## Historia ## (Wodzu/Ind) "Od grudnia êwierkaîy o tym wszystkie wróble na gieîdach komputerowych. I wreszcie 30 stycznia 1992 roku w sali "E" hotelu Marriot w Warszawie nastâpiîo oficjalne otwarcie przedctawicielstwa Commodore." Taki byî wstëpniak artykuîu z C&A nr 4 kwiecieï 1992 r. Zatytuîowany byî "Commodore w Polsce". Sypne kilkoma fragmentami tegoû artykuîu (i nie tylko) który tak wychwala potëge firmy ô.p. Commodore. Wiem nie kopie sië lerzâcego, ale nudziîo mi sië. "Strategia jakâ Commodore zamierza zastosowaê w Polsce opiera sië gîównie na "pecetach". Zakres oferty handlowej obejmuje sprzët z procesorami od 286 do 486 wîâczajâc w to równieû komputery typu notebook. Uwzglëdniono przy tym rosnâce potrzeby sprzëtowe zwiâzane z zastosowaniami sieciowymi (sprzët Commodore jest autoryzowany przez Novela). Pan Jost oôwiatczyî, ûe obrócz samego sprzëtu firma zamierza równieû sprzedawaê myôl technicznâ i nowoczesnâ technologië. Ekspansja w tym kirunku ma sië odbywaê równolegle z promocjâ i sprzedaûâ sprzëtu." "Niebawem moûemy spodziewaê sië na polskim rynku kilku nowych typów komputerów,które zostanâ pokazane po raz pierwszy podczas targów CEBIT`92. Bedâ to: Amiga 300, Amiga 600 oraz Amiga HIGH-END. Komputery te bëdâ rozprowadzone przez kilku duûych dystrybvytorów krajowych" W: Nasz rynek zostaî zalany Amigâ 300. "Z niektórych wypowiedzi moûna byîo wysnuê wniosek, ûe Commodore jest zainteresowana wejôciem w bliûszy kontakt z Ministerstwem Edukacji Narodowej, co mogîoby zaowocowaê w postaci wyposaûenia polskich szkóî np, w Amigi." W: No koment. "Pan Jost zapoznaî zebranych z politykâ i pozycjâ firmy. Zgodnie z przedctawionymi danymi, Commodore zajmuje 5 miejsce na ôwiecie, natomiast w Niemczech - miejsce drugie. Dane te odnoszâ sië do Commodore jako producenta sprzëtu PC." W: Zastanawiam sië jak tak potërzna firma splajtowaîa. Sâ dwie moûliwoôci: 1 - Ktoô niâ umiejëtnie zarzâdzaî. 2 - Moûe jednak nie byîo takiego popytu na te dwie ômieszne literki. Nie zazdroszcze dziennikarzâ, byê robionym w #%$!@#& przez takich $#@^%#!. Co dalej: AM 3/94 - marzec "Ludzie! Wcale nie miaîem zamiaru mordowaê ani wprowadzaê go na inne tory. Tymczasem ktoô perfidnie rozpuôciî plotkë, jakoby Commodore zbankrutowaî. Wywoîaîo to panikë i zwiâzanâ z tym znacznâ podwyrzkë cen komputerów Amiga, w tym A1200. Ktoô na tym musiaî nieûle zarobiê (szkodda ûe nie ja). Przyznam ûe gdybym nie siedziaî "w ôrodku" spraw zwiâzanych z Commodore, teû wpadîbym w panike." W: Plotki lubiâ sië sprawdzaê. Nie ma to jak chwaliê sië na îamach jakiegoô pisma. "Ludzie! Nie dajmy sië zwariowaê! Nawet jeôli Commodore miaîo by jakieô kîopoty, to przypomnijcie sobie: ile razy juû firma ta popadîa w tarapaty i jakoô zawsze z nich wychodziîa. Tak bëdzie napewno i tym razem." W: Do kilku razy sztuka. "Przebâkuje sië tu miëdzy innymi o Amidze CD64 i Amidze 5000 (obie 64-bitowe z ukîadami AAA i DSP, ta druga ze stacjâ dyskietek 3,6 MB i 8-16 MB Chip Ram i nowâ koôciâ Andrea - zastëpujâcâ Agnus i Mary - nastëpczyniâ Pauli). Podobno prototyp A5000, umoûliwiajâcej wiëcej niû okrzyczany Indy, jestjuû gotowy, sam zaô komputer ma kosztowaê niecaîe 3 tyô. USD, co jest kwotâ duûo niûszâ niû cena wyrobu SG. Amiga 1400 ma nie mieê DSP, bëdzie natomiast miaîa gorszâ (i taïszâ) wersje koôci AAA i stacje dyskietek 1,8 MB, a jej cena nie bëdzie przekraczaê obecnej cenu amigi 1200." W: Przydaîo by sië. "Inne kompanie zresztâ takûe majâ kîopoty, kto wie czy nie wiëksze: Wyniki roku finansowego 1993. Recesja dotknëîa tu wszystkich bez wyjâtku. Oto oficjalne dane: Apple: 753 mln dolarów strat, czyli na jednâ akcje 7,32 USD; Atari: straty nieznane, ale zysku napewno nie ma; Commodore: 471 mln dolarów strat, co daje na akcje 6,28; IBM: 660 mln dolarów strat (na akcje 8,28 USD)." W: Wychodzimy caîkiem nieúle a i tak byîo bum (a konkurencja). Jedziemy dalej: MA 6/94 - czerwiec "Sprzedaû byîaby o wiele lepsza, gdyby nie permanentne kîopoty z filipiïskâ montowniâ, która przez caîy czas nie wywiâzywaîa sië ze zobowiâzaï. W efekcie firma Commodore zamierza przenieôê montownie do Europy. Podczas rozmów z p. Stumpfem podsunâîem myôl, aby przenieôê takâ montownie do Polski. Usîyszawszy ûe to niezîy pomysî, pomyôlaîem ûe byîo to kurtuazjâ. Tym bardziej zdziwiîem sië, gdy nastëpnego dnia na koferencji prasowej dowiedziaîem sië ûe "skîadalnia" zostanie przeniesiona do Niemiec lub do... Polski" W: blebleble "* Polskich "lokali" dotychczas nie ma, bo chociaû byîy prowadzone rozmowy na ten temat z wieloma osobami, nikt nie dostarczyî odpowiednich materiaîów. Spodziewajâc sië tego wyciâgneliômy przygotowanâ przez czîonków redakcji (i sprawdzonâ przez dyplomowanego polonistë) odpowiedniâ dyskietkë (zawierajâcâ 19 kompletnie spolszczonych katalogów i procedury przygotowane przez ks.Pikula). Zaskoczony tym p. Stumpf przystaîna nasze "ultimatum" zobowiâzujâce Commodore do wprowadzenia ich w obieg w ciâgu 4 miesiëcy. Jeôli nie zrobi tego firma, bëdziemy to mogli wówczas zrobiê my." W: Mieli nas w dupie bo przecierz dla chcâcego nic trudnego. " I to na razie tyle. Nie jest zatem úle (jest tragicznie - chciaîo by sië odpowiedzieê, ale na szczëôcie nie ma podstaw)." W: Moûe i podstaw nie byîo. Narazie ja teû koïczë. Wgryzmoliî Wodzu / Ind.