[Prev][Next][Index][Thread]

Re: Magazyn Amiga 12/96



On 04-Dec-96, Lukasz Jakubowski wrote:
>>
>> > posunieta separacja listy amiga od magazynu amiga i my tu bedziemy bic
>>  ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
>>
>> ???? ...hmmm...dlaczego tak sadzisz ?
> Powszechnie uwaza sie ze lista amiga sklada sie w wiekszosci z
przeciwnikow
>magazynu amiga. Czuje sie tu troche wyspa na oceanie :) A moze po prostu na
>liscie jest milczaca wiekszosc zwolennikow? W kazdym razie niech teraz nie
>przyjdzie 200 listow od fanow MA. Odzywajcie sie kiedy potrzeba :)

>Lukasz
--

Dobrze czynisz. Masz nasze blogoslawienstwo, bo oceny sa rzeczowe i
konkretne, w przeciwienstwie do 99% ogolu listow. Jesli raz na miesic na
kilkaset kb przychdzi 2kb rozsadnego opisu - to sam sobie odpowiedz czy
warto sie przejmowac opozycja. Szczegolnie, ze z przykroscia mozna
stwierdzic, ze na liscie wypowiada sie rzeczowo zaledwie kilka osob:
wiekszosc natomiast swoj wybitny, elytarny talent wykorzystuje wylacznie
zeby znalezc jakis glup w liscie i przez nastepne iles dni kogos tam znowu
opieprzac. Znikoma ilosc rzeczowych, konkretnych odpowiedzi sama okresla
poziom wielu uzytkownikow. Nie pisze tego bron Boze zeby komus dogadac -
stad zadnych ksywek - ale to jest niestety widoczne. Poza tym, istnieje -
jak sam zauwazyles - duza liczba osob milczacych: chocby swiezych w amigach,
niesmialych, czy po prostu nie chcacych sie babrac w glupawych sporach i
bzdurach. W sytuacji gdzie najbardziej laczacym amigowcow miejscem jest
internet i niniejsza lista - Twoja recenzja jest swietna pozycja do
przeczytania. Jesli ktos ma jakies watpliwosci - prosze bardzo: poogladajcie
sobie te listy skladajace sie z tekstow

- lamer!
--Mhmmmm...
---Tia....

Oraz kilku innych, rownie wiele wnoszacych komentarzy. Bo komentarze - to
wszystko, na co stac 90% bioracych czynnie udzial w liscie uzytkownikow.

Komentarze oraz inne setki nic nikomu nie wnaszacych kilobajtow pierza...

A jesli ktos uwaza, ze jest to zbedne - niech nie czyta! Szczegolnie, ze
glosy przeciw w zdecydowanej wiekszosci pochodza od osob nie zasluzonych na
polu  popularyzacji amigi gdziekolwiek. Tak trzymaj - i daj na siebie namiar
do redakcji, bo zastanawiamy sie, coby twoje recenzje moc podlaczyc do
strony www MA, jako "glos ludu" o biezacym numerze. Tak trzymaj!


P.S.
Przy okazji: pragne zauwazyc, ze autor pisze nizaleznie od redakcji, nie
jest pod jej wplywem, a redakcja w najmniejszy nawet sposob nie wplywa na
ocene: ani na pochwaly, ani na uwagi krytyczne. Opinia prezentowana w
recenzji jest scisle prywatna opinia i redakcja nie ma z nia nic wspolnego -
poza tym, ze czyta i bierze pod uwage. Nota bene, zamiast bic piane - po co
to itp. itd. - moze bractwo raczy zalac redakcje i swiat swoimi wiekopomnymi
dzielami i artykulami - aby pokazac, ze jestescie tacy wybitni. Dobry tekst
zawsze zostanie przyjety z ochota i radoscia. Wiekszosc z was nie napisala w
zyciu striny artykulu - ale krytykowac mozecie bez klopotu. Pamietajcie, ze
artykuly pisza ludzie tacy jak wy - mlodzi, bez dziennikarskiego
przygotowania (w wiekszosci). Latwo jest potem napisac, ze tekst jest denny
- ale jesli uwazacie, ze jestescie lepsi, to zamiast pisac peany na temat
wlasnej wyzszosci napiszcie tekst chocby na ten sam temat - ale sami! i
przyslijcie go... albo dla zabawy przyslijcie na liste... Porownamy
publicznie - zobaczymy kto lepszy (a ja i tak jestem pewien, ze nikt z grona
krytykujacych wlasnego artykulu nie napisze).


------
|       TNX
|_____    BYE
     |
     |
|____|TANLEY


References: