4 BAJKA O RAP KAPTURKU Pod pach€ mnie pod-RAP -98- -99- ~> Gdzie† na odlegƒej o 5 miesi‚cy od maƒego na powa‡nie zacz‚ƒa dˆwi‚kowych planecie Ubla Bubla interesowa sie rapem. Nienawidziƒa mieszkaƒa maƒa dziewczynka, kt…r€ metali, skin…w, jazzman…w, puncor…w i nazywano Rap Kapturkiem. Dlaczego innych odmie„c…w. Dlatego co wiecz…r wƒa†nie Rap Kapturkiem, a nie Czarnym modliƒa si‚ do swojego boga RA(p) Glanem , dlatego poniewa‡ Czarny Glan oto, aby wyt‚piƒ wszystkich byƒ postrachem lasu. Je‡eli innomuzycznych. Uwa‡aƒa, ‡e tylko jeste†cie tacy ciekawscy to prosz‚ rap jest muzyk€, a inne trzaski to oto geneza tej przepi‚knej ksywy: wypociny niedorobk…w. Do jej "Gdy byƒa w wieku 25 obrot…w (4 obrty najlepszych zabaw nale‡aƒy Ubla Bubla=1 rok Ziemski) babcia polowania, lecz nie byƒy to zwykƒe rap…wka uszyƒa jej katan‚ z polowania na zwierzyn‚. Byƒy to kapturkiem. Nasz Rap Kapturek nie polowania na ludzi, kt…rzy nie rozstawaƒa sie ze swoj€ katank€ nawet chcieli nawr…ci si‚ na dobr€ drog‚, na krok. Nikt z jej wioski czyli na wiar‚ w boga RA(p). Robiƒa raperskiej nie byƒ tak przywi€zany do to w ten spos…b: Jak ka‡dy dobrze swojego pƒaszczyka jak ona, i dlatego sznuj€cy si‚ my†liwy tropiƒa zdobycz nadano jej ksyw‚: Rap Kapturek. Ju‡ przy pomocy ps…w, ale nie jaki† tam <~ -100- -101- ~> sobie ps…w. Byƒy to specjalnie le‡aƒa na gƒodzie. Ledwie kƒapaƒa tresowane jamniki. Tropiƒy ofiar‚ po szczen€ przewracaƒa lukadƒami. smrodzie skarpetek lub oblanych Jeszcze chwila i by si‚ przekr‚ciƒ€, spodniach. Po wytropieniu sprytnie lecz jej c…rka, czyli mama Rap zapl€tywaƒy si‚ mi‚dzy nogami i Kapturka miaƒa maƒ€ wytw…rnie sprowadzaƒy do parteru. Oczywi†cie wszelkiego rodzaju odlotowych nast‚pnie zajmowaƒa si‚ nimi Rap proch…w. Powiedziaƒa wi‚c do swojej Kapturek. Dalej to byƒa ju‡ tylko c…reczki rap…weczki: zabawa. Zabawiaƒa si‚ w bardzo - »º¾·À®³¬µ ¸¹´° ½¬» ¶¬»¿À½¶À. wymy†lny spos…b wkƒadaƒa im rur‚ do ¿À ¸¬¾Å ¶º¾ÅĶ, ¶¿º½Ä dupy i wrzucaƒa przez ni€ w‚gielki Ŭ¹´°¾´°¾Å ¯º ­¬­®´ ½¬»…¶´. rozgrzane do 650 stopni Ciepliusza,  ¶º¾ÅĶÀ ¸¬¾Å »½º®³Ä, robiƒa pƒukanie ‡oƒ€dka kwasem solnym ¾¿½ÅĶ¬Â¶´, ¿½¬Â¶e º½¬Å »·¬®°¶ o st‚‡eniu 65%, robiƒa akupunkturk‚ Ű ¾»´½Ä¿°¸. gwoˆdziami szklarskimi, mo‡na - ¯º­½Å° ¸¬¸À¾´À ½¬»…¶º µÀÅ wymienia, wymienia i wymienia, ale †¸´²¬¸, ¿Ä·¶º ¾´° ¿½º®³° i tak wszystkiego nie wymienimy. ¾Å¿¬®³¹° , ¿Ä¸ †Â´°Åĸ Pewnego dnia jej babcia zachorowaƒa i ÂÄ­º½°¸. <~ -102- -103- ~> Wzi‚ƒ€ walkmena oraz koszyk i z º ¶¿º½Ä¸ »·º¿¶´ ¶½¬Å¬ º¯ ½¬¹¬ .. pr‚dko†ci€ dzikiego w‚‡a pomkn‚ƒa do babci rap…wki, kt…rej domek byƒ Wtem z transu wyrwaƒ j€... oddalony o 26 rzut…w beretem. Szƒa No kto? No? No? Oczywi†cie, a kt…‡ spokojnie lasem sƒuchaj€c swego by inny jak nie Czarny Glan. ulubionego wykonawcy McSzpadla oraz nuciƒa swoj€ ulubion€ balladk‚: - ¯º¶¬¯ »º»´°½¯Å´°·¬¾Å »¬µ¬®À  ¶¬»¿Ä½Å° ? ¿º µ¬ - ½¬» ¶¬»¿À½°¶, - ¹´® ®´ ¯º ¿° ²º ¯À»¶À! »½ÅÄ ¶º·¹´°½ÅÀ ¸¬¸ ¾Å¹À½°¶. - µ¬¶ ¸ºÂ´¾Å ¯º ¶½º·¬ ·¬¾À ²¹´¯º ! ¾·À®³¬¸ ¸ÀÅĶ´ ½¬», ®º ¿¬¸ ¿¬½²¬¾Å  ¿Ä¸ »´°»½Åº¹Ä¸ ¶¿º½¬ ʬ ®¬·Ä ¾Â´¬¿. ¶º¾ÅĶÀ ? ¹´° ®´°½»´° ¾¶´¹ºÂ ´ »À¹®º½ºÂ - ²ºÂ¹º ®´° ¿º º­®³º¯Å´ ! ¾»¬¯¬µ Å »ºÂº¯À ´®³ ¾¿½¬¾Å¹Ä®³ À­´º½ºÂ ®¬»´° ! ²¯Ä ¸´ ¿¬¶´ °µ¯Å´°  ¯½º²°, - µ¬¶ ¾¸´°¾Å ? ¿º ²º °¿½°  »º¯·º²°. - ŵ¬Å¯ ¸´ ®ÅÀ­´° ! ¹¬µ­¬½¯Å´°µ ¹´°¹¬Â´¯Å° - ®º ¸¬¾Å  ¶º¾ÅĶÀ ? ·°»´°µ ²¬¯¬µ ®Å¬½¹°²º ²·¬¹¬ ­º Ŭ ®´° ­°¯€ ñàïäñ î ãöîâç <~ -104- -105- ãôïàâç. mi‚dzyczasie Czarny Glan †mign€ƒ do - µÀÅ ¯º­½Å°, µÀÅ ¯º­½Å°. »½º®³Ä ´ babci rap…wki, aby si‚ ni€ posili. ¿½¬Â¶°. Zapukaƒ do jej drzwi. - ¿º ¾Åľ¿¶º ? ¯·¬ ¶º²º ¿º ? - ¹´°, µ°¾Å®Å° ¸¬¸ ¾¿½ÅĶ¬Â¶´ ´ - ¶¿º ¿¬¸ ? - dobiegƒ gƒos z »·¬®°¶. ¹´º¾° µ° ­¬­®´ ½¬»ºÂ®°, wewn€trz. ¶¿º½¬ ·°ÅÄ ¹¬ ²·º¯Å´°. - ¿º µ¬, ½¬» ¶¬»¿À½°¶ - daƒo si‚ sƒysze przepity gƒos Czarnego Fajno - pomy†laƒ Czarny Glan Glana. p…jd‚ do niej i zjem j€ sobie, a p…ˆniej zobaczymy co dalej. - °µ¯Å ¯º †½º¯¶¬ À¶º®³¬¹¬ ¹À®Å¶º ½¬»À°®Å¶º. - ¯º­½Å°, - m…wi Czarny Glan - ¿Ä¸ ½¬Å°¸ »À¾Å®Å¬¸ ®´° º·¹º, ¬·° ¾¿½Å°Å ¾´° ¸¹´°, ­º µ¬¶ ®´° ¯À»¹° ¿º ¾´° ¹´° »ºÅ­´°½¬¾Å. ®.¯. w nast‚pnym artykule. - ¯Å´°¶Àµ° - odpowiedziaƒa Rap Ka- pturek i porapowaƒa dalej. W