RISE OF THE ROBOTS (HIV/Scum) Kiedyő oglćdaîem sobie na MTV jakieő gîupotki i w pewnym momencie nie chciaîo mi się uwierzyç, jak zobaczyîem dziwne, rayowane animacje. Paîa skoczyîa mi pod zęby, oczy spîynęîy na ziemię, a nogi uciekîy na dwór. Myőlaîem, ţe spîynę. Jakiő robot skaczćcy i robićcy dziwne miny. Wszystko wyrayowane od poczćtku do końca. No tak, ciekawe co to jest? W pewnym momencie ujrzaîem tytuî: "Rise of the Robots". Pewnie znowu jakaő gierka na CD-Rom'a. Moţna sobie pomarzyç. Póűniej znowu ujrzaîem jakćő innć reklamę tej gry i znowu spîynćîem. Jakoő z tym ţyîem. Jako, ţe mam kumpla, który jeszcze handluje na gieîdzie, taki Kamikaze, to czym prędzej powiedziaîem mu o tym w budzie. Mówiî, ţe jak to opowiadaîem, to mi się őlina toczyîa, ale to nic. W pewnym momencie dostaîem od niego niezîy cios, powiedziaî ţe ma tć grę! I jaka byîa moja reakcja? Nie wiem, bo mi się chyba zrobiîo ciemno przed oczami i nie wiedziaîem what's up. Natychmiast zamówiîem jć sobie, po koleţeńsku zaţyczyî sobie za nić stówkę, ale chuj mu w oko. No i tu zdziwko. Gra w wersji na A500 zajmuje 10 dysków, a na AGA, 13 dysków. Taaaa, mam pięçsetkę i coő niezbyt grzeszę dyskami. Jednak coő pokasowaîem i znalazîo się kilka (czyt. 10) dysków. Za trzy dni dostaîem nagrane dyski. Czym prędzej wróciîem z budy, prawie zabiîem się o drzwi, nawet nie zdjćîem butów, nie mówićc o wysraniu się i wrzuciîem dysk nr.1. Yeah, wgrywa się. Na poczćtku jakieő interko, jednak szybko walnćîem w myszkę, bo byîem za bardzo podjarany. Potem wyskoczyî jakiő drętwy logosik, i... o ţesz kurwa maç! Wyskoczyî bardzo (nie)miîy komunikat mówićcy o tym, ţe gierka potrzebuje 1MB Chip'u. O w cipę. Moja pięçsetka ma tylko 0.5 MB Chip'u, więc gówno. Niedîugo sobie to jednak przerobię. Szczena mi opadîa, odechciaîo mi się nawet bzykaç panienki i w ogóle. Co by tu teraz zrobiç? Juţ wiem, polecę czym prędzej do kumpla, co to ma A600 i 2MB Chip'u (Hi Beton). Wrzuciliőmy szybko gierkę, znowu intro, znowu gîupi logosik i... uff, udaîo się. Przeszîo. Micha znowu się cieszy. Teraz tylko maîa dyskoteka. Dostaîem oczoplćsu od gîównego menu gry. Taki totalnie odlotowy ray (ruchomy) faceta, który obsîuguje komputer. No nie, chyba padnę. Szybko wjazd do menusów i... o kurwa, ile tego jest. No, ale sć mniej więcej niewaţne. Jak najszybciej uruchomiîem gierę, znowu dyskoteka i zaczyna się. Nie, to nie ja tym steruję. Oczy mi wypadîy. Ukazaîa się zajebista animacja. Jakiő zajebisty robot szedî sobie i (huh?) szedî sobie. Myőlaîem, ţe urodzę. Ale to nic. Juţ jest gra. Dwie postacie stanęîy naprzeciwko siebie. Miliony kabelków zwisaîy im wzdîuţ wielu odszczepów. Ja byîem czymő w rodzaju Samsung-Mana, a fachowo to Cyber-Humana. Jednak przeciwnik byî ode mnie duţo większy i duţo bardziej groűnie wyglćdajćcy. To nic, nie znaîem ruchów, machaîem joystickiem, ile tylko weszîo. Wygraîem ku swojemu zdziwieniu. No tak, przecieţ graîem na very-easy. Fuckt, to nie jest mistrzostwo, ale jak na poczćtkujćcego. Wpierdoliîem mu i byîem jeszcze ţćdny krwi, a moţe lepiej kwasu z baterii (hehe). Ukazaî się jeszcze tylko rysunek, jak ten rozjebany robocik leţy gdzieő w częőciach. I znowu chwila dyskoteki. I znów animacja. Tym razem wyszedî jakiő robot maîpo-podobny. Îapy miaî dîuţsze niţ ustawa przewiduje, mordę jakby się naţarî trotylu i popiî HCl. Dziwnie chodziî, a w końcu zaczćî, jak na goryla przystaîo, waliç pićchami po klacie. Chciaîo mi się cholernie őmiaç z tego dupka. Myőli, ţe jak gîupi, to mu wszystko wolno. Tak się ostro őmiaîem, ale niestety od goryla dostaîem wpierdol. Wyskoczyî rysunek, jak to niby tym razem ja leţę rozwalony. I teraz fajny skriniec "Game Over", którego niestety nie lubię. Jeszcze raz - zamruczaîem. Zmieniîem kilka rzeczy w options. Nie wgrywaîy się animacje, ale to dobrze, bo przynajmniej trochę szybciej się wgraîo. I znowu wjebaîem. No trudno. Chyba nie zrobię sobie krzywdy z tego powodu? Nie, nie zrobiîem sobie nic. Byîem napalony, ţeby kogoő skopaç. Wzićîem Betona za wszary, animacje ustawiîem na ON, Beton wybraî sobie jakiegoő robota z szeőciu moţliwych i teraz ja sobie chciaîem kogoő wybraç. No i co, ni chuja. Otóţ Pl1 nie moţe wybieraç sobie ţadnego robota, tylko musi walczyç ZAWSZE na tym Cyber-Humanie. Jednak moim zdaniem, to jest on najlepszym wojownikiem. Na serio, najmniejszy, ale chyba najszybszy i najbardziej efektowny. Zaczęîo się wgrywaç. Znowu dyskoteka i znowu animacja. Splunćîem farbć po ekranie jego big-skrina i zaniemówiîem. Ta animacja byîa totalnie odlotowa. Ja biegnę w jakimő tunelu, a wielki i czerwony pajac leci za mnć i chce zerţnćç mi dupę (hehe). Przypominam, ţe te wszystkie animacje sć ray'owane. Coő niesamowitego. To trzeba zobaczyç. Tego nie da się opisaç. Więcej nie będę pisaî o konkretnej grze, tylko wyraţę moje zdanie na jej temat. Otóţ muszę powiedzieç, ţe zaskoczyîy mnie negatywnie dwie sprawy w tej grze. Po pierwsze, to niestety tîa walk sć niedojebane i aţ się serce kraja, jak widzimy tak dopracowane postacie, a w planie őciana wycieniowana w trzech chujowych kolorach. Moţe w wersji na AGA wyglćda to lepiej, ale nie wiem, bo jej nie widziaîem. No, ale to moţna jeszcze jakoő przeţyç. Następnć sprawć jest to, ţe niestety postacie majć po zaledwie parę kilka marnych ciosów. To bardzo odbiera tej grze od giercownoőci. Na koniec wypiszę wady i zalety tej gry: 5 wady: 1-zbyt duţo dysków (10!) -zbyt maîo robotów do wyboru -niedojebane tîa -niemoţnoőç wybrania innego zawodnika przez Pl1 -maîo ruchów -wymagane 1Mb Chip'u -brak muzyki podczas gry 4 zalety: 1-zajbiste animacje -extra dopracowanie postaci -szybkoőç gry, na 500 (1Mb Chip) chodzi jak burza -dobre efekty dűwiękowe (odgîosy samej walki). Ogólnie oceniam tć grę na 6 punktow giercownoőci i na 7 grafiki. Gdyby byîo tylko więcej ciosów, to byîoby zajebiőcie. Stanowczo odmawiam zakupu tej gry, bo byîoby to stratć kasy. Jedynie co, to trzeba zobaczyç te animacje. 5 HIV of SCUM