MASZYNKA DO GRANIA? ------------------- czyli o wartoőci sîów drukowanych w TOP SECRET. Przeglćdaîem kilka dni temu numer "magazynu fanów gier komputerowych" TOP SECRET (marzec 1994), na który to z pewnoőcić czeka co miesićc kaţdy, kto kiedykolwiek zetknćî się z komputerem (he, he!). Nie będzie to jednak recenzja - bo i po co? Kaţdy, kto weűmie w ręce jakiő numer tej gazety zauwaţy, ţe redakcja jakby nadal czuîa się monopolistć na rynku opisywania gier. Cićgle częstuje czytelników tym samym poziomem swego pisma, czyli zazwyczaj marnym, a ostatnio serwuje nam jakby "towar" coraz gorszy i coraz bardziej przeterminowany, a tym samym po prostu cięţkostrawny. Redakcja zdaje się byç kompletnie nieőwiadoma tego, ţe konkurencja nie tylko nie őpi, ale i roőnie w siîę. Nie wystarczy juţ machajćc beztrosko nóţkć pokimaç w godzinach pracy, a w ostatniej chwili spîodziç kilka bezsensownych artykuîów. Nie, teraz sć juţ pisma inne - Őwiat Gier, Computer coő tam, czy chociaţby Secret Service. Tutaj juţ zaczyna się walka o czytelników i partactwo jakie odwala redakcja TOP SECRET na pewno nie wyjdzie pismu na dobre. Gdyby TOP SECRET byî rzeczywiőcie monopolistć, to wtedy wobec braku konkurencji mógîby drukowaç taki chîam, na jaki miaîby ochotę, a i tak znalazîoby się sporo ludzi, którzy czytaliby kaţdy numer. No ale tak nie jest - na to juţ nie ma monopolu. Tak na marginesie to ludzie, którzy bawili się komputerami mniej więcej od poczćtku lat osiemdziesićtych pamiętajć zapewne jakć furrorę robiî BAJTEK. Kaţdy, by dowiedzieç się czegoő o komputerach nie mógî nie zetknćç się z tym miesięcznikiem. Dlaczego? Bo nie byîo konkurencji (no moţe oprócz nieőmiaîych podrygów miesięcznika KOMPUTER). Bajtek byî monopolistć. A teraz? Teraz jest opór czasopism komputerowych i czczony kiedyő BAJTEK staî się parnasem poőród innych pism. Obecnie jest juţ tylko nędznć parodić pisma komputerowego. No tak, ale odbiegîem od tematu - wracam do meritum to jest do przeczytanego przeze mnie numeru TOP SECRET. Nie zamierzam recenzowaç tego numeru w peînym tego sîowa znaczeniu. Mojć uwagę przycićgnęîo natomiast coő innego, dotyczćcego odwiecznej wojny między sympatykami PC-tów i Amig. Kolejny raz rzuca się w oczy nastawienie redakcji w stosunku do komputera klasy IBM PC (ach! och!) i komputera Amiga (bîeee!). Ale przejdę do sedna, czyli do tego co mnie tak zbulwersowaîo. Jest w TS taka rubryka "Listy", gdzie pewien smutas o xywie Sir Haszak odpowiada (w swoim mniemaniu dowcipnie) na listy czytelników. Osobnik ten radzi jednemu z czytelników, który chciaîby kupiç komputer, a nie bardzo wie jaki wybraç. Przytaczam tutaj odpowiedű tego niepowaţnego, a zarazem ţaîosnego indywiduum, któremu ktoő w chwili kaca wspaniaîomyőlnie pozwoliî odpowiadaç na listy: "Jeőli chcesz komputer do gier i to nieduţym kosztem - Amiga. Jeőli masz gîęboki portfel i nie myőlisz wyîćcznie o grach - PC." I co sćdzicie o odpowiedzi Sir Haszaka? A ile czasu Sir Haszak przesiedziaî przy Amidze, ţe moţe wydawaç taki wyrok na ten komputer tj. sprowadzaç go do roli maszynki do gier? Czyţby Sir Haszak próbowaî "nie myőleç wyîćcznie o grach" i dlatego jego uwaga natychmiast zostaîa zaprzćtnięta kolorem niebieskim? A moţe Sir Haszak zna Amigę tylko z opowiadań np. Emiliusa? Któţ to wie co koîocze się w îepetynie Sir Haszaka na ten temat. No, ale biorćc pod uwagę rzeczowć informację, której udzieliî Sir Haszak, a którć wyţej przytoczyîem, moţna się spodziewaç, ţe Sir Haszak wie wszystko na temat moţliwoőci tych dwóch komputerów i ţe opinia Sir Haszaka jest jak najbardziej obiektywna. Cóţ, Sir Haszak powinien choç raz pojechaç na amigowskie CParty, gdzie wystawiane produkcje powinny zmieniç jego zdanie o Amidze jako komputerze tylko do giercowania (Tak na marginesie - piszę ten text w czwartek 14 kwietnia, a 16-17 kwietnia odbywa się CParty w Starachowicach. Rozejrzę się tam za Sir Haszakiem - zobaczymy, czy ten jakţe obiektywny osobnik tam się zjawi by z politowaniem oszacowaç nas - giercujćcych amigowców). Jednak by Sir Haszak zastanowiî się nad znaczeniem tych sîów zadaîem sobie trud i przygotowaîem specjalnie coő dla niego. Policzyîem opisy gier w tym wîaőnie numerze TOP SECRET, przy czym braîem pod uwagę tylko opisy gier na PC-ta i Amigę. Opisów gier dostępnych na obu komputerach w numerze znalazîem równe 30. Zajmę się jednak tylko opisami gier dostępnych dla jednego tylko komputera - bćdű to PC-ta, bćdű Amigi. I tak - opisów gier tylko na Amigę znalazîem 2 (sîownie - dwa), natomiast opisów gier tylko na PC-ta jest w numerze troszkę więcej niţ dwa bo... 14 (czternaőcie!). Siedem razy więcej. Cóţ, chyba nie trzeba komentowaç, a sîowa Sir Haszaka, cytowane przeze mnie wczeőniej nabierajć dziwnie gorzkiego smaku, zalatujćcego ironić: "Jeőli chcesz komputer do gier (...) - Amiga. (...) Jeőli (...) nie myőlisz wyîćcznie o grach - PC." THE KNIGHT