GARGAMELA Chodzę do siódmej klasy szkoîy podstawowej, a őciőlej do 7a. 7 klasa - YEAH!!!!!!!! - okres przygotowania do bierzmowania - YEAH!!!!!!! Jak wiadomo w ty okresie Religia w szkole jest 2 (sîownie:dwa) razy w tygodniu. To się zaczęîo juţ w pierwszym dniu szkoîy (2 wrzeőnia). Po czterech lekcjach zostaîa tylko jedna na nieszczęőcie Religia - "No moţe nie będzie tak űle" mówi Mietek. W tym momencie zza progu wychodzi jakaő laska (dîugie nogi....) -"Jouu! fiu fiu, to chyba praktykantka" - przeţywa Mietek który nie ma nic do ukrycia oprucz 5 cm fiutka. Wszystko byîo by fajnie gdyby nie owa laska juţ w sali krzyknęîa: "Uspokujcie się dzieci, wasza siostra zaraz przyjdzie ale najpierw musi zmieniç sztucznć szzękę" - "Co!!!" - krzykneliőmy wszyscy i nagle jak duch őwięty wparowaîa do sali jakaő starsza pani z jakćő czarnć czapkć na gîowie - "To wasza nowa siostra od Religi" to powiedziawszy laska wyszîa z klasy. Nasza "nowa siostra od Religi" byîa starszć, chudć, brzydkć panić w czarnym ubranku i tuţ na wstępie zaczęîa "tradycyjne" odpytanko. Na pierwszy ogień poszîy jakieő "Tajemnice Róţańca" - nikt nie umiaî nic. Nagle Zoőka krzyknęîa - "Ale my proszę siostro nie znamy Tajemnic Róţańca!! "-na to siostra-" A co? nie nauczyîa was ich wasza poprzednia siostra? "<->"NIE!!!!!!!" - krzykneliőmy chórkiem - "To nonsens" - odparîa staruszka i wstawiîa caîej klasie jedynki. Po lekcji Seba wzićî kredę i wymalowaî na drzwiach klasy gębę siostry i podpisaî jć: "SIOSTRA GARGAMELA". 3 WRZEŐNIA 1993 Dziő niestety teţ jest religia a Gargamela jest wkurzona za wczorajsze - tak myőlaî Seba który wczoraj wypisaî niezîe logo "naszej" siostry. Jednak nie byîo tak űle bo Gargamela wypisaîa nam wszystkie Tajemnice Róţańca i kazaîa nauczyç się ich na pamięç. Tematem bieţćcej lekcji byîo: "Czy BÓG istnije?" - Zaczęîa nam pierdaczyç o tym jak odpowiemy Jechowemu na to pytanie - za przeproszeniem - GÓWNO MNIE TO OBCHODZI!!!!!! Oczywiőcie tak nie odpowiedziaîem nie chciaîem dostaç jeszcze jednej paîy. Nagle Zoőka wybuchnęîa: -To siostra wierzy w BOGA? -No a jak bym nie wierzyîa? -Nie, siostra wierzy w BOGA bo siostra wstćpiîa do zakonu. -A moţe wolaîam wstćpiç dlatego, ţe sć tam sprzyjajćce warunki: Nie muszę pracowaç, dostaję jeőç za darmo, moim jedynym obowićzkiem jest modlitwa. -No ale siostra nam przecieţ mówiîa ţe wstćpienie do zakonu to powoîanie a nie wîasna wola. -Ten problem pozostawiam wam do przemyőlenia - Odrzekîa Gargamela po czym zakończyîa lekcję. "Ale się wywinęîa" - pomyőlaîem i uőmiechnćîem się do mojej sympatii która odwzajemniîa się tym samym i odprowadziîem jć do domu. Kiedy byliőmy przed jej domem POCAÎOWAÎA MNIE - JUUUUUUUUUUUUUUUUHUUUUUUUUUUUUUU!!!! Byîem w tej chwili chyba najszczęőliwszym chîopakiem na ziemi po czym "odfrunćîem" do domu. Dzięki Religi siedziaîe koîo mej sympatii i miîo spędzaîem z nić czas. Ah Uh Ta opowiazdka jest po częőci prawdziwa a poczęőci zmyőlona!!!!! Zaznacza tylko,ţe: -osobiőcie nie mam dziewczyny ale cićgle jestem do wzięci!!!!!! -imiona poszczególnych postaci zostaîy zmienione!!!!!!!!!!!!!!! -Siostra Gargamela to szczera prawda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jeőli chcesz poznaç więcej sczegóîów to skontaktuj się ze mnć: Witek Nowak Nowy Őwiat 6/8 62-800 Kalisz Tel.736-19 + kierunkowy (którego nie znam)