WECHIKÓÎ FSO (Fido/Ind) Mama 5Wasyla1 postanowiîa w jego piętnaste urodziny sprawiç mu szczególnć radoőç. Dîugo się zastanawiaîa, co mu kupiç, gdyţ wybór byî bardzo duţy, a kaţdy kandydat na prezent dla piętnastolatka miaî jakćő wadę. Matka po tygodniu poszukiwań zdecydowaîa się na 4wehikuî czasu1 firmy FSO, na który mogîa sobie pozwoliç, gdyţ jej mćţ byî dobrze prosperujćcym spawaczem. Juţ w jej oczach ukazywaî się szczęőliwy Wasyl, który zaraz wsićdzie do wehikuîu i odleci w inne czasy. Nie miaîa ţadnych wćtpliwoőci: kupiîa model FSO Poloness i bez chwili zwîoki podćţyîć do swego synka, który zapewne spodziewaî się wspaniaîego prezentu. W domu syn przyjćî serdeczne ţyczenia rodziców i goőci, zdmuchnćî piętnaőcie őwieczek na Snickersie (nigdzie tu reklamy nie szukajcie), aţ w końcu podekscytowany podszedî do zakrytego przeőcieradîem wehikuîu 4FSO1. Wasyl oczywiőcie nie miaî zielonego pojęcia o tym, co kryîo się pod natarczywć pîachtć, która pomimo wysiîków wiatru nie zechciaîa zlecieç z maszyny. Wkrótce matka Wasyla wyręczyîa wiatr őcićgajćc energicznie pîachtę i okazujćc przed oczami swego syna przewspaniaîć maszynę. Wasyl ujrzawszy napis FSO splunćî na ziemię, ale nikt tego na szczęőcie nie zauwaţyî - lub udawaî, iţ nie zauwaţyî, bowiem usunięta z pyska mela byîa nadzwyczaj duţych rozmiarów. Pomimo tego nieszczęsnego znaczka Wasyl udaî, iţ jest szczęőliwy i zaczćî sztucznie dziękowaç swej matce. Po zapoznaniu się z instrukcjć obsîugi, co Wasyl robiî ze sztucznć chęcić i udawaî, ţe mu zaleţy na uţyciu tego urzćdzenia, syn szczodrej matczyny apatycznie wsunćî swć dupę w pojazd, po czym na ţyczenie matki zamknćî drzwi i zaczćî próbowaç wystartowaç. Nieszczególnie go zdziwiîo, ţe wehikuî za pierwszym razem nie zapaliî; przez piętnaőcie lat swego ţycia zdćţyî zorientowaç się, czym charakteryzujć się pojazdy tej renomowanej firmy, jakć byîa FSO. Pojazdy te charakteryzowaîy się oczywiőcie funkcjonalnoőcić z koziej paîy i podobnym wyglćdem. Po chwili jednak Wasyl zostaî zaskoczony, bowiem FSO zapaliî, po czym w kabinie ukazaîa się ramka z napisem "który rok?". Wasyl bez zastanowienia wpisaî 2130, a wehikuî w mgnieniu oka przeniósî go w to samo miejsce, tć samć godzinę i datę, z tć tylko róţnicć, ţe o póîtora wieku póűniej. Wasyl od razu wpadî w zachwyt po zobaczeniu niesamowitych Polonezów, które z wyglćdu podobaîy mu się o niebo bardziej niűli Mercedes 600 SEL! Budynki prowincji posiadaîy wyglćd niczym drapacze chmur z Nowego Yorku. Za nim staî dom rodziców, który caîy zgrzybiaî i niewiele brakowaîo, by się w nim dach zawaliî. Lecz Wasyla to szczerze jebaîo, a on sam udaî się w dzielnice miasta celem obejrzenia tego i tamtego. Nie ruszaîa go reakcja dwudziestodrugowiecznej ludnoőci, która wyraűnie dziwiîa się na jego wyglćd i na jego zachowanie. Wasyl oglćdaî wszystko, a zwîaszcza őrodki samochodów przez szybę. Tak opîywowych ksztaîtów jeszcze nie widziaî, nawet Polonez wyglćdaî zajebiőcie. Oglćdajćc to wszystko chyba przez dwie godziny zdćţyî zgîodnieç, a poniewaţ w tamtejszych barach nie byîo widaç hoddogów, postanowiî zapaliç. Wprawdzie fajek teţ nie dojrzaî, ale spodziewaî się, ţe one będć. Wszedî więc do pobliskiego sklepu. Spoglćdajćc na przedziwnć ladę, na póîki z ciekawych materiaîów, dziwiî się na widok normalnych, ludzkich ekspedientów, którzy przez póîtora wieku nie zmienili sformuîowania, które witaîo kaţdego klienta przy ladzie. Ekspedient zapytaî: -Co podaç? -Poproszę paczkę klubowych - uprzejmie stwierdziî Wasyl, widocznie zaskoczony tak niezmienionć sytuacjć. Jednak zaskoczenie Wasyla umilkîo juţ po chwili, bowiem ekspedient zwróciî się do swojego asystenta: -What on mówing? Howkieő "kubowe"? -Zaraz checknę w Internecie. -Never o takim czymő nie suyszauem! -Yest! "Klubowe" - marka cygaretu, uţywana w XX century. Popularnaja w Poland. Wyszîa z obyegu one hundred lat tamu nazad. -To jakiő idiot! -Sure. Wyprowadű go z tćd. -Proszę pana, we don't sprzedaing "Klubowe". -Co? - zapytaî rozwőcieczony Wasyl. -We don't sprzedaing "Klubowe"! Wasyl postanowiî wróciç w swoje czasy, poniewaţ nie znaî języka urzędujćcego w Polsce w XXII wieku, a juţ na pewno nie będzie tolerowaî braku "Klubowych". Udaî się więc poőpiesznie w stronę swojego wehikuîu i po raz pierwszy ucieszyî się na jego widok. Czym prędzej do niego wsiadî i przekręciî stacyjkę. Poloness nie zamierzaî zapaliç, więc Wasyl próbowaî jeszcze siedem razy. Wasyl przekonaî się o wadliwoőci FSO i to na dobre, bowiem nie miaî zielonego pojęcia, jak ma wróciç do swojego czasu. Nie zaîamujćc się jednak chwyciî do ręki kluczyk i pomaîu, z wyczuciem, przekręciî nieszczęsnć stacyjkę. Radoőç Wasyla nie miaîa końca: Poloness zapaliî i zapytaî się, "Który rok?". Wasyl bez zastanowienia podaî rok wîaőciwy, bowiem podróţe bez gwarancji powrotu go nie interesowaîy. Poloness po usîyszeniu "1996" wystartowaî, a Wasyl wygodnie usiadî w fotelu. Jednak po chwili zaczęîo się coő pierdoliç, Wasyl prawie wpadî w szaî, a Poloness przeniósî go przez pomyîkę w rok 1930. Wasyl myőlaî, ţe oszaleje, jeţeli nie zapali "Klubowego". Wysiadî więc pomimo tak fatalnej pomyîki z wehikuîu i udaî się do najbliţszego sklepu. A tam ekspedient: -Co podaç, dobrodzieju? -Poproszę paczkę "Klubowych" - odpowiedziaî tym razem niepewnie po usîyszeniu sîowa "dobrodziej". -Jesteőmy w posiadaniu fajek jedynie, papierosy z filtrem albowiem na zamówienie przyprowadzamy. -Na zamówienie? - zdziwienie Wasyla nie miaîo końca. -Dyliţans co dni dwa z towarem przyjeţdţa, na ţyczenie waçpana i z "Klubowym" jest w stanie się pojawiç. -Nie, dziękuję. -Bardzo proszę, polecamy się na czasy dalsze. Wqrwiî się Wasyl nie sîabo, ale nadziei traciç nie zamierzaî. Udaî się czym prędzej ku swemu nadzwyczaj wadliwemu wehikuîowi i znów, po kilkunastu próbach zapalenia silnika podaî mu rok, w którym to on ţyje. Wehikuî oczywiőcie nie posîuchaî się zaleceń Wasyla i przeniósî go wbrew, jego woli, w rok 1987. Tu Wasyl byî po prostu pewien, ţe kupi popularne, a nikt go od dobrodziejów i waçpanów nie powyzywa. Wyszedî czym prędzej ze swego wehikuîu i udaî się w stronę supermarketu. Tam napotkaî się z ogromnć kolejkć ludzi i zapytaî się, za czym ona. Po usîyszeniu odpowiedzi "za jajkami", juţ wszystko sobie przypomniaî. Zrozumiaî, ţe wylćdowaî o trzy lata za wczeőnie i aby kupiç "Klubowe", musi znaleűç się w przedziale 1990 - 2000. Nie zniechęcajćc się powitaî swój wehikuî i poleciî mu rok 1996, oczywiőcie po kilkunastu próbach jego zapalenia. Wehikuî pognaî go w rok 1996. Wasyl juţ byî peîen radoőci, jednak juţ po chwili jć zakîóciî wehikuî umieszczajćc po liczbie 1996 trzy litery: p.n.e. Wasyl juţ bez ţadnych zachamowań powiedziaî: "KURWA MAÇ", po czym wyszedî z wehikuîu. Gdy ujrzaî tych ludzi i ich styl ubierania, a po chwili wizerunek Zeusa, zrezygnowaî z podróţy po tym jakţe zachwycajćcym őwiecie. Wasyl nie od razu wyruszyî w dalszć drogę. Byî wyraűnie zmęczony zaistniaîć sytuacjć i ucićî sobie godzinnć drzemkę w celu odnowienia swoich siî. Planowana godzinna drzemka przeistoczyîa się w drzemkę trzygodzinnć, ale to szczegóî. Po zdrzmnieniu się Wasyl poleciî wehikuîowi rok 1996 n.e. Wehikuî przeniósî go w rok bliţej nie okreőlony. W efekcie Wasyl się zdenerwowaî i przypierdoliî w deskę rozdzielczć z buta. W tym momencie wehikuî przeniósî go w czas poţćdany. Wasyl przeniósî się w rok 1996 i wszyscy ţyli dîugo i szczęőliwie. 5Chujowe to zakończenie, ale nie chciaîo mi się nic wymyőlaç. 4 Fido/Ind