Re: SPOWIEDZ



> codziennego
> ktora wplynela na stan mojego zoladka czyli palenia. Ale... skoro WSZYSCY
> odebrali to
> jako chec rezygnaci -- to cos w tym musi byc :-))). A zatem nie zrobie im
> tej przyjemnosci
> i jako pokute wezme dalsze dzwiganie tego krzyza


Powodzenia w rzucaniu palenia. To naprawde da sie zrobic. Za dwa tygodnie
mija rok od momentu kiedy ja rzucilem. I od wtedy nie sztachnalem sie ANI
RAZU.. I wiecej nei bede. Powodzenia i duzo samozaparcia Marku.

                                        Smash (Wojtek Wolyniak)