UFO W bezchmurne noce chętnie patrzę w niebo i zastanawiam się czy moţliwe jest (jak niektórzy twierdzć), byőmy byli sami w kosmosie. Wydaje mi się to maîo prawdopodobne. A Wam?!? Od maîego interesowaîem się tym co niesamowite, fantastyczne, nieprawdopodobne. Myőlaîem o czym napisaç i wybór padî na UFO czy teţ w polskim skrócie NOL (Niezidentyfikowany Obiekt Latajćcy). Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, ale postanowiîem z pomocć pewnej starej gazetki przytoczyç parę wydarzeń (podobno autentycznych). Aha! Będć to cytaty z porzćdnej moim zdaniem gazety "Sfinks", która juţ chyba się nie ukazuje. No ale do faktów: 1. "Jeden z najlepszych agentów CIA, znany pod pseudonimem "Falcon", udzieliî wywiadu amerykańskiej TV. Wywiad ten byî niezwykîy. "Falcon" mówiî zmienionym gîosem, a jego twarz byîa zasîonięta. To co powiedziaî, brzmiaîo niesamowicie: "Od ponad 40 lat udaje się rzćdowi Stanów Zjednoczonych utrzymaç w tajemnicy to najbardziej strzeţone miejsce. To największy sekret USA... Majć tam co najmniej cztery "latajćce talerze" - które ulegîy awarii - i sć pozaziemskimi statkami latajćcymi nieznanego pochodzenia, których napęd jest zagadkć. Byîy one dokîadnie zbadane. Znaleziono w nich takţe martwych Nieziemców. Mówi się ţe przylecieli oni z gwiazdozbioru Zeta Reticuli." Toţsamoőç "Falcona" potwierdziî amerykański telewizyjny prezenter sieci CBS. Szef redakcji programowej CBS mówi: "Nie ma ţadnych wćtpliwoőci, co do tego, ţe ten czîowiek jest tym, za kogo się podaje."" 2. A teraz kilka zdań pochodzćcych z dokumentu "Operation Majestatic 12, Project Snowbird and PI 40" Strona czwarta: "Ekipa poszukiwawczo-ratownicza USAF-u znalazîa cztery niewielkie humanoidalne istoty, które eksplozja na pokîadzie UFO wyrzuciîa na odlegîóőç 2 mil od miejsca katastrofy... Wszystkie one byîy martwe, a po tych oőmiu dniach, które upîynęîy od dnia katastrofy, byîy one juţ częőciowo zgniîe i poszarpane przez zwierzęta". (...) "Uczeni przyjęli dla nich tymczasowe oznaczenie - Extraterrestial Biological Entities (Pozaziemskie Istoty Biologiczne), czyli EBE. Byîy to niewielkie stworzenia z wielkimi gîowami, niewielkimi oczami i zupeînie bezwîose. Dopóki to się jeszcze daîo zbadaç, odziane byîy w kombinezony podobne do overollu, o szarej barwie..." Podobnych artykuîów w prasie zajmujćcej się zjawiskami nadprzyrodzonymi jest mnóstwo. I co o nich sćdziç? Faktem jest to, ţe artykuîy te ukazujć się coraz częőciej. Co jakiő czas, jakiő "dziadek" widziaî "cósik piknego panie bez niebo leciaîo, jakiő taki őwitliste kulecki". Czy przypisywaç to wyobraţni, wadom wzroku, którz to moţe wiedzieç? I co ma zrobiç przeciętny obywatel wierzyç w "zielone ludziki" czy nie wierzyç? Osćd zostawiam Wam. korzystajćc ze "Sfinksa" napisaî STURM / Legion Adres do korespondencji: ------------------------ ++LEGION H.Q.++ ul. Zarankiewicza 9/28 02-152 Warszawa ======================== + STURM + * P R I V A T E * ul. Dybowskiego 3 m 64 02-776 Warszawa =======================