PIRACTWO ONCE AGAIN czyli... odpowiedű na apel Stana. Zaraz na poczćtku uprzedzę, ţe do caîej tej chujowej (ups..) polityki mam bardzo niemiîe nastawienie (to i tak zbyt maîo powiedziane) oraz w peîni zgadzam się z wypowiedzić Stana na ten temat. W ogóle co to sć kurwa za oryginaîy. Gallagher opowiadaî mi, z resztć opisaî to w artykule "IPS.." w Silesi #5, ţe kupiî "oryginaî" gry Black Crypt. Oczywiőcie gra od bodaj ţe 7 levelu nie chodziîa (bîćd w sztuce). Jeţeli juţ wprowadzajć ustawę, to niech chociaţ pomyőlć jak uîatwiç ţycie "giercomanom". Przecieţ jeden z drugim nie będzie (a kto to wie) oszczędzaî przez póî roku ţeby kupiç sobie najnowszć grę Sierry (Kings Quest 254034) Jak Stan zauwaţyî na przelot prezydenta waîęsy (o kurde balans, duţa czcionka się skończyîa) z Warszawy do Gdańska mieli szmal to niech wîoţć coő od siebie do tego cholernego prawa autor. Nawiasem mówićc ciekaw jestem skćd szanowny prezydent wzićî kasę na chatę dla syna. Pewnie Sejm się zîoţyî sprzedajćc butle po mleku. (Piszę po mleku bo inne napoje takie jak pepsi, beer, vódka itd. pijć ludzie o duţym pokroju intelektualnym np. all Amigowcy. Chyba mam rację nie?). Wracajćc do tematu. LUDZIEEE!! GROMADZCIE GIERY PÓKI JESZCZE MOŢNA!! (Osobiőcie chyba nie będę miaî kîopotu bo wolę domosy od gier, ale raz na tydzień bćdű na miesićc zagra się np. w Simon the Sorcerer czy teţ w Ishara II.) To juţ chyba w tym temacie wszystko. Na koniec zacytuję treőç listów z czasopisma "Őwiat gier komputerowych 9-10/93": 1. "Przecieţ caîe to pranie mózgu na temat piractwa to przecieţ propaganda garstki interesownych, i co tu ukrywaç wpîywowych osób. (...)piękne "jaja". I w jakim kraju, pytam ja się, cena legalnej kopii sięga 20% pensji?! Ile jeszcze nasza Polska wytrzyma absurdów i sabotaţu na zdrowym rozsćdku?" List drugi: 2." (...) Ja takţe chciaîbym kupowaç oryginalne gry i równieţ nie mam gdzie." Ten drugi wg. mnie to kurwa pokozoî. I co ja Ci dziecko kochane poradzę, ţe mieszkasz na wsi? Z resztć zmienisz chîoptasiu zdanie jak ceny gier pójdć w górę, albo Ci bieda w szanownć dupę przypiűdzi z obu nóg naraz. Co prawda nie Mówię, ţe oryginaîów jest na kopy, ale znów niech nie mówi, ţe nie ma gdzie ich kupowaç skoro coraz więcej dystrybutorów oferuje nowe giery. Moje zdanie na ten temat: "Poţyjemy, zobaczymy..." Zwodziî Was: Vandam/Ind. (Ksywa bynajmniej nie wymyőlona przeze mnie...) P.S."Caîy ten artykuî to tylko moja opinia"