4 04. Byƒy sobie ryby trzy cz.I A ciaƒo si‚ sƒowem staƒo strona: Wszystko zacz‚ƒo si‚ od Rzymskiego, kt…rzy za bezwarto†ciowe renifera, kt…ry miaƒ niezƒe rogi. paciorki i kiepskiej jako†ci narz‚dzia Staro‡ytny Prus Anonim rog…w nie miaƒ wywozili z tego obszaru pƒatniczego wi‚c daƒ reniferowi maczug€ w czap‚ i tward€ walut‚, jak€ byƒ bursztyn. mu je zabraƒ. Poƒowica Prusa Anonima Dopiero w 1008 roku przybyƒ w te wygƒadziƒa r…g czule w lodowate noce. okolice biskup įńōķīķ ł źöäńåōńóō. W Zazdrosny Prus wkurzyƒ si‚ i ciepn€ƒ okolicy p…ˆniejszego skrzy‡owania poro‡e do Maƒej Pop…wki. Dziaƒo si‚ ul.D€browskiego z ul.Warszawsk€ to 15 tysi‚cy lat przed nasz€ er€ i spotkaƒ przechadzaj€cego si‚ lokalnego gƒupi Prus nie znaƒ na pewno knezia čłäęōļą. Biskup Bruno zszedƒ z przysƒowia: "Co ma wisie (na †cianie konia i ucaƒowaƒ ziemi‚, co si‚ tak oczywi†cie) - nie utonie". Potem spodobaƒo Izegupowi, ‡e go zaprosiƒ do przez dƒugi czas nic si‚ szczeg…lnego chaty. Kiedy ju‡ sobie pojedli i w okolicach dzisiejszego Placu popili, biskup Bruno rzuciƒ od Grunwaldzkiego nie dziaƒo, opr…cz niechcenia: - ¬ ¹“° ¹¬Ā½…®“·“­Ä†®“° stopniowego ocieplania si‚ klimatu (co ¾“‚ Æŗ­½Ä ®ÅƒŗĀ“°¶Ą?.- ®Å°øĄ ¹“°, ¬ ®ŗ wpƒywaƒo na zmiany mody) oraz æ½Å¬ Ą®ÅĹ“? - odrzekƒ dobrotliwie problem…w z masowym napƒywem handlarzy Izegup. - ¬¹ŗ, øĄ¾Å‚ ®“°­“° “ æĀŗ“®³ z rozkƒadaj€cego si‚ powoli Imperium »ŗÆÆ¬¹Ä®³ ĀÄ»ƒ¬Ā“ Ā ĀŗÆÅ“° ®°·°ø ŗ®³½Å®Å°¹“¬. - Å“ø¹¬ æ°½¬ ĀŗÆ¬ - rozszerzy i utrwali warto†ci zacukaƒ si‚ knieˆ. - Ų…Æˆ ¾“‚, Ƭø chrze†cija„skie, postaraƒ si‚ o ®“ ư¹¬½…Ā - kusiƒ biskup Bruno. I znakomitych specjalist…w w tej Izegup si‚ zgodziƒ. Gorzej poszƒo z dziedzinie, sprawdzony ju‡ gdzie poddanymi, kt…rzy denar…w nie dostali. indziej zesp…ƒ expert…w z Zakonu Kiedy czeladˆ biskupia usiƒowaƒa Naj†wi‚tszej Marii Panny, zwanych zaci€gn€ ich do Niegocina, na kt…rym roboczo Krzy‡akami. Zrobili oni ledwie lody pu†ciƒy, tak si‚ szybko porz€dek w okolicach zdenerwowali, ‡e chwycili lagi i ubili p…ˆniejszego Gi‡ycka (mi‚dzy innymi biskupa wraz z towarzyszami. W ten ograniczyli znacznie przyrost spos…b biskup Brunon staƒ si‚ †wi‚tym, naturalny, bez wprowadzania a Prusowie tak si‚ rozochocili, ‡e co nieetycznej aborcji), za† jedn€ z rusz wyprawiali si‚ na Mazowsze po pierwszych zagranicznych inwestycji na ƒupy. Nie trwaƒo to jednak dƒugo. tym terenie byƒ zamek LOTZEN, źīķńąć ģąłīöčäāźč (prawdopodobnie przewidziany ju‡ wtedy jako miejsce przodek p…ˆniejszego premiera) w noclegowe i restauracja. Jako dat‚ ramach ƒ€czenia si‚ z Europ€ †ci€gn€ƒ uko„czenia inwestycji przyjmuje si‚ tutaj obcy kapitaƒ (a raczej rok 1340. Zazdro†ni i zƒo†liwi kapituƒ‚). Aby jednocze†nie Litwini oraz niezdyscyplinowane wycieczki z Polski dewastowaƒy jednak Gi‡ycko nie byƒo miastem. parokrotnie gi‡yckie zamczysko tak, ‡e Wkr…tce przydarzyƒa si‚ szcz‚†liwa do naszych czas…w dotrwaƒ w opƒakanym okazja. Do miejscowej karczmy wpadƒ stanie. Wkr…tce te‡ doszƒo do na piwo Wielki Elektor, ksi€‡‚ pruski nieporozumie„ maj€tkowych mi‚dzy - åńųćäńųź öčėēäėģ č. Kiedy ju‡ sobie zleceniodawc€ (Polska), a wpuszczonym t‚go popiƒ, cwani miejscowi podsun‚li tu obcym kapitaƒem (Krzy‡acy), kt…ry mu na zagrych‚ o†ciste leszcze. - zacz€ƒ si‚ specjalizowa w zƒym ®Ä½Ą·“¶¬! - wykrztusiƒ ksi€‡‚ kierunku. Po burzliwej wymianie zda„ udƒawiwszy si‚ o†ci€. - ¬ »½¬Ā¬ i mieczy pod Grunwaldem obie strony ø“°µ¾¶“° ­‚Æ€? - podsun€ƒ chytrze zasiadƒy przy okr€gƒym stole w karczmarz. Ksi€‡‚, kt…ry ju‡ caƒy Toruniu. Debaty przerywane cz‚stymi zsiniaƒ i nie m…gƒ wykrztusi sƒowa, demonstracjami trwaƒy p…ƒwiecze, po kiwaƒ jedynie energicznie gƒow€. - czym stan‚ƒo na tym, ‡e zamek LOTZEN, ¾ƒŗĀŗ ¾“‚ ½Å°¶ƒŗ... - uroczy†cie wraz ze †wie‡o powstaƒym obok osiedlem orzekli miejscowi i kazali zaprz‚ga kurnych domk…w campingowych, zwanym kobyƒk‚ (st€d chyba znane przysƒowie), bez sensu Nowa Wie†, wydzier‡awiono na aby duchem przywiozƒa cyrulika. Z dogodnych warunkach niejakiemu wdzi‚czno†ci dla patriotycznej postawy ąėįńäāēóīöč ēīēäķłīėėäńķīöč. Ci€gle leszczy, umieszczono je na tarczy herbowej nowego miasta. Byƒ 26 maja Szlachecka elektorsk€ dzier‡aw‚ diabli 1612 roku i sceptyczni jajogƒowi wzi‚li i niegoci„ski gr…d staƒ si‚ twierdz€, ‡e Wielkiego Elektora cz‚†ci€ niezawisƒego ksi‚stwa, a potem jeszcze nie byƒo na †wiecie. Ale co Kr…lestwa Pruskiego...c.d.nast€pi to ma za znaczenie - rybki na tarczy (mo‡e). s€ i basta!. W czasie "szwedzkiego potopu" wpadƒ przed ruk: -Domin- do Gi‡ycka pan ąķćńłäé źģčāčā ze swoimi Tatarami. U‡ywaƒ wtedy nazwiska Babinicz, ze wzgl‚du na zagra‡aj€c€ mu w kraju ustaw‚ lustracyjn€. Dƒugo nie widziaƒ si‚ z Zagƒob€ i Rochem Kowalskim, nie przyuwa‡yƒ ukrytej w jednej z szop Ole„ki, kt…ra tak si‚ do niego paliƒa, ‡e przy okazji caƒe miasto poszƒo z dymem. Wƒa†nie si‚ odbudowywaƒo, kiedy na skutek post‚puj€cego bankructwa firmy Rzeczypospolita