1 ODA DO INTELA (HIV/Scum) 4 Wpadî mi niedawno w ręce Bajtek 5/94. Jak wiemy, jest to gazeta dla dzieci z podwórka IBM'a. Oglćdam, oglćdam i... Ujrzaîem dziwny tytuî, a pod nim őmieszny wierszyk. Przepiszę go, bo aţ chcę się z wami podzieliç őmiechem! Nie ma to jak jakiő palant, co to cieszy się ze swojej nędznej AT'ki. 1 Bez cache, koprocesora - szkielety Atari Intelu! Daj mi szybkoőci! Niech nad martwym wzlecę Bios'em W rajskć Windows krainę I Local Busem popîynę W komunikacji ze stosem Dla trybu Hi rozdzielczoőci Niech kogo Apple zamroczy Ten skutkiem promieniowania I przez noc wypatrywania Bez filtru straci oczy Intelu! Ty poza Rom'y Wylatuj. A w takt zegara-gońca Baz danych caîe ogromy Przeniknij z końca do końca Patrz na dóî, kędy góre Pradawny popióî pomieszany szlamem To Commodore Patrz, jak Amiga multitaskingiem raţona Ginie od kćta, nim dzieîa dokona Jesteő cerberem, wirtualnym Ram'em A w niedoőcigîej swej konfiguracji Niszczysz wirusy lęgnćce się w sieci Nie dopuszczajćc do dezinformacji Inni tracć dane, jako marne őmieci I nie masz dla nich pamięci To konkurenci Intelu, nektarze oőwiaty Sîawiony w Nortonie (Hiv: tfu!) Nie spoczniesz na laurach, choç jesteő na Tron-ie Wszak w Pentagonie goőcisz juţ od laty! Razem! Chipy, CD-Rom'y Przetwarzaç bajtów miliony! Zegarem silny, procesorem mćdry W grafice niedoőcigîy Przez RS'a őmiaîy W rozbudowie szczodry Drukarki obsîuguje I fraktale tworzy Plotterem maluje Okna w Windows zmoţy! Bez koprocesora juţ demon szybkoőci Z akceleratorem tak pędu nabiera ţe őwiatîo z doőcignięciem go ma juţ trudnoőci A modem z podziwu zamiera Pamięcić swć sięgaj, gdzie Apple nie sięga Îam Motoroli wsze zabezpieczenia Intelu! Obliczeniowa twa wielka potęga Po tej stronie RS'a równych sobie nie ma Hej! Zîćcze do zîćcza! Spólnymi modemy Opaszmy ziemskie kolisko! Zestrzelmy dane w Intela ognisko I poza granicę Ziemi! Dalej krzemie! Weţ dane z buforów W nowe wsadzimy cię sloty Ukaţ nam, kędy bajtów loty Gdzie szukaç postępu torów Drivery steruj we dnie jak i w nocy Skîócone wirusa dziaîaniem Opanuj. I jedynym bćdű z podstawki mocy Dostępem do dysku w systemie A Mks'a obudű, co na twardysku drzemie I uchroń dysk twardy przed formatowaniem A gdy w Amidze niemoőç jest juţ gîucha Wirusy őmierci niszczć jć spokojnie Oto Norton zniszczeniem zionie Ostatni wirus oddaje mu ducha I stos odtwarza na zerowej stronie Wieczny porzćdek zawita po wojnie Pryskajć uprzedzeń bariery I w pracowniach wielu Z szacunkiem kopiujć skanery Tekst jeden: Witaj Nam Intelu! 4 I to juţ koniec tych bzdur. Uff, myőlaîem, ţe puszczę bćka jak to pisaîem, a wîaőciwie przepisywaîem, a wîaőciwie wklepywaîem. Nie będę się więcej o tym wypowiadaî, jeno puszczę zajebiste faki do autora tego jebniętego wierszyko-psycho-popierdoleństwa, czyli do: D. MOSZCZŃASKIEGO. 5 HIV of SCUM