CHARTS'Y W AMIGOWCU ------------------- Z pewnoőcić kaţdy z Was przeglćdaî juţ kiedyő któryő z numerów miesięcznika AMIGOWIEC. Jako, ţe prenumeruję ten miesięcznik, dlatego teţ jedna sprawa nie umknęîa mojej uwadze. Mianowicie od pewnego juţ czasu jest taka rubryka nawićzujćca do sceny, rubryka o nazwie "Lista Demonów", gdzie moţna znaleűç charts'y zarówno w kategoriach krajowych jak i őwiatowych. Moţna tam znaleűç najlepszych muzyków, koderów, grafików, najlepsze dema, intra, music dyski i magazyny dyskowe. Chciaîbym tutaj co nieco napisaç o charts'ach zinów jako, ţe na temat obecnie wydawanych polskich zinów dyskowych troszeczkę wiem. Dane wzićîem z AMIGOWCA 3/1994. Oto lista 10 najlepszych zinów w Polsce wedîug AMIGOWCA: 1. THING | 2. ZASMASHKA | 3. ZIG ZAG | 4. PAPER WHITE | 5. X-MAG | 6. POCZYTAJ MI MAMO | 7. FAT AGNUS | 8. NIE Z TEJ BECZKI | 9. KRAWĘŢNIK | 10. IMAZINE No i dobrze, to jest OK, choç jako redaktor SILESII byîbym szczęőliwszy, gdyby mój mag byî no chociaţby w pierwszej dziesićtce. Z tego wynika, ţe faktycznie SILESIA jest tak cienka, ţe nie jest godna zajćç chociaţby 10 miejsca. Mówi się trudno, chociaţ pamiętam, ţe podczas PRIMAVERA PARTY'94 ostatni numer SILESII tj numer 6 szedî jak zimne piwo w upalny dzień. Wiele osób mówiîo mi, ţe uwaţajć SILESIĘ za dobry mag. No ale ţycie jest cięţkie i jak juţ powiedziaîem mówi się trudno. Jest inna rzecz, która mnie zbulwersowaîa. Mianowicie redaktorzy prowadzćcy charts'y (jest ich dwóch) dodajć na koniec artykuîu: "...magazyn Thing őlćskiej grupy Applause wkroczyî na pierwsze miejsce. Jest to spowodowane lenistwem konkurencji." To juţ mnie przybiîo - czytelnicy uwaţajć, ţe SILESIA nie jest godna znaleűç się w charts'ach - zgoda, no ale zarzuciç nam lenistwo? To juţ zalatuje lamerstwem. Ja moţe przypomnę: SILESIA i THING zaczęîy się ukazywaç mniej więcej w tym samym czasie tj. o ile mnie pamięç nie myli okoîo POLISH AUTUMN'93 (no moţe się mylę o miesićc w tć czy tć stronę). Natomiast na CParty w Starachowicach wyszîy równolegle kolejne numery THING'a i SILESII. I jak wyglćdajć oba ziny przez mniej więcej ten sam czas dziaîalnoőci? Zacznijmy od konkurencji. Tak więc najpier byî numer 1 (preview), następnie numer 2 (nazywany numerem 3) i wreszcie w Starachowicach ukazal się numer 3 (nazywany numerem 7). A jeőli chodzi o SILESIĘ to ukazaîy się w tym czasie numery 1,2,3,4,5 i wreszcie 6 w Starachowicach. Osobiőcie uwaţam, ţe obsîuga i grafika w THING'u jest zdecydowanie lepsza niţ w SILESII, ale jeőli chodzi o częstotliwoőç wychodzenia kolejnych numerów to THING odpada w przedbiegach. I w takiej sytuacji uwaţaç, ţe THING jest na czele charts'ów z powodu lenistwa konkurencji?! LAMERSTWO!!! Ja jednak odnoszę wraţenie, ţe redaktorzy AMIGOWCA wcale nie majć pojęcia o istnieniu SILESII, bowiem nie robiliby takich bîędów. Inna sprawa, ţe jeőli juţ ktoő się zabiera za prowadzenie charts'ów to powinien sporo na ten temat wiedzieç. Nie wiem jak to będzie, zobaczymy jak sytuacja będzie się przedstawiaç w kolejnych numerach AMIGOWCA. Dodam tylko, ţe uwaţajćc, ţe redakcja AMIGOWCA nie wie o istnieniu SILESII posîaîem im dwa ostatnie numery SILESII (5,6), aby mogli sobie wyrobiç zdanie o tym magu. Jeőli sytuacja w jakiő sposób ulegnie zmianie to na pewno wspomnę o tym na îamach SILESII. THE KNIGHT