ĘWIĄTECZNY VIDEO SHOW!!! ........................................ STRONA 01 - 12 Wõród nocnej ciszy gīos siź rozlega: (na melodiź "Wõród nocnej ciszy") a wrzuē-no kasetź, nuda dolega; anioīowie przybiežali i video powīęczali; ekran bīysnęī, zamigotaī; oględania jest ochota; hej kill-źdę kill-źda... Godzilla wyje, krwi po kolana; Mordowaē bźdę od rana do rana; Obcy znów goni, Arnnold zaõ broni; Predator zaraz komuõ przydzwoni; Ruszę do boju, zatīukę gnojów; hej kill-źda kill-źda... Kto z was mi powie jaki film dzisiaj; na ekranie siź objawiī o bezsennnoõē; was przyprawiī, oczy piaskiem zbaīamuciī; przykrę czkawkę w nocy wróciī; ĘWIĄTECZNY VIDEO SHOW!!! ........................................ STRONA 02 - 12 od wieczora až do rana õlepisz w ekran; ...jak ta lala; hej kill-źda kill-źda... hej kill-źda kill-źda. Oto kolźda w sam raz dla Was (ale i dla mnie) drodzy oględacze. Gīupia, pokracz- na i bez wiźkszego sensu... Ale zastanówmy siź czy sposób w jaki spźdzamy te szczególne dni nie jest przypadkiem równie pokraczny? No bo õwiźta nie õwiźta, a swoję porcjź trupów, gwaītu, przemocy i porno obejrzeē trzeba. Akurat ja jestem tradycjonalistę i na czas õwięt (a przynajmniej Wigilii) zamykam swojego Pana Sonica w szafie i przysypujź ciuchami. Ludzie! Taki dzień mamy raz do roku. Czy warto poõwiźcaē go na õlepienie w ekran telewizora? Odpuõēcie sobie ten jeden jedyny raz... Lecz w pozostaīe dni warto coõ obejrzeē, no nie? Zatem kolejne filmy, które poleca (albo i nie) Lifter. Lecz przedtem tradycyjna skala ocen w lekko õwiętecznej wersji: ĘWIĄTECZNY VIDEO SHOW!!! ........................................ STRONA 03 - 12 * * * * * * - karp w gardle staje z wraženia! * * * * * - grzech nie obejrzeē * * * * - pod choinkź jak znalazī * * * - ja tam wolź makowiec... ale strawne * * - može "zemgliē" choē nie musi * - biez wodki nie razbieriosz # - piźkny prezent dla wroga ? - EeeEEeeeEEEEeeeeEEEeeeeeeeeeee! ĘWIĄTECZNY VIDEO SHOW!!! ........................................ STRONA 04 - 12 Opowieõē wigilijna Sę filmy które zawsze siź podobaję i nigdy nie tracę aktualnoõci. Ten film aku- rat do nich nie naležy. Jego akcja jest ckliwa, zakończenie przewidywalne... no i polska TV nadaje go regularnie raz do roku... Ale wīaõnie w owym dniu film ten jest tak bardzo na swoim miejscu jak choinka, õwięteczny stóī, kolźdy w radiu i to wszystko co skīada siź na õwiźta. I wīaõnie dlatego co rok oględam go z nie- kīamnę przyjemnoõcię. Ekranizacja opowiadania Dickensa o skępcu Scroogu, nienawidzęcym õwięt i zwię- zanego z tym "bezproduktywnego marnowania czasu", który nawraca siź po trzech wizytach duchów Ęwięt to klasyka literatury i jednoczeõnie klasyczna pozycja õwięteczna wiźkszoõci telewizji õwiata. Ale to dobrze. Fajnie jest obejrzeē taki stary õmieszny film (ew. jego wersjź disney'owskę z Miki i Pluto) nie majęcy nic wspólnego ze wspóīczesnym õwiatem; film, w którym nikt nikogo nie zabija i nie õciga, a gīowny bohater nie okazuje siź finale tajnym agentem KGB czy CIA. Dlatego i Wam polecam obejrzenie tego - zresztę jeõli macie wiźcej niž jeden rok - pewnie juž go widzieliõcie. I dobrze. ĘWIĄTECZNY VIDEO SHOW!!! ........................................ STRONA 05 - 12 I jeszcze coõ. Scroog wymawia siź jako "skrucz" - czy nie macie skojarzeń z "Ka- czymi opowieõciami?"... Jeõli tak, to mędrzy z Was ludzie. OCENA: * * * * (tylko pod warunkiem, že film wyemitowany jest w Wigiliź!) Witaj õwiźty Mikoīaju! W dalszym cięgu przeględu filmów õwiętecznych czas na komediź ze znanym komikiem Cheavy Chase'em. Tytuīu angielskiego akurat nie pamiźtaīem, ale to nawet dobrze bo po co zaõmiecaē sobie umysī niepotrzebnymi õmieciami. Wypožyczyīem tź kasetź zwabiony nazwiskiem komika znanego mi z kilku zabawnych filmów (a szczególnie z cyklu "Europejskie wakacje", opowiadajęcym o przygodach lekko zwariowanej amerykańskiej rodzinki na wakacjach w Europie). I niestety rozczarowaīem siź jak cholera. ĘWIĄTECZNY VIDEO SHOW!!! ........................................ STRONA 06 - 12 Wīaõciwie sam nie wiem dlaczego. W końcu byīo mnóstwo gagów... tylko že wcale nie õmiesznych. Chyba že kogoõ õmieszy usmaženie kota przez niesprawne lampki choinkowe itp. Po 30 minutach wrzuciīem drugi bieg na magnetowidzie i oględaīem do końca na przyõpieszonych obrotach zatrzymujęc siź gdy zapowiadaīo siź coõ w miarź õmiesznego. Ale nie miaīem wielu okazji ku temu. Film po prostu jest totalnie nudnym niewypaīem. A dla komedii nie ma gorszej oceny... OCENA: # SCROOGED "Biegun. Fabryka õwiźtego Mikoīaja. Skrzaty pakuję prezenty do worków. Nagle z haīasem lęduję helikoptery. Wypadaję z nich zamaskowani ludzie i zasypuję fa- brykź lawinę ognia. Skrzaty po pierwszym szoku otwieraję niepozorne szafki peīne M-16 i odpowiadaję ogniem. Ale przewaga jest po stronie wroga. I nie wiadomo co to by byīo gdyby nie pojawienie siź szlachetnego obrońcy z czymõ wielce szybko- strzelnym w īapach, który "popźdza kota" napastnikom. ĘWIĄTECZNY VIDEO SHOW!!! ........................................ STRONA 07 - 12 - I czas najwyžszy - mówi Mikoīaj - inaczej dzieciaki nie otrzymaīyby prezentów. Po czym zwraca siź do faceta, który przybyī z odsieczę. - Ale ale! Mam tu coõ i dla ciebie (siźga do worka) w końcu przez caīy rok byīeõ grzecznym chīopcem! Skrzyžowanie Rambo z 007 uõmiecha siź skromnie i przestźpuje z nogi na nogź. Na ekranie pojawiaję siź litery: D Z I E Ä, W K T Å R Y M P A D Ć R E N I F E R emisja jutro o godzinie 16.45 Facet siedzęcy przed ekranem krzywi siź ponuro. - Ta reklamówka jest do niczego! Ni-cze-go! Rozumiecie! Jego podwīadni potulnie kiwaję gīowami." Tak zaczyna siź akcja zabawnej komedii, której tytuī jest chyba nieprzetīuma- czalny na polski. "Odskruczony"? "Zrobiony w Scrooga"? "Odskępszczony"? Ēadne z moich tīumaczeń nie oddaje angielskiego tytuīu. Zatem zostańmy przy wersji oryginalnej (podobnie jak wypožyczalnie). ĘWIĄTECZNY VIDEO SHOW!!! ........................................ STRONA 08 - 12 Bohater filmu to jakaõ gruba szycha w branžy TV (w tej roli znany z "Ghostbusters" Bill Murray). Facet jest twardy jak granit, zimny jak szkīo i chyba nawet bardziej niž ja cyniczny - czyli uwierzcie mi: potwór. Nie uznaje miīoõci, czuīoõci - žadnych ludzkich uczuē. Liczy siź praca, szmal, kariera. Z rozkoszę wprawia ludzi w szok (zobaczcie jego wersjź reklamówki "Opowieõci wigilijnej"!). I takiemu facetowi, w samym õrodku olbrzymiego baīaganu (program õwięteczny: transimisja przedstawienia teatralnego na žywo) w końcu XX wieku, pojawiaję siź trzy duchy Ęwięt... Mówięc krótko jest to zabawny pastisz klasycznej "Opowieõci wigilijnej" we wspóīczesnych realiach, przyprawiony sporę porcję dobrego humoru. W przeciwień- stwie do oryginaīu oględa siź ten film bardzo miīo nie tylko w õwiźta; no a w same õwiźta jest to doskonaīy film "rodzinny" czyli do oględania caīę rodzinę (czego nie da siź powiedzieē np. o Emanuelle...) OCENA: * * * * (w porywach nawet * * * * i póī) ĘWIĄTECZNY VIDEO SHOW!!! ........................................ STRONA 09 - 12 ELVIRA, PRINCESS OF DARK (Elwira, królowa ciemnoõci) Mnóstwo ludzi naciźīo siź na tym filmie. Myõleli, že bździe miaī coõ wspólnego z dobrę grę (dla mnie nawet ZBYT dobrę...) Ale nic z tego. Jedynę wspólnę rze- czę īęczęcę grź z filmem jest tytuīowa Elwira, brunetka o duuužych niebieskich oczach, które (nie oczy oczywiõcie, to byīa przenoõnia) non stop wypina w stronź kamery. Historia panienki, która nie wie, že miaīa w rodzinie demony i czarownice (ale siź dowie) wiźc spokojnie jedzie odebraē spadek po zmarīej cioci mogīaby byē õmieszna, no bo czemu nie. Ale komuõ bardzo zaležaīo by siź to nie udaīo i facet dopięī swego. Przez c a ī y film zaõmiaīem siź j e d e n raz. A i to z doõē gīupiego dowcipu. - Hej koleõ - woīa panienka - zapomniaīeõ siekierź! Ćap! - Aaaargh! ĘWIĄTECZNY VIDEO SHOW!!! ........................................ STRONA 10 - 12 I tyle. Možecie teraz õmiaīo wīęczyē stopklatkź i w skupieniu popatrzeē sobie na niemalže przebijajęce kineskop DUĒE n i e b i e s k i e oczy. OCENA: * (za panienkź i jej... oczy) BLOOD SPORT (Krwawy sport) Klasyka filmów karate w wydaniu europejsko-amerykańskim (czyli gīówny bohater to nie žóītek). A w roli gīównej skrzyžowanie Bruce Lee ze Schwarzeneggerem - Jean-Cloud Van Damme. Trzeba przyznaē, že facet jest w porzędku, bo i trzepnęē potrafi i aktor z niego caīkiem caīkiem... W tym filmie gra zdolnego typka, wprawionego we wschodnich sztukach machania īa- pami, który udaje siź na nie caīkiem legalny turniej walki w stylu full contact, czyli bez udawania i oszustwa. Jak przyīožę - to nie ma Bože przebacz. Jeanek ĘWIĄTECZNY VIDEO SHOW!!! ........................................ STRONA 11 - 12 ma trochź kīopotów, bo co niektórzy nie chcę by dotarī na ten turniej, no ale co to dla niego za problem? Trochź gonitw i pukniźē w oporne czóīka i juž jest na miejscu. Jak to w amerykańskim filmie: poznaje tam kumpla karatekź, który dostaje póūniej tźgie baty od gīównego czarnego bohatera filmu. Dziźki temu Van Damme može z czystym sumieniem spraē swego wroga na kwaõne jabīko, bo zemsta to rzecz szlachetna i godna pochwaīy (oczywiõcie tylko w takiego typu filmach). Nawiasem mówięc tym zīym jest jak zwykle od ponad 20 lat (od "Wejõcia smoka") niejaki BOLO, walczęcy bliskim mi stylem shotokan. Bolo ma tego pecha, že jego twarz ma tak wredny wyraz, že w žyciu nie bździe w stanie zagraē bohatera pozytywnego; podobnie jak Arnold za Chiny nie dostanie roli np. chorowitego poety. Z takim wyględem? Zaletę filmu jest prezentację wielu najróžniejszych stylów walki, wīacznie z bardzo egzotycznymi, sprawna aranžacja walk (bez durnych chińskich skoków na 40 metrów w górź itp.) oraz caīkiem niezīa dawka humoru, co w filmach karate jest równie maīo spotykane jak czysta toaleta na polskich dworcach. No i ĘWIĄTECZNY VIDEO SHOW!!! ........................................ STRONA 12 - 12 mimo, že jeden z karateków przenosi siź na drugi õwiat a kumpel Jeana ledwie siź od tego wymiguje, nie jest to film brutalny. Przemoc jest (no bo jak ma nie byē w filmie karate) ale pokazana z klasę. OCENA: * * * * (w kategorii filmów karate) Coõ te õwiźta dziaīaję ūle na mój zmysī krytyczny! Wiźkszoõē filmów mi siź podoba; niedobrze, chyba gīupiejź! I tyle w tym miesięcu. Do zobaczenia w 1992 roku! Lifter. Ps. Lubiź õwiźta. Zresztę - kto nie?