POLSKA RODZINA (Trastor / Illusion) Kowalscy. Jedna z wielu polskich rodzin. Aczkolwiek zarazem to ona nadaje się najbardziej do bliţszego zapoznania się z nić. 5 Franek 1 Lat okoîo 40. Gîowa rodziny. Przykîad typowego alkoholika. Nigdzie nie pracuje. Czasem coő gdzieő ukradnie. W tym roku przez niego nie byîo őwićt Boţego Narodzenia, bo nic nie ukradî, tylko się napiî i spaî w parku. Często leje po pijaku ţonę i dzieciaki. Kiedyő byî na odwyku, ale wywalili go, bo wpierdoliî lekarzowi dyţurnemu. Bicie komornika przychodzćcego nagminnie co miesićc weszîo mu juţ w krew. Wyksztaîcenie zdobyî w więzieniu, w którym spędziî dzieciństwo za gwaît na mîodszym rodzeństwie. Na jego psychikę ogromny wpîyw wywiera pity w ogromnych iloőciach denaturat. Na tanie wino go nie staç. Prawdziwć wódkę piî juţ tak dawno, ţe, jak juţ sam okreőla, nie pamięta. Kiedyő pracowaî na budowie, ale zbluzgaî kierownika i ukradî dwa worki cementu, to go wyjebali. Kuroniówki nie dostaje, bo juţ dawno się skończyîa. Czasem dostaje coő z opieki spoîecznej, ale wszystko przeznacza na wódkę. 5 Ludmiîa 1 Lat okoîo 43. Ţona Franka. Wyjćtkowo pracowita kobieta, ale tylko w przypadkach, gdy nie leţy najebana. Aby przeţyç i zarobiç na ţycie pod nieobecnoőç męţa, zarabia na ţycie wykonujćc najstarszy zawód őwiata. Dorobiîa się juţ wielu chorób wenerychnych, ale co ma zrobiç, przecieţ z czegoő ţyç trzeba. A zarobek jak najbardziej dochodowy. Często miewa stany zamroczenia alkoholowego. Ostro wtedy wyzywa i leje dzieci. Na gotowaniu się nie zna. Jej rodzice byli kiedyő bogaci, dopóki nie przepisali fortuny na Ludmiîę, która w wyjćtkowo krótkim czasie roztrwoniîa caîy szmalec. Któregoő razu podîoţyîa się dla Franka. On byî wtedy taki przystojny. W dodatku podniecaîo jć to, ţe wîaőnie wyszedî z więzienia. I tak juţ zostaîo. Męţa lubi, bo często organizuje on pijackie imprezy u nich na chacie. W dodatku ma z czego wybieraç póűniejszych klientów. 5 Wacuő 1 Lat okoîo 9. Najstarsze dziecko Kowalskich. Przykîad typowej ofiary nocy na upoju po denaturacie. Do szkoîy nie chodzi, bo terroryzowaî dzieci kuchennym noţem. Od czasu do czasu przychodzi do niego lekarz i tylko ze wspóîczuciem kiwa gîowć. Kiedy się uőmiecha, widaç jego dawno wygniîe od próchnicy zęby. Jego czystoőç i buchajćcy odór őwiadczy o tym, ţe jeszcze sika w majtki. W dodatku pewnie dawno zapomniaî, co to jest mydîo, woda i ręcznik. Jak nadarzy się okazja, to często pije wraz z rodzicami. Dodatkowo pali duţe iloőci papierosów. Na prawej dîon widaç ogormny odcisk, őlad po częstym onanizowaniu się. Kiedyő po pijaku matka mu się rozîoţyîa, pod nieobecnoőç ojca. Fajnie mu byîo, ale się nie sprawiî. Wiadomo, przecieţ to dopiero dziewięciolatek. Na podwórku w piaskownicy sieje postrach. Wczoraj wybiî zęby jednemu takiemu z sćsiedniego bloku. Podrywaî dziewczynę, którć on juţ sobie wybraî do adoracji. Częste picie alkoholu wprowadziîo u niego brak jakiejkolwiek koordynacji ruchowej. Jest dzieckiem znerwicowanym. Wîasnych zabawek nigdy nie miaî, chyba, ţe kradzione czy wyîudzone. Ogromny wpîyw ma na niego ojciec. Chce podćţaç jego drogć, więc jego marzeniem jest trafiç do pierdla. Za rozboje ma juţ wyznaczonego kuratora. Raz nawet uciekî z domu, bo przyszedî kurator z gliniarzami i chcięli go zabraç do Domu Dziecka. Kiedyő na Centralnym daî jednemu facetowi. Jak twierdzi, caîkiem miîy byî ten goőç. Teraz często chodzi do tego pana. Nazywa go wujkiem. U niego jest zawsze tak czysto i wujek zawsze daje mu do jedzenia róţne smakoîyki. Potem jednak musi trochę poleţeç, bo bardzo boli go pupa po tym, co ten pan z nim robi. Ale jak twierdzi, nie doőç, ţe mu się opîaca, to jeszcze mu się to podoba. 5 Henio 1 Lat 7. Mîodszy brat Wacusia. Brat często go bije. Henio bierze przykîad ze swojego brata i teţ ma odcisk po onanizowaniu się. Ale z mamć jeszcze nie spaî. Moţe kiedyő to zrobi. Na razie őpi z mîodszć siostrć i teţ jest fajnie. Do szkoîy nie poszedî, bo tato powiedziaî, ţe na to za gîupi. A w domu zawsze tyle roboty. A i do zawodu zîodzieja trzeba się przyuczaç. Ma jednak dobrych nauczycieli, którzy często przychodzć pochlaç do rodziców. Ma jednego kolegę, Jasia. Ale on jest gîupi. Kolegujć się tylko dlatego, ţe Jasiowi wpadnie czasem do îba jakiő dobry pomyőî. W dodatku on takţe jest z pijackiej rodziny, więc znajdujć razem wiele wspólnych tematów. Henio nie pije, a jeőli juţ, to maîo. Mówi, ţe to przeszkadza mu w osićgnięciu profesjonalizmu. Ręce mu się trzęsć i nie moţe dobrze wykonywaç roboty. Kiedyő byî na wsi u dziadków. Niestety nie pobyî tam dîugo, bo spaliî stodoîę, rzuciî kamieniem w listonosza i pogoniî z siekierć za dzieciakiem sćsiadów. Dlatego dziadkowie juţ nigdy więcej go nie zaprosili. Ma jednak fajne wspomnienia. Nawet spirytus dziadka do nacierania korzonów ukradî i przywiózî w prezenie rodzicom. Przecieţ takie dobro nie moţe się marnowaç. Ma drobne urazy na psychice. Sć one őwiadectwem częstych upadków na podîogę. Na twarzy teţ ma urazy, a wîaőciwie blizy po ţelazku, bo kiedyő matka w denaturowym odjeűdzie usiîowaîa go przeprasowaç. 5 Iwonka 1 Lat 5. Najmîodsza z rodzeństwa. Kocha braci i rodziców. Mimo tego, ţe tatuő kiedyő po pijaku się z nić zabawiaî. Od tamtej pory boli jć, gdy siusia. Lekarze zaîoţyli jej takie klamry, ale one często rdzewiejć, bo ona często sika w majtki. Jednak Heniowi te klamry nie przeszkadzajć i często z nić sypia. Rodzice nie dajć jej czasami jeőç, ale za to spijajć wódkć. Twierdzć, ţe dziecko trzeba przyzwyczajaç juţ za mîodu, aby za szybko się nie rozîoţyîa po libacji alkoholowej. Rodzice majć co do niej jednak ogromne nadzieje. Marzć, ţe wyroőnie z niej kiedyő wielki lekarz lub nauczyciel. Niestety Iwonka nie zaczęîa jeszcze mówiç. Daî o sobie znaç alkohol i dziecko ma luki w szarych komórkach. W dodatku kiedyő wypadîo z îóţeczka i od tamtej pory powîóczy nogć. Jednak te problemy nie przeszkadzajć jej rodzicom w pijackich zwidach. 5 Anatol i Genowefa 1 Lat przeszîo 70. Dziadkowie Iwonki, Wacusia i Henia. Nie pijć. Nie palć. Uwaţani sć za normalnych obywateli. Jednak Ludmiîę i Franka uwaţajć za wrzody spoîeczeństwa, które naleţy bezwzględnie wycićç. Napuszczajć na nich co rusz to pomoc spoîecznć, to prokuratora, to policję, to innych w których uda się wywoîaç odruch serca. Niestety ich zabiegi sć, jak dotychczas, bezskuteczne. Uwaţajć, ţe dla Kowaskich byîoby najlepsze Ludmiîę i Franka do pierdla, a dzieci do domu dziecka. Byîby potem őwięty spokój, a tak muszć to wszystko znosiç. Szczęőcie, ţe Kowalscy ich nie odwiedzajć, bo tego byîoby juţ za wiele. Szczęőcie, ţe daleko od nich mieszkajć. Ale jak kiedyő się uparli, to po pijaku trafili i trzeba byîo wzywaç policję, bo ostro stukali w szybę. Chcieli poţyczyç pienićdze czy cuő. Zresztć Anatol jest po zawale i nie moţna go denerwowaç. A oni tu takie burdy wyprawiajć. Na domiar zîego Genowefa ma hemoroidy. 5 Jerzy 1 Brat Franka. Nie utrzymuje z nim ţadnych kontaktów. Wiadomo tylko tyle, ţe wyszedî juţ za mćţ. 5 Kostek 1 Brat Franka. Typowy alkoholik. Wykańcza się w pobliskim szpitalu na astmę. 5 Maria 1 Siostra Franka. Nie utrzymuje z nim kontaktów. Podobno jest bardzo bogata i daje teţ tylko bardzo bogatym. 5 Felek 1 Policjant z naprzeciwka. Przychodzi czasm na inspekcję. Ale jak sobie z Frankiem i Ludmiîć chlupnie, to od razu staje się wesoîy. 5 Alojzy 1 Jakiő pijak. Przychodzi czasem do Ludmiîy. Wiadomo o nim tyle, ţe dobrze pîaci. 5 Hieronim i Anastazja 1 Bogaci rodzice Ludmiîy. Dawno wykitowali. 5 XXX 1 Brat Ludmiîy. Więcej szczegóîów brak. Podobno siedzi gdzieő za przemyt. 5 Bonifacy 1 Sćsiad państwa Kowlskich. Przychodzi czasem popiç. A czasem pod nieobecnoőç Franka do Ludmiîy, ale to podobno straszny sknera. 5 Orchidea 1 Ţona Bonifacego. Podobno leje męţa i puszcza się z kaţdym. 5 Zuzanna 1 Najstarsza córka Kowalskich. Podobno wyjechaîa na Zachód z jakimő Arabem. Czasem na őwięta przysyîa kartkę. Podobno powodzi jej się nieűle. 5 Beniflora 1 To nie z tej bajki. 5 Teresa i Antoni 1 Jacyő przypadkowi przechodnie. Lubić wypiç. Przyprowadzili kiedyő Wacusia pijanego do domu i tak juţ teraz często odwiedzajć Kowalskich. Lubić wypiç. 5 Henryk 1 Brat Ludmiîy. Kibluje doţywocie za napad z 'bronć' w ręku. 5 Teresa 2 1 To siostra Terminatora. A tak w ogóle, to fajna babka i teţ czasem się puszcza. Widziano jć podobno gdzieő koîo Wielkanocy, jak zbieraîa po domach na biednych. Potem za zarobione pienićdze trzy dni trzeűwiaîa. 5 Edmund 1 Przychodzi czasem po suchy chleb dla konia. 5 Eugenia 1 Z panić Ludmiîć chodzć razem na zarobek pod hotel. Czasami teţ dopieszczajć się wzajemnie. Niepijćca, co wzbudza częstć odrazę do niej. 5 Jaruő 1 Kiblowaî. Szczegóîów brak. Podobno kręci jakiő wîasny interes. 5 Maurycy 1 Senna zwida pana Franka. Podobno jeűdzi biaîym Mercem, ale nikt nigdy go nie widziaî. 4 I to juţ tyle o tej bardzo sîawnej rodzinie. 3 Pozostaî tylko: 5 TRASTOR / ILLUSION 1Przypadkowy bywalec.