MORTAL KOMBAT (HIV /SCUM) Tak się jakoő staîo, ţe jestem zagorzaîym fanem gry komputerowej 5MORTAL KOMBAT1. Gra jest fajna, ale chyba kaţdy wie, ţe jest to coő pięknego. Nie chce się jednak zagîębiaç w ten temat, gdyţ gra ma ofkoz zbyt duţo "mistakes", ale nie o to w końcu chodzi... Dosyç dîugo czekaîem na moment, w którym film MK miaî się pojawiç w kinie w moim mieőcie. Jestem z natury zbyt leniwy, aby pojechaç do kina do miasteczka obok. W końcu jednak się doczekaîem MK w Dćbrowie Górniczej. Czym prędzej pognaîem z Bethonem (Hi lamerze!!!) do kina. Nie chce mi się opisywaç, jak to byîo, ţe robiliőmy w kinie totalnć oborę, więc przejdę od razu do konkretów... Reţysera nie pamiętam, bo mnie to nie obchodzi. Nie waţne kto zrobiî film - waţne jest to, ţe efekt jego pracy jest zajebisty. Nie wiem, czy grali tam jacyő znani aktorzy, ale na pewno 4Christopher Lambert1 (chyba się to tak pisze) graî w filmie 5RAYDENA. 1Muszę natomiast powiedzieç, ţe w filmie jest przekurwista muzyka. Po wyjőciu z kina byîem pod takim wraţeniem, ţe zaraz na następny dzień musiaîem zsamplowaç zajebisty numer z kasety z soundtrackiem. Wyszîo miodnie... Tak więc muzyka jest w dechę i w ogóle. Ale teraz moţe odnoőnie tego filmu. Otóţ film MK jest zajebisty. Moţna się na nim dobrze pobawiç. Scenariusz jest caîkiem, caîkiem. Idćc na ten film myőlalem, ţe, jak to ma miejsce na grze, odbędzie się beznadziejny tournament, w którym będzie się trzaskaç kilka postaci (totalny bezsens). Na szczęőcie scenariusz filmu jest przemyőlany i napisany z sensem (nie tak, jak moje artykuîy, hîehîe!!!). O co chodzi w filmie - tego nie powiem. Nie chcę odbieraç nikomu satysfakcji z oglćdania. Film nie jest nakręcony w stylu "zabili mu brata, a on wyuczyî się od tajemniczego mistrza sztuki walk dalekiego wschodu i spuőciî wpierdol wszystkim po kolei", a raczej bardziej dyplomatycznie. Fakt, motywem przewodnim jest zemsta Liu Kanga, ale chuj juţ z tym. Po prostu nie jest to taka őlepa chęç zemsty lub nauka od mistrza, hîehîe. Film MK zawiera dosyç sporć dawkę humoru. Największym jajcarzem jest 4Johny Cage1, który gra wielkć gwiazdę filmowć, podejrzanć o "fekowanie" walk w swoich filmach. Sypie jajcarkie teksty i w ogóle. Jeőli chodzi o same postaci, to mogę powiedzieç, ţe sć one odtworzone bardzo îadnie i nawet duţe podobieństwo fizyczne moţna zauwaţyç do aktorów, którzy brali udziaî w tworzeniu gry. Niestety, nie ma wszystkich postaci z gry. Sć jednak postaci z pierwszej częőci gry, jak zarówno kilka z dwójki. Szkoda trochę, ţe nie ma Jax'a, bo to mój ulubiony fighter. Największym przechujem jest Rayden, który jednak sîabo się w filmie udziela. Musicie jednak zobaczyç sami dlaczego. Oczywiőcie w kaţdym filmie tego typu jest dobra strona (Rayden, Liu Kang, Sonja i Cage) oraz zîa strona (prawie caîa reszta, a w szczególnoőci Shang Tsung, Scorpion, Sub Zero, to "coő" wielkie z czterema îapskami i ten chujec stojćcy na szczycie góry - Imperator). W kaţdym nowym filmie widaç pracę komputerów. Tak jest i w przypadku 3Mortal Kombat1. W pizdu efektów komputerowych stwarza odpowiedni nastrój. Oj, czuję coő, ţe cienko piaîy Silicony przy tworzeniu Mortala, oj cienko... Moţna jedynie pogratulowaç specom od tych spraw wielkiego sukcesu. Duţo jest efektów, ale mnie najbardziej podobaî się ten chujec z czterema îapskami. Nie jest to na pewno ţadna pierdolona "kukîa". Jest to czysty efekt komputerowy. "To coő" na serio wyglćda jak ţywe. Ţadnego szczególika nie widaç, aby się coő zjebaîo. Profesjonalna robota. Film 5MORTAL KOMBAT1 wywarî na mnie kolosalne wraţenie. Szkoda tylko, ţe nie byîo na nim w ogóle krwi (no, pod koniec byîo tyle, co kot napîakaî), ale nie dziwota, skoro film jest przeznaczony gîównie dla dzieciaków. Ja i tak się dobrze na nim bawiîem i szczerze polecam oglćdnięcie tego filmu. Wraţenia niepowtarzalne. 5MORTAL KOMBAT1 kończy się w tak zagadkowy sposób, ţe chyba zostanie nakręcona druga częőç tego filmu. Juţ sîyszę te gîosy: "I DON'T THINK SO....". Jestem jednak przekonany, ţe film ten zdobyî wielki aplauz na caîym őwiecie, więc tylko czekaç na kolejnć częőç... 4 HIV /SCUM 5PS:1 Lordzie Gil, szkoda ţe mnie olewasz, bo bym Ci coő podesîaî zawsze...