caîej masy ludzi, którzy oddali jej serce i duszë czësto. Znam osobiôcie ludzi, którzy twierdzâ, ûe Amiga jest dla nich niemal jak kobieta ( no, z tym to moûe akurat trzeba uwaûaê . . . choê z drugiej strony ûadnej szansy wpadki, ciâûy... :)). Mamy komputer, który ma duszë. Duszë, którâ otrzymaî od swych twórców, a którâ my podtrzymujemy. Zjawisko takie nie istnieje w skomercjalizowanym do granic wytrzymaîoôci ôwiecie PC, zaô grzybiarze nie sâ w stanie stwo- rzyê choêby namiastki tego ôwiata. Owszem, Amiga niestety dawno juû odstaîa technicznie od reszty komputerów,choê i tak dziëki sporemu zapasowi technicznemu jeszcze sië trzyma. Ûaden inny komputer moim skromnym zdaniem nie byîby w stanie utrzymaê sië na rynku w takiej sytuacji w jakiej znalazîa sië Amiga. Jednak wobec takiej postawy znacznej iloôci pecetowców wy- daje mi sië, ûe moûe z Amiga jeszcze nie jest tak úle, skoro nadal win- dziaûe sië jej obawiajâ dajâc temu wyraz swoim idiotycznym zachowa- niem. I dziëki za to caîej masie ludzi wyômiewanych, wyszydzanych za to ûe sâ posiadaczami Amigi, ludzi, którzy mimo to dumni sâ z tego kom- putera i mam nadziejë, ûe w swej dumie pozostanâ czas jeszcze jakiô przy Amidze wobec rysujâcej sië szansy poprawy. Amiga moûe jeszcze stanâê na nogi, jeôli jej pomoûemy my, jej uûytkownicy. Niewaûne czy bëdzie to A/Box czy PIOS ONE czy jeszcze coô innego. Amiga w dawnej formie na pewno juû nigdy nie odrodzi sië :(. Jednak ratujmy to co sië da, stawmy opór PeCetom, które zalewajâ rynek komputerowy czyniâc go bezbarwnym i pozbawionym jakiegokolwiek uroku. Amiga to nie tylko sprzët, to takûe pewien fenomen, moûna by nawet zaryzykowaê stwier- dzenie, ûe organizacja zrzeszajâca ludzi, którzy oczekujâ od kompute- rów radoôci z ich uûytkowania, przyjemnoôci, a nie tylko gier i arkuszy kalkulacyjnych. Korzystajmy z szansy, jaka moûe nam daê phase5 albo PIOS, owszem systemem, nie bëdzie juû Workbench, nie bëdzie Kickstar- tu. Bëdzie natomiast pOS, który jednak daje szansë na podniesienie sië po upadku. Pamiëtajmy, ûe jest to i tak w sumie spadek po Amidze, spa- dek, który mam nadziejë pozwoli Amigowcom na nowo przeciwstawiê sië z nowâ wiarâ i siîâ marszowi Intela i Microsoftu, firm, które prëdzej czy póúniej doprowadzâ do upadku techniki komputerowej swym nie- przemyôlanym w gruncie rzeczy postëpowaniem majâcym na celu przy- niesienie jak najwiëkszych zysków jak najmniejszym kosztem. Jeôli ktoô tego nie zauwaûa, to znaczy, ûe jest zaôlepiony. Oczywiôcie moûe ja dla odmiany jestem zaôlepiony Amigâ, jednak sytuacja w jakiej sië ona znalazîa pozwala mi patrzeê i tak chyba o wiele jaôniej niû potrafiâ to zrobiê pecetowcy, przekonani o wielkoôci swego sprzëtu i systemu operacyjnego przede wszystkim. A tak naprawdë sâ przecieû systemy zdecydowanie lepsze, tyle, ûe moûe akurat nie bardzo przydatne w domu... Ale tym bardziej naleûy walczyê z zalewem Windowsów, aby sië nie okazaîo pewnego dnia, ûe tylko na to moûemy liczyê. Zostaîy w za- sadzie tylko dwa inne rozwiâzania jeszcze... Amiga i Mac. Jednak ten ostatni, pomimo pewnego fanatyzmu uûytkowników nie tworzy takie- go ôrodowiska jak Amiga,ôrodowiska, które pomimo upadków firm utrzy- muje przy ûyciu Amigë i to doôê dobrze. MacIntoshe w takiej sytuacji przestaîyby istnieê... A do tego wszystko wskazuje na powolny upa- dek Maca... PeCetowców draûni bardzo istnienie swoistej subkulutry Amigow- ców, której nie mogâ zîamaê. Nie pozwoliliômy im na to do tej pory, nie pozwalajmy nadal. Kaûdy miewa chwile sîaboôci, ja takûe,ale pokaûmy, ûe jesteômy w stanie ûyê bez chîamu, bez grzybów, ûe jesteômy inni. Nie bójmy sië tego sîowa -INNI. Chyba nikt z nas nie chce ûyê w ôwiecie, gdzie wszystko jest takie samo i do tego tak samo kiepskie. Nie jest to zapewne wszystko, co chciaîbym powiedzieê, ale cza- sem trudno jest dobrze wyraziê to co siedzi wewnâtrz czîowieka . . . Sâdzë, ûe jeôli leûy wam na sercu los Amigi, to wiecie mniej wiëcej co czujë i pewnie czujecie to samo. Amiga jest w ciëûkiej sytuacji, jednak tak dîugo jak jest szansa na wyciâgniëcie jej z doîka, walczmy o to ! I nie chodzi mi o to, aby chodziê i krzyczeê PC SUXX ! Nie róbmy tego czego sami nie lubimy u innych. Pokaûmy, ûe jesteômy lepsi, mâdrzejsi. Dziaîajmy konstruktywnie, tak aby realnie pomóc Amidze, udowadniaj- my ludziom rzeczowo, ûe Amiga nie jest gorsza, a tam gdzie sië da, pokazujmy, ûe jest lepsza. Moûe nie wszystkich tym przekonam teraz, bo nie wszyscy majâ dostëp do sieci, ale Amiga dla przykîadu w ôwiecie spisuje sië tak dobrze, ûe Windows w jakiejkolwiek postaci chowa sië dziaîajâc nieporównanie sîabiej. Pomóûmy Amidze odûyê na nowo. Wôród czytajâcych ten tekst znajdujâ sië zapewne ludzie potrafiâcy wiele rzeczy zrobiê. Nie chodzi tylko o programistów, aby pisali programy na Amigë. Chodzi takûe o grafików, którzy w swych miejscach pracy nawet mogliby promowaê Amigë, o muzyków, dla których Amiga teû moûe byê wdziëcznym narzë- dziem pracy. Owszem, jak zapewne wszyscy wiedzâ, Amiga jest raczej drogim sprzëtem obecnie, szczególnie wobec swojej szybkoôci, jednak jeôli nie przeîamiemy bîëdnego koîa jakie sië wytworzyîo, nigdy nie uczynimy jej taïszâ. Promujmy jâ jak tylko sië da i gdzie sië da... W Ami- gowcach wciâû jeszcze drzemie duûy potencjaî. Wykorzystajmy go ! Tym dramatycznym poniekâd akcentem chciaîbym Was pobudziê do dziaîania, albo przynajmniej przemyôlenia, a poczâtek tej sytuacji. Wierzë, ûe jesteômy w stanie to wszystko zrobiê, choê nie bëdzie to îatwe. Z partyjnym pozdrowieniem: AMIGA RULES ! Jacek "AMI" Rudowski/Virtual Madness ami@xenium.lodz.pdi.net PS: Tak naprawdë to naleûaîoby jeszcze wspomnieê o czymô takim jak UNIX, który istnieje w sumie na kaûdâ platformë i postawiony na Intelu dziaîa zajebiôcie dobrze, jednak UNIX to jakby troszkë inna baj- ka. Jest to system skierowany do trochë innych uûytkowników, jest to system maîo "domowy". W kaûdym razie rozpatrujâc UNIXa byîbym nawet gotów jeszcze przeûyê sam sprzët PC, choê z drugiej strony moû- na UNIXa takûe postawiê na Motoroli, ale jest to mniej popularne roz- wiâzanie chyba. Postarajmy sië jednak nie doprowadziê do sytuacji, gdy jedynâ w ogóle istniejâcâ alternatywâ bëdzie UNIX.