2 BAJKA O RAP KAPTURKU Pod pach€ mnie pod-RAP -106- -107- ~> Czarny Glan wszedƒ bez wahania. - °µ¯Å ¸ºµ¬ ¹À¾´º ½¬»ºÂ°®Å¶º - ¯·¬®Å°²º ¸¬¾Å ¿¬¶´ Ŭ®³½Ä»·Ä powiedziaƒ Czarny Glan. ²·º¾ ? - spytaƒ€ babcia rap…wka. - ¬ ¹´® ¿¬¶´°²º »º¯Å´°­´ƒ¬¸ ¾´° - ­¬­®´À ½¬»ºÂ¶º ¯·¬®Å°²º ¸¬¾Å ¿¬¶´ ¿½º®³° Ŭ®³½Ä»¹´°¿Ä ²·º¾ ? - ¯·¬®Å°²º ¸¬¾Å ¿¬¶´° »º¯­´¿° º®ÅÄ? - ¬ »½Å°Â½…®´ƒ¬¸ ¾´°  ·°¾´° spytaƒ Rap Kapturek. - ¯·¬®Å°²º ƒº‡Äƒ¬¾ ¿¬ ¾Å¿À®Å¹¬ ¾Å®Å°¶° ? - ¬ »½Å°Å´°­´ƒ°¸ ¾´° ¿½º®³°. - ۭĸ ¸º²· ®´° ŰŽ°®! - ¯·¬®Å°²º ¸¬¾Å ¿¬¶´° »º¯­´¿° º®ÅÄ? - ¬ ¾»¬¯ƒ¬¸ Å ƒº‡¶¬. I Poƒkn€ƒ babcie rap…wk‚. Nast‚pnie - ¯·¬®Å°²º ƒº‡Äƒ¬¾ ¿¬ ¾Å¿À®Å¹¬ wskoczyƒ do ƒ…‡ka i naƒo‡yƒ rapersk€ ¾Å®Å°¶° ? czapk‚. - ‡°­Ä¸ ¸…²ƒ ®´° Űˆ½° ! Po chwili daƒ si‚ sƒysze raperski krok Rap Kapturka i rozlegƒo si‚ I poƒkn€ƒ Rap Kapturka. W mi‚dzy pukanie do drzwi. czasie przechodziƒ obok skinol, kt…ry <~ -108- -109- pilnowaƒ lasu. Usƒyszaƒ gƒos przebiegu wydarze„ chyba nie trzeba Czarnego Glana i wpadƒ do domku babci opisywa. Dodam tylko, ‡e Czarny rap…wki. Zobaczyƒ Czarnego Glana w Glan nawr…ciƒ si‚ i od tej pory ƒ…‡ku popalaj€cego traw‚. Z jego nazywaj€ go Ta„cz€cy Raperami... brzucha dochodziƒy jakie† krzyki. Szybko chwyciƒ za prochy na przeczyszczenie i wcisn€ƒ je Czarnemu Glanowi w jam‚ mordow€, kt…ra jak na zawoƒanie wydaliƒa Rap Kapturaka i babci‚ rap…wk‚. Byƒ na haju, wi‚c niebyƒo z nim kƒopot…w. Rap Kapturek - Ozzy - wykorzystaƒ okazj‚, aby si‚ zabawi i skoczyƒ do lasu po osy. Wpadƒ na wspaniaƒy pomysƒ pocz‚stowania Glana maƒym rojem. Uwin€ƒ si‚ z tym szybko i bez kƒopotu. Nast‚pnie wsadziƒ rur‚ w dup‚ Czarnego Glana przez kt…r€ wpu†ciƒ osy. Dalszego