[SK2K][SC1S][SF5S] INTEL OUTSIDE 2 - - WRAŢENIA [SK1S][SC0S][SF2S] Na to party przygotowywaîem się wraz z kumplami z grupy od ponad póî roku. Gdy inni znajomi wybierali się na party do Bydgoszczy my nie jechaliőmy z nimi, koncentrowaliőmy się na "Intelu". Po sukcesie Intela "jedynki", party to uzyskaîo renomę jednej z najwaţniejszych imprez tego typu w Polsce. Idealna impreza na zakończenie wakacji. Nadszedî wreszcie oczekiwany dzień wyjazdu. Razem z caîć poznańskć paczkć jechaliőmy nocnym pocićgiem, odjazd o drugiej pietnaőcie. Czekaîo nas prawie pięç godzin cięţkiej jazdy. Niby się przed drogć miaîem wyspaç lecz jakoő nie mogîem zasnćç - wolaîem się jeszcze przygotowaç. Jakieő dwadzieőcia minut po pierwszej zjawiliőmy się na dworcu gîównym w Poznaniu. Tam czekaî na nas Pimpa, który dojeţdţaî z innej częőcie miasta. Po krótkiej penetracji dworca spotkaliőmy Zibiego z Krów. Krowy, tak samo jak my przygotowaîy dla siebie koszulki z nazwć swej grupy i ksywkami. Szkopuî w tym, ţe oni nie wytrzymali i pochwalili się tym na ostatniej gieîdzie lecz nic nie wiedzieli o naszych koszulkach. Byliőmy ciekawi ich reakcji lecz na razie jeszcze nic o tym nie wiedzieli. Kiedy poszliőmy na peron, z którego miaî odjechaç nasz pocićg spotkaliőmy resztę wiary: reszta Krów + Ufo, Bad Dreams, niedobitki Ozone Free w postaci Bogishlava no i innych, których nie mogę sobie w tej chwili przypomnieç. Chwila czekania i podjechaî nasz pocićg. Szybko się zapakowaliőmy, kaţda grupa chciaîa znaleűç dla siebie wolny przedziaî. My znaleűliőmy dla siebie prawie pusty, siedziaîa w nim tylko jedna osoba, która na szczęőcie po dwóch godzinach wysiadîa. Po jakimő czasie sięgnęliőmy po őrodek, który rzekomo miaî nas zmusiç do paru godzin snu - polaîa się wódka. Jednka mimo szczerych chęci nikomu z nas nie udaîo się usnćç. Dopiero koîo godziny pićtej rozîoţyliőmy się do snu. Wszyscy zajęli wygodne pozycje, ja jednak zostaîem bez miejsca do spania. Co prawda zostawili dla mnie "wolne" miejsce koîo Cocoon'a, lecz ten wykazywaî tej nocy szczególnie "klejćce" wîaőciwoőci, więc wolaîem nie ryzykowaç őpićc koîo niego. Skrawek wolnego miejsca posîuţyî mi jako miejsce do siedzenia. Z nudów patrzyîem w przesuwajćce się za oknem obrazy. Tak minęîa godzina i mniej więcej pięç po szóstej wylćdowaliőmy w Warszawie. Tak samo jak w Poznaniu byîo tam zimno i padaî deszcz. Trochę pokręciliőmy się po dworcu po czym wyszliőmy i zasięgneliőmy języka jak dojechaç do Stodoîy. W tej kwesti kaţdy Warszawiak byî jednak innego zdania, czego efektem byîa naszy niemalţe póîtoragodzinna tuîaczka po mieőcie. Wreszcie dotarliőmy do Klubu Stodoîa, który juţ o tej wczesnej godzinie byî oblegany przez 500-osobowy tîum. Po okoîo dwóch godzinach zaczęto wpuszczaç ludzi do őrodka. Byî to bardzo mozolny proces. Mniej więcej wpuszczano jednć osobę na minutę. W tym czasie zdćţyliőmy zwiedziç trochę okolicę. Najpierw obeszliőmy tereny wokóî klubu, w celu znalezienia sklepów. Gdy wróciliőmy, nic się nie zmieniîo, poszliőmy więc zwiedzaç dalej. Odwiedziliőmy knajpkę myőliwskć w której za bigoz zapîaciliőmy 3 zîote a za herbatę 2 zî, póűniej byliőmy na poczcie, w aptece, na stacji metra i w wielu innych dziwnych miejscach. Kiedy wróciliőmy na miejsce party nadal nie byîo widaç zmian. Nie pozostaîo nam juţ nic innego jak czekaç. Wpuszczono nas 7 i póî godziny po naszym przyjeűdzie do Warszawy z czego jakieő 6 godzin to nic innego jak zbijanie bćków przed Stodoîć. Lecz w końcu znaleűliőmy się w őrodku. Jakiő gostek mozolnie (szukajćc klawiszy na klawiaturze) wpisaî nas do komputera. Plusem byîo to, iţ kaţdy dostawaî to plastykowe gówno na wizytówkę. Na terenie klubu dziaîaî caîodobowy bar, gdzie moţna byîo spoţyç napoje nisko i wysoko alkoholowe, ponadto napiç się ciepîej herbaty czy kawy, zjeőç coő ciepîego po doőç przystępnych cenach. Poza tym na piętrze znajdowaî się sleeping room, gdzie moţna się byîo w ciszy przekimnćç, z dala od zgieîku trwajćcego party. Wszystkie competitions odbywaîy się na gîównej, największej sali gdzie teţ znajdowaî się Big Screen. Zaletć tej sali byîo dobre nagîoőnienie i to, ţe byîo to najcieplejsze pomieszczenie na caîym party. Jednak moim zdaniem bîędem byîo to, ţe caîa wiara rozîoţyîa się ze swymi komputerami na tej wîaőnie sali. Kiedy odbywaîo się jakieő competitions nie byîo nawet miejsca by usićőç (chodzi mi o miejsce na ziemi, nie mówićc juţ o wolnym krzeőle). Organizatorzy powinni rozlokowaç wiarę w innych pomieszczeniach, a to zostawiç wolne, by wszyscy mogli w miarę wygodnie obejrzeç competitions. Między komkursami, organizatorzy próbowali zabawiaç publikę compotami w stylu "siîowanie na îapę" czy "przepychanka klatami". Konkursom tym towarzyszyîy przewaţnie denne teksty The Generat'a. Przejdűmy do samych competitions. Tutaj naleţy wspomnieç o kilku istotnych sprawach. Otóţ weűmy np sprzęt, na którym odpalano prace komkursowe. Byîa to ostro dopalona[SK2K] Amiga 1200[SK1S]. Za dopaîę sîuţyî Blizzard II, który jest niestety niedoskonaîy technologicznie. Byîo to powodem nie odpalenia kilku dem, a niektóre odpalone po prostu űle dziaîaîy. Wiadomo, ţe standardem w Polsce jest w tej chwili goîa A1200 i takć konfigurację powszechnie uţywa się jako standard na wszelkich C-Party. Nasuwa się pytanie: dlaczego taka konfigurka? Otóţ po party krćţyîy plotki iţ konfigurka zostaîa zrobiona pod Musashi'ego i wydaje mi się, ţe to prawda. Argumentem tu moţe byç takţe fakt, iţ nikt nie ma tego pierwszego demka Unionu. Prawdopodobnie twórcy bojć się reakcji ludzi po odpaleniu demka na "goîej" A1200. Wróçmy jednak do nieodpalajćcych produkcji. Jednym z nie chcćcych się odpaliç demek byîo nasze. Po dwóch nieudanym próbach udaîem się do pokoju organizatorów, by dowiedzieç się co i jak. Otóţ na kaţdym normalnym party, wszystkie demka sć uprzednio oglćdane by uniknćç wszelkiego rodzaju niespodzianek. Na tym organizatorzy się juţ się tym nie fatygowali i kaţde nieodpalone demko byîo dla nich, a tym bardziej dla nas niespodziankć. Gdyby nas jednak uprzedzili o tym wczeőniej, testujćc uprzednio wszystkie produkcje, moţna by wiele z nich tak przerobiç by odpaliîy nawet na tak niestandardowej kinfiguracji. Ponadto, gdy spytaîem się czy nie majć jakiejő "goîej" A1200 siedzćcy przed komputerem gostek stwierdziî, iţ majć tylko "ubrane". Chamstwo. Nie wiem cóţ za problem wyjćc boarda z komputera. Őwiadczy to tylko o totalnym zwisie organizatorów i lekcewaţćcym traktowaniu uczestników party. Ponadto na graphic compo organizatorzy takţe dali plamę. Otóţ przerobili wszystkie obrazki konwertujćc rozdzielczoőci pod Art Departament Pro, a następnie przejeţdţajćc po obrazku Image FX. Efektem byîo to, ţe częőç obrazków zajmowaîa 1/4 ekranu, a częőç byîa cztery razy scrolowana w poziomie. Uwaţam, iţ ingerencja w prace konkursowe jest karygodna. Jeden z organizatorów tîumaczyî się tym, iţ musieli to zrobiç, gdyţ majć w swej Amidze jakieő inne drivery do monitora Multisync czy coő takiego. A co za problem pokazaç te obrazki na tej samej Amidze, na której byîy pokazywane dema? Ponadto wszystkie obrazki pokazywane byîy spod DOpusa, tak jakby nie moţna byîo uţyç prostego PPShow'a. Co więcej nikt nie wiedziaî, o której odbędzie się dane competition. Ludzie dowiadywali się na dziesięç minut przed, ţe zaraz będzie music kompo i tak dalej. Następnć plamć byîo ogromne opóűnianie konkursów. Rozpiętoőç sięgaîa dziesięç godzin, przy czym najwaţniejsze moim zdaniem demo compo odbyîo się o czwartej rano. Komu się chciaîo coő oglćdaç o tej godzinie, Siedziaîo więc na sali 80% uczestników i wszyscy chyba mieli oczy zrobione na zapaîkę. Jednć z nielicznych rzeczy jakie podobaîy mi się na party to poziom demek, który byî naprawdę niezîy[SK2K] (The Knight: Ale to raczej nie jest zasîugć organizatorów)[SK1S]. Poziom grafik byî őredni, a poziom na music compo byî fatalny. Okoîo godziny siódmej rano, po obejrzeniu większoőci competiotions, niewyspani i zmarznięci postanowiliőmy wróciç do domu. Byîa to jedna z najgorszych tego typu imprez w moim ţyciu. Wszyscy spodziewali się czegoő lepszego. [SK3S][SC1S][SF6S] LECLERC / ZM8 [SK1S][SC0S][SF2S] p. s. Zapomniaîem napisaç o streap-teasie. Otóţ tak brzydkiej i grubej striptiserki to ja jeszcze nie widziaîem. Oganizatorzy chyba specjalnie wybrali takć brzydkć, aby nie powtórzyî się precedens z zeszîego roku, gdy striptiserka zostaîa őcićgnięta ze sceny. Ocena party w skali 1-10: 2pkt