7 11.Wesoƒa balanga Ta„cz gƒupia, ta„cz ! strona: Tw…r ten mo‡e wydawa si‚ jawn€ Wy‡ej wymienione osobniki i kilku rozpust€, lecz w rzeczywisto†ci jest nadto wi‚cej... to wymysƒ postrz‚pionej odƒamkami lektur szkolnych, wyobraˆni. ø“°µ¾®° “ ®Å¬¾: Wƒa†ciwie ja, jako autor, sam Noc 30 lutego, karczma, w izbie za zastanawiam si‚, czy to co napisaƒem sznkwasem... Pomieszczenie bielone na nie b‚dzie zbyt zagmatwane i czy kolorowo, gdzie niegdzie wida przypadkiem nie powiecie o mnie - spƒywaj€ce ‡ygowiny, kt…re wariat...a zreszt€ jak chcecie to roz†wietlaj€ ‡…ƒtawym blaskiem p…ƒmrok sobie m…wcie, mnie to chuj obchodzi... izby. Przez wywalone drzwi z boku Co tam byƒy za postacie w tych sƒycha odgƒosy hucznego weseliska, †miesznych lekturach? Janko, Anielka, wrzaski, krzyki napastowanych Baryka, Balladyna, Telimena, Tadeusz, dziewcz€t, pƒacz pijanych matek, Podkomorzy, gƒupi Franek, Œysek, beƒkot zalanych w trupa chƒop…w. Woƒodyjowski, Kmicic, Dulska...itd. Ponad te gƒosy wznosi si‚ wesoƒa Nie b‚d‚ si‚ za bardzo przem‚czaƒ - muzyka, skrzypanie pisk…w, fletowanie starczy. fleta. Caƒa uwaga nieprzytomnych zwr…cona Āľ悻Ąµ€: jest na antaƒki z gorzaƒ€, wiruj€ do okoƒa stoƒ…w. W †wietle kuchennego odbity na ksero obraz 'Bitwa pod rondla wida pogowanie kolor…w, Grunwaldem'. Po drugiej stronie sofa rapowanie tuptaj€cych krasnych ze zwierzej br€zowo-rudej sk…rki, wst€‡ek. ponad ni€ szable na krzy‡ zƒo‡one, Uzi Na †cianie w gƒ‚bi, wielki paw i Magnum 45, pasy z magazynkami, puszczony przez biesiadnika, ci€gn€cy sztuczna torba. W k€cie przy piecu si‚ od drzwi do alkierza. Obok ƒ…‡ko, stolik pancerny zdobiony koƒyska peƒna granat…w i †pi€ce na pozostaƒo†ciami czoƒgu T-72, zegar z podƒodze napane dzieci, le‡€ce przed bocianem, nad zegarem obraz †wi‚tym obrazkiem. rozczochranej damy. Obok drzwi Na †rodku izby st…ƒ z powyƒamywanymi skrzynia r‚cznie malowana w nogami przykryty grubym od brudu satanistyczne symbole. Sufit pokryty obrusem, a na nim jadƒo z prawdziwego podsufitk€ o niezrozumiaƒych zdarzenia: bawole odchody, g…wna ksztaƒtach i niezrozumiaƒym kolorem. chorych szczur…w, zgniƒe jarzyny, robaczywe warzywa i owoce. Obok ÅÆ¬½Å°n“° 1: Œysek, Baryka. stoƒu stoƒki r‚cznie plecione z pokrzyw. W rogu biurko z Œysek pomara„czowego drzewa, a nad nim Jak tam zdrowie mo†ci panie? Baryka W dup‚ kopany palancie! A chuj ci wiedzie szkapo Przy tobie to nawet ko„ pieprzona?! wrodzon€ kultur‚ traci. Po Œysek kurwe klniesz jak szewc Nie na chuj, tylko o zdrowie polski. Przpierdol‚ ci si‚ pytam. Ja nie czƒowiek zaraz z podkowy i humor i kulture w sobie mam. stracisz. Baryka Baryka Ty ko„u jebany. Imbecylu Grozisz mi! pierwszego rz‚du. Ubli‡a Œysek mi b‚dziesz. Co my†lisz, ‡e A gro‡‚! brak mi kultury osobistej? Baryka Ja szkoƒy ko„czyƒem wysokie. Grozisz? Nauki pobieraƒem u Œysek najlepszych, a ty co kurwa. A no! Spieprzaj niedojebku. Wozy z pieprzonym w‚glem Baryka ci€gaƒe† i czego si‚ ... dorobiƒe† - †lepoty. (ucieka w popƒochu) Œysek ÅÆ¬½Å°n“° 2: Telimena, Baryka. i pije ƒapczywie) Baryka Telimena Ach! Co za mi…d mi w usta C…‡e† taki w nerwach? wpƒyn€. Taka ilo† trunku Baryka doprowadza mnie do spazmy. Pierdolony Œysek mi humor Kobieto mam na ciebie zasraƒ. Bi mnie chciaƒ. ochot‚! Twe j‚drne ciaƒo Nas ludzi uwa‡a za cieszy m…j wzrok. Cho - niekulturalnych! wiem gdzie ƒ…‡ko du‡e maj€. Telimena Bydlak! Musimy zebra (podchodzi i wyci€ga r‚k‚, drug€ populacj‚ nasz€ i os€dzi to pr…buje zdj€ spodnie) zwierz‚. Nie b‚dzie mu tak Telimena przyjemnie jak go na buty Panie wstrzymaj si‚ cho weˆmiemy. Napij si‚. Tutaj chwil‚. Ludzie na nas masz antaƒek caƒy. patrz€. W rozmowy si‚ wdawa zaczynaj€. Ukradkiem (podaje †redni€ baryƒk‚) spogl€daj€ w nasz€ stron‚. (Baryka antaƒek do ust przyciska Idˆ pierwszy do sypialni - wiem gdzie ona jest zaraz do Co tak miƒa?! Zdzira ci‚ doƒ€cz‚. jebana! Jakie sƒ…wka miƒe Baryka mi tu plecie. Œasa na Chuj z nimi ale zrobi‚ jak pieni€dze jeste† dziwko? m…wisz. Ka‡da, gdy grosz zw€cha gotowa dup‚ liza. Znam ja (rozchodz€ si‚) was kurwy. Balladyna ÅÆ¬½Å°n“° 3: Balladyna, Dulska. O kurwa! Ja tu do niej milutko, a ona mnie wyzywa. Balladyna Stary kape. Te swoje Witam pani€ Dulsk€. Czy pieni€dze to se w dup‚ wƒ…‡. przyj‚cie udane? Widz‚, ‡e Ja nie z tych co li‡€ za mina co† nie t‚ga. Czy‡by tak€ sum‚... Ta kiecka to ‡aden chƒop nie zaoraƒ pani. chyba sprzed dziesi‚ciu lat. Trza byƒo w grup‚ si‚ wbi. Pierdol si‚ stara zdziro! Jaki† czƒonek zawsze by Dulska trafiƒ. Dulska (chwyta za taboret i rozwala go na ƒbie Balladyny) mokro. Szmato! Nikt ci‚ kultury (zahacza ramieniem o †cian‚ i jego nie nauczyƒ? Starsz€ m‚tny wzrok pada na ƒ…‡ko) bezbronn€ kobiet‚ b‚dzie wyzywa... Czy mi si‚ wydaje, czy te‡ kto† rozkoszy cielesnych (tymczasem przypadkowo do sypialni za‡ywa? Ruchy podobne do wchodzi pijany Franek - pocz€tkowo nie ‡ony mej! Zaraz temu widzi dw…ch os…b zabawiaj€cych si‚ w elegantowi co z ni€ ƒo‡u) baraszkuje mord‚ obij‚, a jajcami po niecheblowanych ÅÆ¬½Å°n“° 4: Telimena, Baryka, Franek. deskach przejad‚. Franek (odkrywa harcownik…w got…w bi) Alem si‚ najebaƒ. ony swej nawet znaleˆ nie mog‚. Telimena Pewnie ju‡ j€ jaki† posuwa. Co jest kurwa grane?! Ta to zawsze musi mie Czƒowiekowi nawet spokojnie pieprzy si‚ nie daj€. Telimena Franek Bohaterze m…j. Wyratowaƒe† Pardon! mnie z obj‚ gwaƒciciela. Baryka Oddam ci si‚ caƒa! Telimeno miƒa kt…‡ to. Telimena (oddaje si‚) Chuj go wie. Pewno jaki† biesiadnik. Wida zreszt€, ÅÆ¬½Å°n“° 5: Pozostali. ‡e zalany. Baryka Pozostali (ch…rem mordy dr€) Dup‚ mu skopi‚! Orgia, orgia! Szybciej Franek wszyscy. Nikt nie chce Ty pojebusie, chcesz mi przecierz zosta na krzywd‚ zrobi?! wierzchu. Podawa t€ gorzaƒ‚. Ubi chujca (chwyta za wisz€c€ na †cianie szpad‚ i kelnera. Niech si‚ kilkakrotnie dziurawi Baryk‚, kieruj€c streszcza. Za co mu si‚ wzrok na Telimen‚) pƒaci... -Ozzy-