NOWE PROTRAKI smut or good Jakiő czas temu, bo 5 lipca, wypuszczona zostaîa na őwiat nowa wersja osîawionego juţ klasyku muzyki amigowej - ProTracker 3.10, bćdű jak kto woli 3.1b. W kilkanaőcie dni potem wypuszczona zostaîa lekko poprawiona wersja PT3.11. Copyright 1992-1993 by Cryptoburners. A koîo nowego roku wypuszczona zostaîa wersja 3.15 oraz wersja 2&1/3 grupy Melon Dezign. Z uwagi na ich zalety/wady postanowiîem pierdolnćç wykîad na ten temat, bo w ogóle to te nowsze wersje uwaţam za zjeby genetyczne, ale tylko na A500. Na 1200 to juţ inna sprawa. Ale od poczćtku i do rzeczy. Moţe najpierw o serii 3.xx Otóţ jak ogólnie wiadomo wczeőniejsza wersja 3.01 (lub 3.00) byîa jeszcze większym zjebem: większoőç funkcji takich jak cut/insert/delete block/pattern/track itd. nie chodziîa, a do tego pieprzyîa program, poza tym editor byî kompletnie w med-resie, przez co nie widziaîem, co piszę i w ogóle. Te bîędy zniknęîy w nowym protraku: funkcje chodzć, a edytor jest "loresowy", choç caîy program jest w medresie (BIG PLUS). / tak będę oznaczaî mój stosunek do elementu programu Dalej: w inny sposób rozîoţone sć menu (wersja 3.15) EDIT OPTIONS (PLUS) - wydaje mi się, ţe teraz jest wygodniej, choç trudno się przyzwyczaiç; pozostawione sć miejsca na rozbudowanie tego menu, nie sćdzę jednak, by nastćpiîo to w szybkim czasie: w 3.15 doîoţono "filter editor", ale kaţda funkcja po naciőnięciu "do it" (wykonaj to) okazuje się pokazaniem koderskiej ramki - czyli niczym DISK OPTIONS (ŐREDNI MINUS) - kaszana i zadyma w kapciach: czîowiek, który się przesićdzie ze starocia (PT v2.3A) na 3.15 będzie miaî problemy w poîapaniu się, o co chodzi i jak stćd coő wczytaç. Oczywiőcie, przyzwyczaiç się moţna do wszystkiego, kochani. Ale szkoda, ţe to menu ma jeszcze kilka rzeczy "not implemented" np: *load/save executable (BIG MINUS), *load/save patterns (!!!) - BÎĆD BARDZO KUREWNIE POWAŢNY, *save icons i w ogóle zgrywanie traków, pak/depak sampli; dorzucili, ale nie zrobili jakiegoő load/savE instruments (czyţby sonix format?)... Dla ludzi, którzy majć twardziele (fur mich auch) takie rozwićzanie tego menu jest konieczne z uwagi na niebagatelnć liczbę assignów SETUP (ŐREDNI MINUS) - takţe kashana do szeőcianu: za maîo "setupflagsów", za duţo reszty pierdów. Ale doîoţona jest np. taka funkcja jak ustawienie ekranu. Dla mnie jednak setup nie speînia wszystkich wymogów. Na 3.15 jest jeszcze parę setupów not implemented SAMPLER (ŐREDNI PLUS) - no, ujdzie w tîoku; przynajmniej zostawili, co byîo, a dodali parę smutów przeîoţono z "edit options" funkcje takie jak: up/down/boost/filter oraz backwards sample - wygodnie, bo nie trzeba skakaç do EDITMenu, i doîoţono takie coő: invert - postawienie wykresu "do góry nogami", normalloc - obniţanie wykresu (nie wiem, co to daje "na sîuch", tak samo jak nie wiem, co dajć dwie inne funkcje: normalize i maximize). Wersja 3.10 w dodatku często się pieprzyîa lub po prostu wieszaîa przy próbach ustawienia LOOP'a, 3.11 teţ się zresztć wiesza, i to w zasadzie bardzo często. Wersja 3.15 teţ się wiesza, lecz wiem przynajmniej, kiedy: gdy wczytam sampla, nie wyjdę z DiskOpt i zaîoţę loopa - guru murowane I to o wybieraîkach tego protraka, teraz ogólnie... Otóţ ogólnie to ten protrak zostaî ZJE-BA-NY, choç nie kompletnie. Wymienię kilka wad obsîugi, będć one podane z perspektywy 2.3A, na którym robiîem, bo 3.00 jak mówiîem to zjeb: * 3.15 jest zdecydowanie za wolny, szczególnie z sampler menu. Na A1200 z hadekiem chodzi jednak dostatecznie szybko. * mylć mu się czasami priorytety przy przejőciach DiskOp./Sampler/Main Menu etc. Nie moţna wyjőç z Samplera alt+s, gdy gra moduî, ani teţ nie moţna zatrzymaç moduîu spacjć, gdy jest się w Samplerze! * jak juţ mówiîem wiesza się/wali się przy ustawianiu loopa * nie ma multitasku z AmigaDOS (no problem - there is LoadWB) - uţytkownicy Kickstartów mniejszych niţ 2.0 tnć się zbiorowo. * nie ma "positions menu", który byî mi przydatny; "zaszufladkowany" zostaî takţe niejaki "Sequ. Ed" i "Fltr.Ed" a takţe niejaki "Preset" - chyba dobrze odczytaîem. * przeszkadza mi takţe taki ciekawy drobiazg: jak jest belka przesuwu patternu, to jest ona koloru "znaczka, którym się edytuje". Znaczek ten musi byç dobrze widoczny (np. czerwony na tle zgniîej zieleni), co oznacza, ţe belka teţ musi mieç ten draţliwy kolor, który podczas odgrywania/edytowania moduîu irytuje czîowieka i niszczy jego wîaőnie uîoţonć, îagodnć dla oczu paletę kolorów - moţe się czepiam, ale denerwuje mnie to * czas i data sć chyba "un-set-able" (nie wiem jak z Fastem na A1200) * source codes i inne teksty sć przestarzaîe (z PT1.1B zazwyczaj), czyli nie zrobiono nic, ţeby standartowe procedury np. poprawiç, przyspieszyç * niedoîęţny startup-sequence na oryginalnym dysku z 3.10 (nie wiem jak 3.11 i 3.15) * inny ciekawy drobiazg to niemoţnoőç zamknięcia 3 kanaîów na raz sposobem RMB+LMB * jeszcze rzecz o zgrywaniu - jeőli się zgrywa moduî z pakowaniem, to program nie dodaje .pp do nazwy moduîu, przy zakîadaniu katalogu coő się zawsze popierdoli, a przy renamowaniu pliku protrak musi sobie koniecznie wszystkie literki nazwy moduîu zmieniç na duţe ... a teraz kilka rzeczy, których nie uţywaîem, a teţ nie ma * nie ma spektrometru, czy jak to się nazywa * nie ma "preset" i tego "plst" * nie ma dostępu do helpa z poziomu protraka * niewygodnie rozîoţone funkcje cut/copy... track/block... - ja obsîuguję je klawiszami ...a teraz czas na zalety (o wiele mniej, a szkoda): * zdecydowanie podobajć mi się requesterki, sć eleganckie i posiadajć informatywne rysuneczki (np. jakiő alert, czy packing), które rzeczywiőcie zwracajć uwagę uţytkownika * przy wczytywaniu moduîu: depak pamięciowy, co oznacza, ţe poprzedni moduî gra, a wybrany czyta się do memory, tam depakuje i dopiero potem wchodzi na ekran - oznacza to równieţ, ţe program wpierdala memory jak dziki osioî na pustyni, ale co, jak ma się 1.4 MB po wczytaniu startupu z hd * moţliwoőç zciszenia caîego moduîu "potencjometrem" przy wykresach kanaîów * îadna czcionka w edytorze ( BOOŢŢEE, JAKIE TO TRYWIALNE !!!) * moţliwoőç szybkiego zamknięcia 1 kanaîu dűwiękowego pointerem mychy * sam pointer mychy jest szczupîy i poręczny w tej rozdzielczoőci * very important thing: kwadracik edycji porusza się tak szybko jak na 2.3A z CapsLockiem - to jest zaleta! * pozostawiono ogromne szanse na rozbudowę programowć PT3.15 Ogólnie i subiektywnie: jest juţ jako-tako dopracowany, choç odebranie mu paru bardzo przydatnych funkcji i doîoţenie kilku wymiotów sprawiîo, ţe NIE PODOBA MI SIĘ TEN POKURWIONY, ZJEBANY, POPIERDOLONY PROTRAK 3 z drobnymi! Sprawia wraţenie jakby "kolega programisty zrobiî mu niespodziankę i spreadnćî program na trzy miesićce przed jego skończeniem. I tak juţ zostaîo" - jak powiedziaî do mnie na ten temat MacGyver. Oczywiőcie jest o niebo lepszy od PT3.00, ale naprawdę niewiele ustępuje jemu PT2.3A, którego nie mogę juţ uţywaç ze względu na to, iţ na 1200 kefi się modulo, jak nie wyîćczę kosteczek, choç nie podoba mi się jego chujowy LORES ! A tak w ogóle to mógîbym uţywaç protaka 2&1/3 Melona - jest w loresie, dziaîa bez zarzutów, ale niestety - jest nieporęczny na A1200. Czyli u mnie jak na razie 3.15 rulez, ale mogliby go jeszcze dorobiç, bo do dobrego programu jeszcze mu spooooro brakuje. cheers... CDX / Generation chyba przerzucę się na Oktalyzera...