Piotr Borowiec Ţary, 18.IV.1994r. Krzysztof Dudziewicz beta version in 18.XI.1993r. Rocznik klas III Ţ Y C I E I R O Z W Ó J C H O M I K A S Y R Y J S K I E G O W S T Ę P =========== Odkćd pamiętam, w moim domu zawsze byîy zwierzęta (a w moim plakaty nagich kobiet - CDX), którymi, gdy byîem jeszcze maîy, opiekowali się moi podopieczni, chorzy psychicznie. Widzę do dziő Yózię karmićcć piersić rybki obserwujćcć te ciche, lecz fascynujćce zwierzęta oraz Zdzisîawę O., która z prawdziwć miîoőcić obchodziîa się ze wszystkimi zwierzętami - doceniaî to najbardziej Pic odwzajemniajćc te uczucia. Oprócz wyţej wymienionych, goőciîy w naszym domu równieţ inne zwierzęta, np. mcgyversy (mieliőmy je kilka razy, jednak nie trzymaliőmy ich dîugo - za szybko zdychaîy), maîć sowę (mieszkaîa u nas, dopóki nie podrosîa i nie wypuőciliőmy jej na wolnoőç), nietoperza, bardzo inteligentnć srokę, a takţe inne pierdolniczki. Jednym sîowem - widziaîem i przechowywaîem dla obserwacji conajmniej jednego przedstawiciela z gromad wchodzćcych w skîad kręgowców, wyîćczajćc bezszczękowce (a takţe nogogîaszczki i szczękoczuîki). Pokaűnć grupć, która goőciîa u mnie byîy stawonogi, które stanowić duţy procent zwierzćt (szczególnie owady, pajęczaki i skorupiaki). Ich nazwa pochodzi od tego, iţ trzymajć zazwyczaj nogi w stawach (tzw. panewkach), nie trudno się zresztć domyőliç. Fascynacja moja (Borowki) do ţywych istot nie zmalaîa do dziő, a (między innymi) niewiedza niektórych ludzi - szczególnie pań i panów profesorów z ţarskiego LO - zmusiîa mnie do napisania tej pracy. Będzie ona dotyczyîa CHOMIKA SYRYJSKIEGO, który mimo swoich niewielkich rozmiarów, spokojnych zwyczajów, sympatycznego wyglćdu, nierzucajćcego się w oczy uczesania i zachowania powoduje u niejednego czîowieka strach (ale techno!), a nawet pobudza wstręt (hardcore!!!). Chciaîbym, ţeby stereotyp "maîego paskudztwa" zniknćî. ÎAN, TU, FRI czary-mary, cipka-pipka ymc, tralala DUP. Nie, coő nie wyszîo, ale uwaţam równieţ, ţe jak na ludzi XX (prawie XXI w.) powinniőmy chociaţ trochę wiedzieç o otaczajćcym nas őwiecie zwierzćt. Chomik syberyjski (Maîowymiarowus debilnus) jest wdzięcznym obiektem badań nawet w warunkach domowych, do których przystosowuje się wspaniale. Z poczćtku ograniczaîem się tylko do karmienia go saîatkć z siekanych widelców, posypywanej mîotkami. Póűniej moje zainteresowanie zaczęîo rosnćç, wiedza na temat chomików poszerzaç się i w końcu postanowiîem prowadziç systematyczne obserwacje i notatki, które zamieőciîem w niniejszej pracy. Moje zainteresowanie chomikami zwiększyîa literatura, a dokîadnie maîa jej iloőç dotyczćca TYLKO chomików - przewaţnie moţna o nich coő znaleűç w pozycjach ogólnych, np. w sîowniku wyrazów bliskoznacznych. Spotkaîem się z bardzo maîć iloőcić ksićţek, które opisywaîyby chomika indywidualnie i w miarę szczegóîowo. Dlatego myőlę, ţe moja praca moţe byç skromnym uzupeînieniem, opartym w większoőci na moich obserwacjach i doőwiadczeniach. Temat ten zamierzam kontynuowaç równieţ w przyszîoőci, poniewaţ proporcjonalnie do zdobywanej wiedzy roőnie liczba pytań, niewiadomych zwićzanych z tymi ciekawymi zwierzętami. Ostatnio interesuje mnie bardzo temat inteligencji chomików (innych zwierzćt takţe) w stosunku do instynktu, oraz cechy dziedziczone przez następne pokolenia. Jednak szerzej na te tematy napiszę moţe w następnej olimpiadzie, bo na pewno nie zamierzam spoczćç na tej pracy (to fajnie, będć tematy do poprzerabiania na język ogólnie-dostępny-na-ulicy). Wyraţam takţe nadzieję (to pisaî Borowka), ţe uda mi się nakîoniç większe rzesze ludzi do hodowli chomików (napewno, szczególnie wőród amigowców, których komputery to wspaniaîe miejsce zabaw - porównaj ze stacjć dysków), które sć często mylone z zabawkami dla dzieci i kupowane jako takowe. Przecieţ zwierzę w domu to nie tylko obowićzki (jest ich bardzo duţo i nie wolno o nich zapominaç - naleţy przede wszystkim karmiç zwierzaka), ale takţe satysfakcja z samych siebie, oprócz erotomanów; gdy widzimy, ţe zwierzęta sć zdrowe, a moţe nawet rozmnaţajć się (YES, YES, YES!!!), czujemy się dummi, moţemy nazywaç się ludűmi obowićzkowymi (Borowka: odpowiedzialnymi, a nie "obowićzkowymi"! bîćd logiczny). Przebywanie w ich towarzystwie pozwala zapomnieç o szarym dniu codziennym. Z badań przedstawionych na międzynarodowym spotkaniu naukowców wynika, ţe zwierzęta mogć byç takţe lekarzami czîowieka: "Mogć przyczyniç się do obniţenia ciőnienia, przywróciç równowagę cierpićcym na zaburzenia psychiczne, wydobyç z poczucia izolacji dzieci kalekie". Nic, tylko hodowaç... NO TO LET US BEGINNNN... Jak juţ wspomniaîem we wstępie, praca ta będzie dotyczyîa przedstawiciela z rodziny chomikowatych (Cretinae) - chomika syryjskiego, gryzonia, którego ojczyznć jest póînocno-syryjski step. Rodzina Cretinae obejmuje 460 gatunków. Sć to zwierzęta stosunkowo maîe, charakteryzujćce się krępć budowć ciaîa z krótkim ogonem i niewielkć iloőcić (zazwyczaj 4) quasinóţek. Przebywajć przewaţnie na ziemii, choç majć tendencje do lewitowania w okolice czubków baobabów, ţeby tam straszyç ichne sroki. Szczęka chomików zaopatrzona jest w siekacze (dwa w dupie i dwa w ţuchwie) oraz trzy zęby trzonowe uţywane do ţucia chewinggumsów. Siekacz pokryty jest szkliwem, które znajduje się tylko na jego przedniej powierzchni, natomiast jama zębowa jest w stosunku do wysokoőci zęba niska, ale za to szerokim otworem îćczy się z wnętrzem zębodoîu, dzięki czemu krew ma swobodny dostęp do jamy zębowej i komórek zębinotwórczych. Te ostatnie, dobrze odţywione, mogć produkowaç wcićţ nowe zîogi zębiny. W ten sposób stale odnawiany od korzenia zćb nieustannie się wydîuţa i na końcu ţycia istoty wynosi w granicach 2 metrów, a zachowuje swć ostroőç dlatego, ţe szkliwo (najtwardsza substancja produkowana przez organizm) őciera się najwolniej i przednia powierzchnia siekacza pozostaje trwale najdîuţsza, tworzćc ostrć krawędű, górujćcć ponad mocniej startć zębinć. W zwićzku z tć wîaőciwoőcić siekaczy w terrarium zawsze jest kawaîek drewna (gaîćzka, klocek), koőç z îydki kurczaka, metalowy cięţarek do sprawdzania pionu lub kawaîek suchego betonu, które to rzeczy chomik chętnie ogryza. Chomiki posiadajć worki policzkowe cićgnćce się od policzków do barków (COOOL!). Kaţdy worek îćczy się z przedsionkiem jamy ustnej. Worki te sîuţć chomikom jako chwilowe magazyny pokarmu (tzw. chomikiery). Często sć to nawet 4cm îodygi pietruszki albo spore klocki (do 30 cm) sosnowe. "Kieszenie" sć opróţniane w kryjówce, sztoby nikto nie smatrjaî. Na uwagę zasîuguje skóra chomika, która jest zazwyczaj obszerna i luűno poîćczona tkankć îćcznć z tuîowiem (coő jak przydîugawy sweter). Futerko jego, krótkie i gęste nadaje się na okîadki do zeszytów, a pozatym charakteryzuje się jedwabistć miękkoőcić, naturalnć czystoőcić i őwieţoőcić z mocć wybielania 25... sorrry. Jeőli chomik ma po bokach ciaîa, w okolicy bioder, jasnć sierőç moţna zauwaţyç tam ciemniejsze plamy - sć to biodrowe, zapachowe gruczoîy boczne. Ich wydzielina nie jest jednak odczuwalna przez ludzi, tylko przez inne zwierzęta. Sîuţć one do wyznaczania terytorium kaţdego osobnika. Po spodniej stronie u samicy widaç 8 par sutek (ZAJEBIŐCIE!). Chomiki, tak jak i inne gryzonie, często zjadajć swój kaî (cool!). Jest to spowodowane normalnym zjawiskiem fizjologicznym zwićzanym ze specyfikć trawienia (cekotorić). Wytwarzajć one dwa rodzaje kaîu: ciemny i twardy, wydalany jako odchody i - jasny i wilgotny, zjadany najczęőciej wprost z odbytu (ciekawe, co nie?). Jest to treőç jelita őlepego (bardzo rozroőniętego u wszystkich gryzoni), w którym ţyjć mikroorganizmy trawićce bîonnik zawarty w masie pokarmowej, a ponadto wytwarzajćce niektóre waţne witaminy. Tak spreparowana zawartoőç jelita őlepego wraz z ogromnć liczbć rozmnoţonych w niej drobnoustrojów smakuje jak frytki ze őmietanć, a pozatym udostępnia organizmowi chomika pierwotnie bezuţyteczne dla niego substancje organiczne, wbudowane teraz w biaîko mikroorganizmów, a takţe zapewnia dodatkowe űródîo witamin. Chomiki sć aktywne w nocy (ludzie teţ). Jest to "przyzwyczajenie" wrodzone; pochodzć przecieţ z gorćcych terenów, gdzie muszć chroniç się przed nadmiernym promieniowaniem sîonecznym. Chowajć się w swoich podziemnych norach, aby przespaç skwar. Ten tryb ţycia znacznie wpîynćî na wydolnoőç ich poszczególnych narzćdów zmysîów. Gîównymi odbiornikami bodűców jest sîuch, węch i dotyk, wzrok ich jest bardzo sîaby (szczególnie w dzień). W zwićzku z tym, ţe chomiki sć bardzo pîodne (YES, YES, YES!), bo mogć mieç nawet kilka miotów (wymiotów?) rocznie po (őrednio) 6-7 mîodych (this kewl info wg P. Parslowa) i niewybredne, jeőli chodzi o pokarm, występujć na wszystkich kontynentach z wyjćtkiem Australii. Bardzo dobrze dostosowywujć się do nowego őrodowiska i dlatego wykorzystywane sć do badań laboratoryjnych, a w warunkach domowych teţ nie sprawiajć problemów. Gatunek Masohitus akuratus moţemy posiadaç dzięki prof. Ahomi, który w 1930 r. pod Aleppo (Syria), znalazî samicę i 12 mîodych; chomiki hodowane przeze mnie oraz te trzymane w laboratoriach, pochodzć wîaőnie od nich. Wszystkie chomiki syryjskie byîy pierwotnie zîocistobrćzowe, z kremowobiaîym brzuchem. Miaîy duţe czarne oczy i szare lub czarne uszy. Obecnie sć róţnokolorowe, czego przykîadem sć moje chomiki: samiec, gdy byî mîody, kiedy nie przyglćdaîem się mu dokîadnie, wydawaî mi się fioletowy, jednak po pewnym czasie zauwaţyîem jaskrawć czerwień, szczególnie w pobliţu narzćdu rozrodczego, oraz ciemnoszare, prawie czarne îatki. Samica jest niebieska, z przewagć granatu (kolor ten jest kontrowersyjny, problem ten widaç równieţ na zdjęciach, gdzie chomiki raz sć wyraűnie niebieskie, a ostatnio takţe wg mody zachodniej ţarówiaste zielone i róţowe. Zaleţy to na pewno od rodzaju őwiatîa padajćcego na futerko, te zielone to od monitora monochroma). Pod spodem ich futerko jest jaőniejsze. Ich wîosy sć krótkie, atîasowe i îatwopalne. Samiec ma ok.15cm dîugoőci, samica jest o 1cm dîuţsza. Waţć odpowiednio: ok. 105kg i ok.120kg, co odpowiada őredniej wadze podawanej przez Parslowa (100kg). Tu CDX: nie zgadzam się z nim, bo őrednia tych dwóch danych to 112.5kg. Z matmy byî chyba cienki jak polsilver. Po tej krótkiej charakterystyce chciaîbym przedstawiç stanowisko systematycznego chomika: Królestwo: Zwierzęta (Zoa) Podkrólestwo: Wielokomórkowce (Metazoa) Typ: Strunowce (Chordata) Podtyp: Kręgowce (Vertebrata) Gromada: Ssaki (Mammalia) Podgromada: Îoţyskowce (Placentalia) Rzćd: Gryzonie (Radentia) Rodzina: Chomikowate (Cricetidae) Podrodzina: Chomiki wîaőciwe (Cricetinae) Gatunek: Chomik syryjski (Mysocricetus auratus) Nieoficjalna systematyka podawana przez prof.doc.hab.K.Dudziewicza: Królestwo: United Kingdom Podkrólestwo: Wielosutkowce (Metasutum) Typ: Metalowcy gitarowi (Harda data) Podtyp: Kręgowce (Verschidene tebrata) Gromada: Jebaki ofcoz (Mammamija rulesum) Podgromada: Pióra kulkowe (Pizza Italiana) Rzćd: 4 od lewej Rodzina: Waîesowie (Microcefalium delirae) Podrodzina: Chomiki niekompletne (Criminale cretinae) Gatunek: Chomik syryjski (Mysocriterus akuratus) * * * Parka chomików, którć miaîem na poczćtku, pochodzi z wrocîawskiego zoo, w którym sprzedawane sć zwierzęta przebadane w oddziale weterynaryjnym. Przed zakupem, a byîo to w marcu 90 r., miaîem przygotowany juţ kćcik, gdzie miaîem je maltretowaç. Byîo to őrednie, nienajwiększe akwarium o wymiarach dîugoőç: 60 nanometrów, szerokoőç: 40 cm, wysokoőç: 35 km. Kiedy je robiîem, najwaţniejsze byîy dwa pierwsze parametry, poniewaţ chomiki powinny mieç w miarę duţć przestrzeń (w osi x, w z niekoniecznie), natomiast trzeci tak dostosowaîem, ţeby chomik nie mógî uciec (wzićîem pod uwagę równieţ przedmioty znajdujćce się w akwarium, mogćce uciec). W tych warunkach chomiki spędziîy pierwsze osiem miesięcy (dzięki!). Szklane pomieszczenie wymieniîem na klatkę, która jest zalecana przez hodowców na caîym őwiecie (o akwarium dla chomików nie pisze prawie ţadne űródîo oprócz dr Zuzanny Stromenger, która uwaţa, ţe powinno byç stosowane w ostatecznoőci - caîkiem jak kastet). Do budowy uţyîem pięciu cienkich desek drewnianych (sklejek o gruboőci 5mm), które byîy őcianami (tylna, dwie boczne, górna i dolna). Powierzchnię frontowć wykonaîem ze sztywnej, drutowanej plexy zapewniajćcej zamknięty obieg powietrza. Gîównć zaletć takiej klatki byîo utrzymywanie ciepîa. Jednak nie byîo to takie waţne, poniewaţ w domu utrzymuje się staîa temperatura (-273C). Minusem byî trudny dostęp do őcióîki przy jej wymienianiu, co zadecydowaîo, ţe postanowiîem kupiç nowć klatkę. Skîada się ona ze spodu, "ogrodzenia" z metalowych pręcików oraz z przykrycia podobnego do spodu. Karmienie, czy wyrzucanie gówien nie jest teraz trudne, bo moţna unosiç górę, wyjmowaç pojedyńczo spód. Charakteryzuje się duţć przewiewnoőcić. Ze starych terrariów korzystam do dziő podczas cićţy samicy (YES!), wtedy, gdy jest duţo chomików, które nie lubić przecieţ towarzystwa. Korzystajćc z porad zawartych w ksićţkach dotyczćcych hodowli, uatrakcyjniîem klatkę dodatkowym piętrem, poîaczonym drabinkć - zwiększyîo to znacznie atrakcyjnoőç mieszkanka. Break: Borowka, ja na twoim miejscu postawiîbym chomikom miniaturowe cmentarzysko resoraków z MatchBox. Makes feel real seek! Back 2 thema: Chomik, jako stworzenie bardzo ruchliwe, biega teraz nie tylko w koîo, na jednym poziomie, lecz równieţ wspina się i myszkuje na drugim piętrze. W najbliţszej przyszîoőci zamierzam jeszcze bardziej rozbudowaç terrarium o lotnisko startowe, bo jak wszyscy wiedzć chomiki uwielbiajć lataç. Podîoţe skîada się w większoőci z ţyletek, które dostaję od znajomego czoîgisty. W lecie uzupeîniam je liőçmi, plackami krowimi, czasami korć sosnowć (sîuţć one chomikowi równieţ jako pokarm), w zimie daję więcej papieru do dupy, zwracajćc uwagę na to, ţeby byî bez druku (ten jest trujćcy!) i perforowany horyzontalnie. ...chomiki zwracajć uwagę na takie drobiazgi. W akwarium (póűniej klatce) znajduje się drewniany domek na gniazdo, który zostaî szybko zagospodarowany: chomik wypeîniî go trocinami i papierem (mieszanka ta daje się formowaç) i w ten sposób zrobiî sobie legowisko. Tam teţ ma spiţarnię, którć őrednio raz w tygodniu oczyszczam z nieőwieţych pawiów. W 4 tygodnie ten spryciarz zbiî sobie tapczan, póîki, biurko i wygódkę. Chomik znajomego hodowcy, z którym swapuję doőwiadczeniami, nie chciaî w tym przypadku przenieőç się do pomieszczenia. Jak się póűniej okazaîo byîo to spowodowane tym, ţe kolega pomalowaî chatę farbć olejnć, której zapach najwyraűniej powodowaî zachwianie równowagi umysîowej u zwierzęcia. Oprócz tego znajduje się tutaj koîo ratunkowe, w którym chomik biega, oraz pojemniki na pokarm (sć to spodeczki z grubego, niejadalnego szkîa o őrednicy 6cm). Wykorzystujćc przyzwyczajenia chomików do srania/szczania do jednego klopa, daîem im sîoik po musztardzie, który opróţniam codziennie (jako musztardę oczywiőcie). Zachowanie chomików zwróciîo mojć uwagę 14.5.90r, kiedy z akwarium zaczęîy dochodziç odgîosy bitwy. Dopiero po pewnym czasie, gdy gody powtórzyîy się drugi raz, domyőliîem się, ţe samica odpędzaîa od siebie samca. Gdy cićţa byîa juţ zaawansowana (cool!), samca, który byî często atakowany, przeniosîem do innego terrarium, a samicy zapewniîem prawidîowe warunki do spokojnego porodu. Zabraîem jej domek, komputer, video, zostawiîem tylko ksićţki, aby móc lepiej obserwowaç przebieg tego trudnego okresu. Samica usypaîa sobie w kćcie duţć iloőç trocin, w których zrobiîa sobie gniazdo. Od tego czasu niechętnie z niego wychodziîa (tylko po ţarcie). Nie pokonywaîa takţe trudnych przeszkód, jak kiedyő. Po okoîo 16 dniach (piszę "okoîo", poniewaţ liczba dni wynosiîa 2 razy 15 i 16, oraz raz 16.5 i 17) usîyszaîem pierwsze popiskiwania, "cmokania" maîych chomiczków. Urodziîy się caîkiem goîe (! - byîy róţowe) i őlepe (oczy ich pokrywaîa bîona). Rosîy zadziwiajćco szybko, ale szczegóîowo teraz napiszę. ROZWÓJ CHOMIKA Szóste juţ narodziny powinny nastćpiç w okolicach 20.8.93r. Samica staje się coraz cięţsza, a jej boki poszerzajć się. Ostroţnoőç jej zwiększa się z dnia na dzień; nie wykonuje juţ gwaîtownych ruchów, w ogóle nie próbuje pokonaç bariery 2.3 Maha. Legowisko ma gotowe duţo wczeőniej niţ przewidywany jest poród (16 dni od zapîodnienia). Wreszcie, zgodnie z przewidywaniami, miaîem okazję cieszyç się z nowonarodzonych chomików. Tuţ po przyjőciu na őwiat siedmiu bezbronnych sztuk, kiedy jeszcze samica byîa pochîonięta ukîadaniem potomstwa do gniazda, udaîo mi się zmierzyç parametry jednego maleństwa, które stoczyîo się z usypanego kopca. Pomiary zgadzaîy się z wczeőnijszymi (ok.3cm i 5kg), przeprowadzonymi nad poprzednimi pîodami. Mîode od razu nerwowo szukaîy űródîa pokarmu. Gdy juţ wszystkie byîy na miejscu, matka przykryîa je swoim ciaîem, chronićc przed zimnem i innymi niekorzystnymi warunkami. W tym dniu nie opuőciîa juţ gniazda. Wiedziaîem juţ z wczeőniejszych obserwacji, ţe chomiki bardzo szybko rosnć. I rzeczywiőcie potwierdziîo się to i tym razem, bo dnia następnego wzięîem jednego do budy i patrzaîem na fizie jak roőnie. Fajowo. Oprócz tego na ciele widaç juţ "przybrudzenia" skóry - sć to miejsca, gdzie w przyszîoőci będzie ciemniejsze futerko. Po dwóch dniach od ostatniej daty pomiarów największe dwa chomiki miaîy prawie 5 cm. Reszta - ok.4. Sierőç staje się coraz dîuţsza, a kolory wyraűniejsze. Następnym waţnym dla osesków dniem byî 25.8., kiedy to zaczęîy widzieç. W gnieűdzie robi się coraz większy ruch, zaczynajć kursowaç tramwaje... Po szeőciu dniach od porodu pierwsi odwaţni opuőcili swoje legowisko. Matka jednak wyraűnie na to nie pozwala i chwytajćc chomiczki za sierőç lub za skrzydeîka i zanosi je do gniazda. Jednak za kaţdym dniem wycieczki takie powtarzajć się z coraz to większć intensywnoőcić, aţ w końcu matka nie interweniuje. Podczas tych lotów próbnych mîode chomiki próbujć nowe poţywienie - lakier z mojej szafy, jednak nie rezygnujć z oryginalnej pepsi matki, która ok.14 dnia od narodzin "odzwyczaja" mîode od mleka odtrćcajćc je. Jest to równieţ okres zabawiań, przekomarzań, wydîubywań oczu (styl Mirona Biaîoszewskiego). Pîeç chomików moţna rozróţniç najîatwiej kiedy majć ponad miesićc. W tylnej częőci ciaîa u samca widaç wyraűnie dwa zgrubienia (sromy), natomiast tyî samicy jest zaokrćglony (kuőka). Poza tym jest jeszcze jeden sposób, a mianowicie samice majć ujőcie ukîadu moczowego blisko odbytu, a samce w poîowie dîugoőci odcinka od pępka do odbytu. CDX zna jeszcze jeden sposób: wkîada się chomika do HCLu na cztery minuty, jeőli się okaţe, ţe chomik ţyje, to naleţy do dobiç i sprawdziç chirurgicznie pîeç. Prawda, ţe îatwo? Mîode őrednio do 1 miesićca őpić w grupie zyskujćc w ten sposób ciepîo, jednak póűniej tworzć coraz mniejsze grupki, aby, jak na chomika syryjskiego przystaîo, staç się indywidualistami. Dzieje się to őrednio po dwóch miesićcach. Jednak jest to cecha charakterystyczna dla kaţdego chomika. Niektóre znoszć obecnoőç drugiego przez caîy czas. Wykresem tempa wzrostu chomików jest y=x*x*x, gdzie y to dîugoőç, a x to czas, przy czym jest to őrednia wycićgnięta z szeőciu obserwacji oraz z róţnic w obrębie jednego pîodu. O D Ţ Y W I A N I E Wzorujćc się na europejskich kuzynach chomika syryjskiego, moţna dojőç do mylnego wniosku, ţe ţywić się one przewaţnie imadîami (chomik europejski gromadzi ich bardzo duţo). W rzeczywistoőci Mysocriterus akuratus odţywia się duţa gamć pokarmów - od őrub i wkrętaków, po częőci maszyn. Oprócz tego musi pochîaniaç pewnć iloőç pîynów hamulcowych. Proporcje sć róţne dla róznych pór roku, kiedy to zapotrzebowanie się zmienia. I tak naturalnć sprawć rzeczy jest to, ţe w lecie pijć więcej, a w zimie mniej (zaleţy to równieţ od iloőci podawania częőci silników, które sć bogate w oleje). Dzienna dawka pokarmu dla jednego dorosîego chomika wynosi ok. 20kg. NARZĆDY ZMYSÎÓW Doőwiadczenia / obserwacje przeprowadzone w tej częőci miaîy potwierdziç ksićţkowe informacje dotyczćce narzćdów zmysîów podane w ksićţkach. a) Wzrok. Literatura podaje, ţe narzćd ten jest sîabo rozwinięty u chomików. Nie rozróţniajć one barw, lecz tylko większe, zwîaszcza poruszajćce się ksztaîty i to gîównie wtedy, gdy przesuwajć się po stronie, z której pada őwiatîo. Stwierdzenie to ma potwierdzenie w moich obserwacjach. Biegajćce chomiki potrafić często wpaőç na siebie i dopiero wtedy (po dotknięciu) zmieniajć kierunek. Podobno wzrok ich polepsza się w ciemnoőci, jednak nie zaobserwowaîem tego, poniewaţ w takich warunkach sam sîabo widzę. Doőwiadczenie: Zostaîo przeprowadzone w ciemnym pokoju, w którym w jednym z jego rogów staîa lampa. W jaőniejszej częőci pokoju chomiki przebywaîy rzadko, mruţćc przy tym oczy przy kaţdym pstryknięciu strumieniem fotonów z aparatu fotograficznego. Czym dalej od űródîa őwiatîa, tym częőciej moţna byîo spotkaç tu jakiegoő osobnika. Jest to spowodowane wîaőnie nie najlepszym wzrokiem chomików, które próbujć go nie nadwyręţaç przebywajćc częőciej w miejscach nieoőwietlonych. b) Sîuch. Ten narzćd majć rozwinięty dobrze, bo gdy umieőciîem chomiki w przedpokoju reagowaîy za kaţdym razem na bodűce dűwiękowe (patrz "Wpîyw otoczenia" niţej), w szczególnoőci na ekstremy takie jak: wysokie hihaty i cięţkie basdrumy. Odnotowaîem jeden zgon w wypadku, gdy wîćczyîem na maxa jakiő moduî Metaliki. c) Dotyk. Ten narzćd jest najbardziej rozwinięty w przedniej częőci ciaîa, gdzie znajdujć się wćsy, które stale się ruszajć wychwytujćc kierunki drobnych prćdów powietrza przynoszćcych zapachy. Kaţdy wîos poîćczony jest z wîóknami nerwowymi, co zapewnia komunikację między otoczeniem a mózgiem (dotknięcie wîosa do jakiegoő przedmiotu powoduje jego wychylenie, co zostaje przesîane do "centrum informacji"). Moim zdaniem dotyk speînia swć rolę w stu procentach. Chomik posîuguje się nim na kaţdym kroku - oprócz bodűców odbieranych przez îapki, caîe ciaîo, wykorzystuje go do rozpoznawania pokarmu (oczywiőci równieţ przy pomocy węchu). Z moich obserwacji wynika, ţe najmniej wraţliwym miejscem jest ogon, bo trćcajćc chomika w to miejsce siekierkć, nie zwraca on na to uwagi. d) Węch. Moim zdaniem to najbardziej rozwinięty zmysî. Gdy bezszelestnie wkîadam rękę do terrarium ze őpićcć grupć chomików, to po ok. 2sek. budzć się unoszćc swoje ryje i jeszcze z zamkniętymi oczami dochodzć do celu, aby sprawdziç, co to jest. W wypadku, kiedy wzburzyîem powietrze chomik miaî większe trudnoőci ze zlokalizowaniem mojej ręki (zapachy rozchodziîy się). WPÎYW OTOCZENIA NA ZACHOWANIE SIĘ CHOMIKÓW Doőwiadczenie to ma za zadanie pokazaç jaki i jak duţy wpîyw na zachowanie i wyglćd chomików majć warunki zewnętrzne. Doőwiadczenie 1 przewidziaîem na okres 1 miesićca. Doőwiadczenie nr 1: -------------------- Jedno akwarium staîo, jak zawsze, w zacisznym miejscu, a drugie w kuchni, obok szemrzćcej, podkurwiajćcej zamraţarki. Wiek chomików: 2 miesićce. W pierwszym przypadku chomiki zachowywaîy się bez zmian, natomiast w drugim sprawa miaîa się zupeînie inaczej. Chomiki z wielkć wraţliwoőcić odbieraîy bodűce z zewnćtrz - na kaţdy szelest, kaţde stuknięcie odpowiadaîy wrzaőnięciem. Stawaîy się coraz bardziej nerwowe: niechętnie wchodziîy na rękę, nie dawaîy się zîapaç. Po okresie 1.5 - 2 tygodnie zachowanie chomików zaczęîo wracaç do normy. Wyglćdaîo to tak, jakby przyzwyczaiîy się do nowych warunków. Doőwiadczenie nr 2: -------------------- Doőwiadczenie to polegaîo na tym, iţ postawiîem terrarium nie obok, ale wewnćtrz zamraţarki. Efekt byî taki, ţe chomiki po 2 tygodniach zdziczaîy, a po trzech ich normalnym braciszkom zrobiîem nie tyle cmentarzysko resoraków, co mogiîę rodzinnć. Doőwiadczenie nr 3: -------------------- Kolejna ekstrema temperaturowa: osiedlowy piec CO. Po dwóch minutach obcowania z temperaturć wypalania cegieî klinkierowych chomiki zdziczaîy. W następnej minucie okazaîy się wytrwalsze od jakichkolwiek cegieî i zaczęîy budowaç gniazdo z porozrzucanych tu i ówdzie trocin. Caîy ten przebieg oglćdaç mogîem za wysokotemperaturowym lustrem perskim (greetingz dla palacza). ŐMIERTELNOŐÇ Swapujćc doőwiadczenia z innymi hodowcami i porównujćc ich wyniki z moimi narysowaîem wykres őmiertelnoőci populacji chomików. Zamiast ich liczby, na osi pionowej uţyîem %, gdzie 100% - to grupa osobników z jednego wymiotu (przewaţnie 6 - 8, ale moţe teţ byç więcej). Oő pozioma to dîugoőç ich ţycia (wg. P. Parslowa przeciętna wynosi 18 miesięcy, maksymalna 36, zdarzajć się jednak wyjćtki, w których chomik ţyje nawet 4-5 lat). Jednakţe teraz nie wiem czy będzie tu rysunek. Jak nie to fuck2ScanerNetwork. Kolor $000 przedstawia przypuszczalnć őmiertelnoőç w őrodowisku naturalnym, w którym warunki sć o wiele cięţsze (przy zaîoţeniu, ţe Mysocriterus akuratus w ogóle występuje w przyrodzie). Jednak w takim wypadku, aby ratowaç swć populację zwierzęta intensywniej rozmnaţajć się i mimo, ţe őmiertelnoőç ich jest większa ich iloőç utrzymuje się na staîym poziomie. Oczywiőcie sć teţ chomiki z Tricksami, nieőmiertelnoőç do "Akuratusa" zrobiîo Fairlight, a do bengalskiej jego versji - Crystal. Na topie wpisuje się np. "Chomiks rulez" i w takim przypadku ma się "superjump" i moţna îatwo wydostaç się z klatki w 3 levelu. CHOROBY Na przestrzeni trzech lat chomiki moje nieustrzegîy się chorób, jednak ţadna z nich nie byîa groűna. Doőç często powtarzaîa się u nich biegunka objawiajćca się tym, ţe chomiki sraîy sikami, niechętnie ţarîy, a co się z tym wićţe - byîy wyraűnie osîabione. Zdarzaîa się ona przewaţnie przy gwaîtownych zmianach w jadîospisie, np. chomik zjadî duţo czekolady, a ţe byîa to jego pierwsza porcja, jego ukîad pokarmowy nie byî przystosowany do takiej iloőci węglowodanów. W tym przypadku zwiększyîem iloőç suchego pokarmu w jego jadîospisie (suchy beton i przetwory, podrobione podroby podrobiarskie, suszone ofcoz). Trzy lata temu jeden z osobników przeziębiî się. Gîównymi oznakami byî wyciek smaru z nosa, epilepsja, osîabienie oraz zaniedbanie futerka. Jednak byîy to poczćtki mojej hodowli i nawet nie wiedziaîem wtedy, ţe chomikowi coő dolega. W tym przypadku zwierzę wyzdrowiaîo bez mojej interwencji. Objawy te nigdy się nie powtórzyîy. W pojedynkach chomiki często odnoszć rany, które gojć się szybko, a zwierzęta pomagajć w tym kîadćc liőç babki na zranione miejsca, w wyniku czego rana goi się bîyskawicznie: najgroűniejszy przypadek - samiec ma 5 krwawićcych miejsc wielkoőci okoîo 3mm (rana pîytka) i amputowanć gîowę - po jednym dniu tworzć się maîe zakrzepy (znikome), które znikajć ostatecznie po pięciu godzinach, gîowa odrasta. Miaîem pomysî, aby drugiemu chomikowi przeszczepiç odciętć gîowę kamrata, ale nie miaîem skalpela pod rękć. Podsumowanie: "Po trzech latach doőwiadczeń mogę powiedzieç, ţe byîo fajnie." B I B L I O G R A F I A -------------------------- 1. Korda P. "O gryzoniach", Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leőne. Warszawa 1969. 2. Henryka Kursa, Beata i Marek Selewiczowie, Sîawomir Trzciński "Domowa menaţeria", Wydawnictwo Wspóîczesne, str.54. 3. Piers Helen "Moje zwierzćtko - chomik", Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leőne, Warszawa 1992. 4. Stromenger Zuzanna "Chomiki syryjskie", Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leône, Warszawa 1979. 5. Trepka Andrzej "Zwierzęta, zwierzęta...", Nasza Księgarnia. Warszawa 1989. 6. Wilczek Lech "Chomiki", Nasza Księgarnia, Warszawa 1968. 7. Praca zbiorowa "Leksykon zwierzćt od A do Ţ" Agencja MUZA. Warszawa 1991. 8. CDX'S "BRAIN" Firma CDX&Network "Generation", Ţary 1994. (C) Copyright 1993 Borowka & CDX All rights reserved (powaţnie).