UZDROWICIEL ONUFRY Ţ. zaprasza na seans Stadion Wimbledon przy Klubie Stowarzyszenia Bilardzistów Ukraińskich na Wygnaniu pićtek, 16.23 P.M. ...takć oto reklamówkć znany uzdrowiciel, bio-energo-radio-terapeuta pan Onufry Ţ. przycićgnćî na stadion w Wimbledon blisko 80 tys. ludzi z caîego kraju. Ma za chwilę rozpoczćç seans uzdrowicielski. Przypomnę tylko, iţ pan Onufry pochodzi z Rosji, a sîynny jest z takich cudów jak: zbiorowe wyleczenie w Prevorst, ekstatyczne objawienie Maryjenki Gîoőno Srajćcej oraz kilka innych, zawsze przynoszćcych ulgę w cierpieniu chorych i pocieszenie u zmartwionych. Za chwilę przeniesiemy się na stadion, a przez ten czas oddaję gîos do studia w Grabiku... Za chwilę poîćczymy się spowrotem ze stadionem Wimbledon, a tym czasem podam oficjalne wyniki z tabeli meczów klasyfikacyjnych o tytuî "Fakulca Roku 1993". Oto one: Gromnica Zabrze - 13 punktów Stalowa Ambona Poznań - 11 punktów Dzwonnica Wrocîaw - 9 punktów AC/DC Boţe Ciaîo Katowice - 6 punktów Wisîa Legia Ochrony Mongoîów Warszawa - 3 punkty Jak widaç z tabeli Gromnica Zabrze ma największe szanse na mistrzostwo, choç jeszcze moţe mu zaszkodziç Dzwonnica Wrocîaw, która gra w przyszîym tygodniu z AC/DC Boţe Ciaîo Katowice. Najprawdopodobniej jednak kolejnoőç się nie zmieni. Ale oto mamy sygnaî o rozpoczynajćcym się wîaőnie seansie pana Onufrego Ţ. Îćczymy się ze studiem na Wimbledonie... Ponownie wita państwa Sîawomir Belka ze studia na Wimbledonie. Wîaőnie zaczyna się seans bio-energo- radio-terapeuty, uzdrowiciela - Onufrego Ţ. Reporterzy za podwójnymi szybami próţniowymi odizolowani sć od chorych, których zebraîo się tu, jak juţ wczeőniej mówiîem, blisko 80 tys. Nastrój, jaki panuje na stadionie przypomina bardziej duchowć ekstazę niţ występ publiczny... Ale oto na ogromnć, mocno oőwietlonć scenę wychodzi powolnym krokiem uzdrowiciel XX wieku... wszyscy sć podekscytowani, widaç juţ skutki 4-dniowego wyczekiwania po drogie bilety: co chwila karetki odwoţć osîabionych, którzy podawani sć przez tîum straţnikom, przypomina to caîkiem ostry koncert metalowy, na którym nikt nie tańczy, wszyscy wpatrujć się w dwa punkty: oczy pana Onufrego. Ale teraz uzdrowiciel siada na fotelu - jedynym rekwizycie na duţej scenie. Mam aktualnie na monitorze jego zbliţenie. Patrzy się beznamiętnie na 80 tysięcy zebranych wiernych. Zdaje się, jakby za moment miaî ziewnćç i zasnćç gîębokim snem, ale to tylko powierzchowne wraţenie; w rzeczywistoőci tylko kompletny spokój nadaje jego twarzy i pozycji wyraz ţywej statycznoőci lub martwej niemocy. Za chwilę będzie przemawiaî przez przeszîo 30 minut... Ţyczę przyjemnego odbioru. - Khmmm... Adin... Dwa... Tri... Szto eto za prazdnik? Tyle bydîa. Szto wy tu rabotajecje? Sidu i smatrju w te maje pijackije gîazy. Wy nie musicje pieprzyc, szto wy tam widzjcje. Eto dno. Dno jest wszędzje. Wszyscy tolka sidu i smatrju... Wy naprawdu nie macje niczewo innego do raboty? Dzjeci pîaczć, a wy tu porozkîadali te manele, pozdejmowali kamasze i smatrju. Czeteri... Pjac... Szesc... Hej, ty. Tam. Bez nogi. Ty uţe biegac nie budzjesz. Sjem... Wosjem... Ja tera zastosuju sugestie. Wy pewno i tak nie panimajecje, szto eto. Wy wszyscy chaczjocje srac. Tak wjecje, "îit paîer", kak skazaî mjenia kiedyő Anglik. Wy tolko nie pasîuszajcje, szto ja wam napierdalaju. A ja gadu... gadu... A wy to wszystko îykacje. Dzjewiac... Dzjesjac... Adnatcat... Dwanatcat... Trinadcat... Skćd ani tyle chlewnej trjedy wytrjasneli? Eto Polsza, ja panimaju. Tolka pieprzć, pieprzć i pieprzć i dlatego was tak mnoga. I szto? Dzjaîa kak naleţy? Wy sîuszajcje szto ja wam tera skaţje: ludzje eto pierdolniczjeskje istaty. Sîuszaju tolka kakich idjataw kak mjenia i cieszu gruchy. Cztjernadcat... Pjetnadcat... Szesnadcat... Ty chaczjosz spac. Gîazy "began 2 b" cięţszyje. Harasho, ja bódó pawolnyja kańczaî etu dţamprjezu. Sjemnadcat... Wosjemnadcat... Okjej. "Final countdown has began". Wosjemnadcat... Sjemnadcat... Szesnadcat... Eto niczewo nie pomagajut. Pjetnadcat... Cztjernadcat... Trinadcat... Dwanatcat... Adnatcat... Dzjesjac... Dzjewiac... Wosjem... Sejm... Yhhmm, sori: Sjem... Szesc... Pjac... Czjeteri... Tri... Dwa... Adin... Nullllll. HHHAAAAA, HAAA, HHA, HHAA !!! ... i pan Onufry Ţ. zszedî (lub bardziej wynieőli go) ze sceny kulajćc z ludzi, którzy się zebrali. Fakt faktem: od tamtego czasu spadî wspóîczynnik przestępczoőci, umieralnoőci, odţywalnoőci i kilka innych, co opinia publiczna przypisuje cudownemu uzdrowicielowi, o czym miaî zaszczyt poinformowaç szanownie zebrany goőç CDX/Generation. Narazie