PLAGIATORYXI... (Grogon/In Deep) Wîaőciwie to nie wiem jak zaczćç, ale chyba juţ wiadomo o co chodzi po samym tytule. A jeőli jeszcze nie jarzycie to czytajcie dalej... Plagiaty to temat jak na razie bardzo bogaty i taki będzie do czasu, aţ się to nie skończy. Od razu wyjaőniam, ţe jestem za ORYGINALNOŐCIĆ i nie toleruję kopiowania, hmmm... ujmę to inaczej bo bez tego pewnie bym tego textu nie napisaî poniewaţ nie wydaję kasy na oryginaîy.Wiec (wiem, wiem-nie zaczyna się od więc) chyba mogę nazwaç to tylko plagiatem. Zresztć nie waţna jest ta pieprzona nazwa. Wydaje mi się, ţe ludzie którzy popeîniajć (?!?) plagiaty, nie rozróţniajć tego od konwersji. Moţe najpierw skupię się na grafice, bo to boli szczególnie. Bezsensem jak dla mnie jest tîumaczenie się tym, ţe jest bardzo cięţkć pracć takie przerysowanie obrazka pixel po pikselu. Męczy to szanownych grafików? To po chuj to robicie (oczywiőcie piszę to o tych którzy to robić albo majć zamiar zrobiç, reszta niech nie bierze sobie tego do serca). A moţe cięţko coő wymyőliç? Chyba o to przecieţ chodzi. W pewnym momencie kiedy juţ technika rysowania jest opanowana to tylko pomysî pozostaje... Nie pamiętam juţ kto twierdziî, ţe narysowany wîasnoręcznie obrazek (skopiowany) jest lepszy od zeskanowanego, bo autor się przy nim namęczyî. Co by to miaîo oznaczaç??? Byîo tam takţe coő o mnichach... My juţ nie jesteőmy w tej epoce!!! Hey! Ocknijcie się! Znowu kiedy rozmawiaîem z Rygarem to doszliőmy do wniosku (wîaőciwie to on to powiedziaî), ţe chodzi o "zrobienie tego samego îatwiej, proőciej i szybciej". Akurat nie o grafice rozmawialiőmy, a o programopisaniu, ale wyraűnie nasuwa się analogia... Wîaőciwie to tak jak bym jadî zupę widelcem (lepiej paîeczkami), a póűniej bym się chwaliî, ţe to zrobiîem. Jaki w tym sens? Od czego jest îyţka? (w pewnym sensie îyţkć jest skaner ale nie bijcie mnie za to.) Innć rzeczć jest to, ţe przez to spada poziom. Jak spojrzy na to jakiő czîowiek z zewnćtrz? Powie, ţe graficy scenowi to jakaő banda palantów, którym się wydaje, ţe coő potrafić, a staç ich tylko na konwersje. Gorzej jak to będzie pecetowiec. Zîapie za skaner i pokaţe co potrafi pecetowski grafik... (No comment) Jeszcze innć rzeczć jest podpisywanie się pod takimi pracami. To jest najgorsze!!! Uwaţam to za zwykîe zîodziejstwo. Bo o ile przerysowany rysunek fajnie jest sobie oglćdnćç i na Amidze, to wcale nie mam obowićzku wiedzieç (sam z siebie), ţe jest to kopia. Najlepiej jakoő zaznaczyç, ţe jest to reprodukcja i tylko wtedy moţe byç jako taka traktowana. Myőlę, ţe wystawienie takiej pracy na compo jest dopuszczalne, poniewaţ kaţdy oceniajćcy wie i zdaje sobie w pewnym stopniu sprawę ile pracy wîoţyî w to autor. Jeszcze coő. Przerysowanie obrazka moţe byç teţ çwiczeniem ale tylko i wyîćcznie ręki. Jeőli ktoő dobrze się tego wyuczy to moţe zostaç 5ZAWODOWĆ KSEROKOPIARKĆ1!!! End of this part... Jeőli ktoő się nie zgadza to moţemy podyskutowaç... 4 Grogon/In Deep 3 ul.Lipowa 2 1 56-400 Oleőnica 5PS.1 Przepraszam za niewykurwisty i bezprzekleństwowy text, ale akurat mam doîek (przynajmniej to próbuje mi wmówiç kilku osobników z mojej klasy, ale je im nie wierzę).