7by Grzegorz Flet z Waîbrzycha 7 [artykuî z Zig-Zaga] Jeôli ktoô ma chwilë czasu, aby rzuciê okiem na të durnâ bajeczkë niech to zrobi, jeôli nie, 5niech sië wypcha watâ...1 Hej! to juû druga edycja przygód 4Czerwonej Maski,1 agenta wywiadu 3gumowych beretów1. W poprzedniej czëôci5 Maska1 stoczyî zwyciëski pojedynek z 5Gnójmanem,1 po czym zostaî bezlitoônie zaatakowany przez 5Mateuszczëka1. 2CZY PRZEÛYÎ? I CO STAÎO SIE DALEJ? 1Odpowiedzi znajdziecie w tym oto odcinku... 6 Wstëp 1 A wiëc, jak pamiëtacie 5Maska1 broczyî we wîasnej krwi. Uchwyt 5Mateuszczëka1 wyrwaî mu jednâ z dwóch râk jakie posiadaî nasz dzielny agent. Na szczëôcie pozostaîa mu jeszcze druga prawa rëka - zwana rëkofalówkâ 6(dla niewtajemniczonych podajemy, ûe Maska posiadaî dwie prawe rëce) (dobre co !?).1 5Maska 1miotajâc sië po zimnym bruku staraî sië uchroniê swój cenny mózg od ataku napastnika, przy czym beîkoczâc do rëkofalówki wzywaî zawziëcie pomocy. 5Mateuszczëk1 bezlitoônie dusiî5 Maskë,1 aû zmiaûdûyî mu krtaï. Ten nispodziewany chwyt uniemoûliwiî 5Masce 1wszelkie wzywanie pomocy, gdyû nie miaî on juû strun gîosowych. 5Maska 1mógî zdaê sië jedynie na los, czy tam jak to sië nazywa fart. A ûe5 Maska1 nie byî frajerem takim jak inni, to wnet do 5Maski1 uômiechnëîo sië kulawe szczëôcie. Z ciemnoczerwonego w biaîe i fioletowo - pomaraïczowe kropki zmroku wyleciaî helikopter patrolowy z napisem 4'Armia Zbawienia'1. Wylâdowaî niechybnie niestety tak, ûe przygniótî5 Masce 1i zmiaûdûyî jedynâ sprawnâ rëkofalówkë. - Do stu masek czy oni sâ zawsze takimi idiotami? - pomyôlaî5 Maska 1i zemdlaî. Mateuszczëk kopaî i torturowaî ciaîo 5Maski 1nadal, lecz 5Maska1 nie udczuwaî juû przyjemnoôci tego rzeûniczego procesu. Rozmyôlaî w tej kiepskiej chwili o tym ile baranków ûyje na Marsie i czy jego 6kochana babcia wariatka 1ma sië dobrze i nadal uczy skoków spadochronowych z zamkniëtym spadochronem. Rozmyôlaî równieû o tëczy i porannej rosie na trawniku jego dawnego 7"przedszkola dla opentanych maniâ zabijania"1. W tym lepszym od poprzedniego momencie 5Maska1 ocknâî sië ze ôpiâczki. Zaraz jak otworzyî oczy straciî je, gdyû 5Mateuszczëk 1wbiî mu w nie swe chude ûeberka. Wtem otworzyî sië wîaz i z helikopteru wybiegîa grupa specialna ubrana 6(jak on) 1w kaftany bezpieczeïstwa, a pod nimi krawaty i róûowe marynarki. Uzbrojeni w maszynki do mielenia miësa zmielili w oka mgnieniu 5Mateuszczëka 1na mielonkë w sosie wîasnym. Tak poniósî klëskë jeden z najbardziej durnych idiotów jacy 4"ûuli"1 na tym ôwiecie.5 Maska 1zostaî zabrany do helikoptera i odwieziony do 4"Punktu usîug naprawy zegarków i sprzëtu domowego uûytku".1 Tam go zreperowano, aby byî gotowy do nastëpnego patrolu. Co dalej? Jak wyglâdaî nowy Maska? Na te i inne pytania odpowiedû znajdziecie w natëpnym odcinku tej bajki. I o Waw, niewyûyci sadyôci, pomyôlaî 5Ôwiëty Mikoîaj. 1Z okazji 4nowego, 1992 roku 1macie w prezencie specialny odcinek przygód Maski. Heeeej! Wiëc Maska po pobycie w szpitalu i rutynowych badaniach krwi i moczu trafiî wreszcie do zacisznego mieszkanka, swojego zresztâ, czyli apartamentu w 4Ex-Manhattanie.5 Maska1 prezentowaî sië trochë lepiej niû poprzednio dlatego iû dostaî kilka nowych fabrycznych przeszczepów prosto z hurtownii. Poza tym ubieraî sië tak samo jak poprzednio, ale jego uzbrojenie ulegîo zmianie. Trzeba iôê z duchem czasu! 5Maska1 miaî do dyspozycji: 2- 1dwie kolumny 100000 watowe nowej generacji produkcji4 Diora 6(które ponoê sâ w stanie rozbiê swâ mocâ nawet skaîy w kamienioîomach). 2- 1robota kuchennego firmy5 BRAUN1 i odkurzacz. 2-1 sok dla samobójców 4"Hey-Ho wypróbuj to!"1 2-1 proszek do prania pieniëdzy 5Pollena i Lanza1. 2-1 jedno opakowanie rakotwórczego 5KolaKao1. 2-1 oraz komplet ôrub okrëtowych i inne jeszcze przedmioty jak np.5 imadîa, drewniany pajacyk, sztuczny kutas, wibrator, peruka, kapcie, lornofon, warcaby, komputer, szelki1 i jeszcze coô tam... 5 Maska1 siedziaî sobie spokojnie w domu. Blask pîomieni ogniska rozôwietlaî wnëtrze pomieszczenia. Na komodzie staî portret ojca5 Maski,4 Zofii UBE.1 Poniûej wisiaî obraz jego matki - 4Józefa Piîsuckiego1. Dalej w kuchence mikrofalowej5 Maska1 praûyî swoje ulubione danie, mydeîko FA. Na ekranie TV leciaî 5MaskoExpress1, jego nowy program satyryczny z udzia£em 13 zmarîych przed laty prezydentów Afryki. 5Maska1 kâtem gaîki ocznej spoglâdaî na 432 str. jego ukochanej ksiâûki do której zaglâdaî w ciëûkich chwilach. Byî to tom 710 ksiëgi pielgrzymstwa na 4Mekkë na Antarktydzie1, a caîa powieôê byîa pióra 5Mickiewicza1, dziadka przyrodniego 5Maski1. Jego ciocia, 5Genowefa Kauczuk1, przysîaîa mu wîaônie radialne opakowanie kauczukowo-betonowych wafelków, aby jej wnuczek miaî co jeôê w Noc Wigilijnâ. Wszystko byîo by dobrze, gdyby nie niespodziewana wizyta5 pasterza1. - Puk, puk! proszë otworzyê - rozlegîo sië przed drzwiami - Kto tam? - spytaî Maska - To ja - 3HIPOPOTAN!1 Dajë prezenty i ôpiewam kolëdy i pastoraîki - brzmiaîa odpowiedû. - Otwieram - stwierdziî 5Maska1 i udaî sië ku drzwiom. Otworzyî je i oczom jego ukazaîa sië caîa doniosîa postaê 4ÔWIËTEGO HIPOPOTANA. 1Ale Masce wydaîo sië w tym coô podejrzanego. Z ust 4HIPOPOTANA1 wydalaî sië zapach siarki. - Co to? to chyba nie 4SMOK WAWELSKI1? - pomyôlaî 5Maska 1i zaprosiî 4ÔWIËTEGO1 do ôrodka. Nim sië odwróciî 4ÔWIËTY HIPOPOTAN1 wyjâî z worka Magnum kal. 999 i odpaliî 10 pocisków w plecy 4Maski. 1Ten zaskoczony padî bezwîadnie na dywan. Krwawiî obficie. 4HIPOPOTAN 1w tym czsie rozejrzaî sië po pokoju. Wyjâî nadajnik i powiedziaî. - Tu 4HIPOPOTAN1, zlikwidowaîem cel. Akcja zakoïczona. Wracam. Napastnik nie doceniaî 5Maskiq. Teraz 5Maska 1byî odporniejszy. Pociski przebiîy mu 6jedynie wszystkie wnëtrznoôci,1 nic poza tym nie uszkodziîy. 5Maska 1byî z tego niezwykle dumny. Wstaî. Spojrzaî na napastnika - ten byî tak zaskoczony, nie wiedziaî co ma robiê. Chwyciî za Magnum lecz 5Maska1, nasz wspaniaîy agent, byî szybszy. Chwyciî z komody wyrzutnik skalpeli i positkowaî4 HIPOPOTAMA1. Byî z tego bardzo dumny. Nareszcie zemôciî sië za ruzgi, które dostawaî w dzieciïstwie. Tymczasem kumple 4HIPOPOTANA1 niecierpliwili sië. Postanowili sprawdziê i to byî ich akt ûycia na jaki zdâûyli sobie pozwoliê przed ômierciâ. Na biurku Maski zadzwoniî telefon. 5Maska 1odebraî sîuchawkë. Dzwoniî prezydent5 Lech Waîësa1, mówiî, ûe chce wynajâê5 Maskë 1do wîasnej ochrony. 5Maska1 zgodziî sië przekupiony pokaúnâ sumâ. Oglâdaî przecieû film 7"The Naked Gun 2 And a Half"1 - 7"Kto obroni prezydenta?"1. Dostaî do uûytku sîuûbowego nowy walec drogowy. Czym prëdzej wsiadî, zapaliî silnik i ruszyî do kancelarii prezydenckiej. Nie spodziewaî sië nawet co go czeka w drodze i to, ûe prezydent juû dawno jest martwy. 6 Kto naôladowaî gîos prezydenta? I kto za nim stoi? Kogo Maska napotka? Czy bëdzie to tak 'przeciëtny' patrol jak w poprzednim odcinku? 1 Na te i inne pytania nikt, prócz was samych wam nie odpowie, poniewaû autor wîaônie popeîniî samobójstwo...